
Lewonożny skrzydłowy, który strzelał gole w finałach igrzysk olimpijskich, Copa América, Finalissimy i mundialu 2022.
Urodził się 14 lutego 1988 roku w Rosario. Ojciec zarabiał na wyrobie węgla drzewnego, który pakował do worków pod blaszanym daszkiem na podwórku. Ángel i jego młodsza siostra pomagali mu przed szkołą, a od węglowego pyłu poczerniały ściany domu.
Jako dziecko był tak ruchliwy, że matka poszła z nim do lekarza, a ten poradził jej piłkę nożną. W wieku siedmiu lat strzelił dla drużyny z dzielnicy 64 gole i zgłosiło się po niego Rosario Central, które zapłaciło za niego piłkami. Ojciec kibicował Newell's Old Boys, matka Rosario Central. To ona woziła go na treningi starym rowerem: syn siedział z tyłu, a siostra na drewnianej desce, którą ojciec przymocował z boku.
W Central nie było mu łatwo. Jako 15-latek wciąż był niski, a trener przy całej drużynie nazwał go mięczakiem, który nic nie osiągnie. Chciał rzucić piłkę, ale matka kazała mu wrócić na trening. Rok później ojciec postawił sprawę jasno: albo szkoła, albo praca z nim, albo jeszcze jeden rok gry. Matka wybrała piłkę, a w grudniu 2005 roku Di María zadebiutował w lidze argentyńskiej.
Po młodzieżowych mistrzostwach świata w 2007 roku przeszedł do Benfiki. Ojciec rzucił pracę i wyjechał z nim do Portugalii. Przez pierwsze dwa sezony Ángel rzadko grał i myślał o powrocie do domu. Przełomem były dla niego igrzyska w Pekinie. U Jorge Jesusa grał po lewej stronie środka pola ustawionego w romb. Jesus mówił potem, że wiele nauczył go pod względem taktycznym. W sezonie 2009/10 Di María zdobył z Benfiką mistrzostwo Portugalii.
Latem 2010 roku przeszedł do Realu Madryt za 25 mln euro. José Mourinho przesunął go na prawą stronę i nauczył taktycznej dyscypliny. W finale Pucharu Króla w 2011 roku jego dośrodkowanie wykorzystał w dogrywce Cristiano Ronaldo, a Real wygrał z Barceloną 1:0. Sam Di María dostał przed końcem dogrywki drugą żółtą kartkę. Rok później zdobył z Realem mistrzostwo Hiszpanii.
Gdy w 2013 roku do klubu przyszedł Gareth Bale, wydawało się, że Di María odejdzie. Został po rozmowach z Ezequielem Lavezzim i Carlo Ancelottim, który obiecał grę temu, kto będzie w lepszej formie. W styczniu 2014 roku, schodząc z boiska przy gwizdach kibiców, wykonał gest uznany za obraźliwy. Przeprosił, zapewniając, że nie był zamierzony. W tym sezonie Ancelotti przesunął go do środka pola, obok Xabiego Alonso i Luki Modricia. W kwietniu Di María otworzył wynik finału Pucharu Króla z Barceloną (2:1).
W finale Ligi Mistrzów 24 maja 2014 roku w Lizbonie przy stanie 1:1 w dogrywce przedarł się lewą stroną, mijając rywali. Thibaut Courtois obronił jego strzał, ale dobił Bale, a Real wygrał 4:1 z Atlético Madryt. Di María grał z bólem nogi, w dogrywce cofnął się, a przed nim grał Marcelo. Nagrodę dla piłkarza meczu odebrał z rąk Aleksa Fergusona.
Po mundialu Real sprzedał go do Manchesteru United za 59,7 mln funtów. Żaden brytyjski klub nie zapłacił wcześniej tyle za piłkarza. W liście do kibiców Realu napisał, że nigdy nie chciał odchodzić i po zdobyciu Ligi Mistrzów czekał na gest zarządu, którego się nie doczekał. W Manchesterze dobrze zaczął, ale Louis van Gaal ustawiał go na wielu pozycjach, także w ataku, a forma spadła. W ćwierćfinale Pucharu Anglii z Arsenalem dograł do Wayne'a Rooneya, a potem wyleciał z boiska za symulację i pociągnięcie sędziego za koszulkę. Latem 2015 roku nie poleciał z drużyną na tournée po USA, a w sierpniu Paris Saint-Germain kupiło go za 44,3 mln funtów.
W pierwszym sezonie w Paryżu zanotował w lidze 18 asyst, co było wtedy rekordem. W kwietniu 2016 roku strzelił zwycięskiego gola w finale Pucharu Ligi Francuskiej z Lille. 14 lutego 2017 roku, w swoje 29. urodziny, strzelił dwa gole w wygranym 4:0 meczu z Barceloną w 1/8 finału Ligi Mistrzów. W 2020 roku strzelił gola i zanotował dwie asysty w półfinale z RB Lipsk, ale w finale PSG przegrało z Bayernem Monachium. W finale Pucharu Francji w maju 2021 roku zaliczył 104. asystę dla PSG i wyprzedził Safeta Sušicia jako najlepszy asystent w historii klubu. Odszedł w 2022 roku po siedmiu sezonach i 18 trofeach.
W Juventusie spędził jeden sezon. W lutym 2023 roku strzelił hat tricka w rewanżu z Nantes w Lidze Europy, ale z Turynu odszedł bez trofeum i, jak napisał, z gorzkim posmakiem. W lipcu 2023 roku wrócił do Benfiki. Tłumaczył, że chce grać w dobrej drużynie, by utrzymać się w kadrze przed Copa América 2024. Na klubowych mistrzostwach świata w 2025 roku Enzo Maresca uznał go za najlepszego piłkarza meczu Benfiki z Bayernem.
Do Rosario Central miał wrócić już w 2024 roku, ale zrezygnował po groźbach wobec rodziny. W maju 2025 roku klub ogłosił, że Di María wróci po klubowych mistrzostwach świata. W listopadzie 2025 roku władze ligi uznały Rosario Central za mistrza ligi za najlepszy bilans punktowy w całym 2025 roku. 26 września 2026 roku Di María strzelił dwa gole w wygranym 3:1 meczu o Supercopa Internacional z Estudiantes La Plata.
To lewonożny skrzydłowy, szybki i dynamiczny, groźny w dryblingu i w mijaniu rywali. Grał na obu skrzydłach. Obrońcy starali się odcinać go od lewej nogi. Mourinho przestawił go z lewej strony na prawą, a Ancelotti zrobił z niego środkowego pomocnika. Tam Di María wnosił do gry energię, prowadził piłkę i zagrywał długie, diagonalne podania. W odbiorze piłki nie był mocny, ale pressingiem zmuszał rywali do błędów.
Strzelał mniej, niż stwarzał okazji kolegom. Ancelotti mówił, że potrafił odmienić mecz samą energią, ale czasem tracił kontrolę i niecelnie podawał w ważnych momentach. Van Gaal zarzucał mu z kolei, że za często drybluje, zamiast podać, i przez to traci piłkę. Bruno Lage, jego trener w Benfice, podkreślał, że Di María to nie tylko kontrataki, i chwalił jego grę w obronie.
W 2007 roku wygrał z Argentyną mistrzostwa świata U-20 w Kanadzie. Rok później na igrzyskach w Pekinie strzelił jedynego gola w finale z Nigerią: wybiegł do podania Lionela Messiego i przelobował bramkarza. W pierwszej reprezentacji zadebiutował 6 września 2008 roku w Buenos Aires, w zremisowanym 1:1 meczu eliminacji mistrzostw świata z Paragwajem.
Na mundialu w RPA zagrał we wszystkich pięciu meczach Argentyny, ale był niezadowolony ze swojej gry. Mówił, że musiał uczyć się bronić na nieswojej pozycji. Cztery lata później w Brazylii strzelił w 118. minucie zwycięskiego gola w meczu 1/8 finału ze Szwajcarią, po podaniu Messiego. W ćwierćfinale z Belgią naderwał mięsień uda. W dniu finału lekarz kadry przyniósł mu list z Realu z żądaniem, by nie grał. Di María podarł go bez czytania. Selekcjonerowi Alejandro Sabelli powiedział, że ma wystawić tego, kogo uzna za właściwego. Zaczął Enzo Pérez, a Di María, przygotowany do gry zastrzykami, nie wszedł na boisko. Argentyna przegrała z Niemcami 0:1.
Na mundialu w Rosji strzelił piękną bramkę na 1:1 w przegranym 3:4 meczu 1/8 finału z Francją. Wcześniej Argentyna z nim w składzie kilka razy dochodziła do finałów i je przegrywała. 10 lipca 2021 roku na Maracanie Di María przelobował Edersona i dał jej zwycięstwo 1:0 z Brazylią w finale Copa América. Był to pierwszy tytuł Argentyny od 28 lat. 1 czerwca 2022 roku na Wembley strzelił gola w wygranej 3:0 Finalissimie z Włochami.
Na mundialu w Katarze stracił miejsce w składzie od 1/8 finału, a półfinał z Chorwacją przesiedział na ławce. Na finał z Francją Lionel Scaloni niespodziewanie wystawił go od początku i na lewej stronie. Di María przyznał, że w pierwszej chwili pomyślał, że selekcjoner się pomylił. Ousmane Dembélé sfaulował go w polu karnym, Messi wykorzystał jedenastkę, a 13 minut później Di María sam podwyższył na 2:0. Argentyna wygrała po rzutach karnych.
W październiku 2023 roku zapowiedział, że Copa América 2024 będzie jego ostatnim turniejem w kadrze. W finale z Kolumbią w Miami przejął opaskę kapitana po zejściu kontuzjowanego Messiego. Argentyna wygrała 1:0 po dogrywce, a był to jego 145. i ostatni mecz w reprezentacji.
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2024/2025Liga Mistrzów | Benfica | Liga Mistrzów | 9 | 547 | 1 | 2 |





