„Jeśli ludzie poczuli się urażeni, to przepraszam” – mówił po meczu z Celtą Vigo Angel Di Maria. Całe zamieszanie wywołał dwuznaczny gest pomocnika podczas opuszczania przez niego boiska.
W 64. minucie gry Di Maria został poproszony o zmianę i zejście z murawy. Podczas schodzenia z boiska kibice żegnali Argentyńczyka gwizdami. Di Maria w odpowiedzi miał rzekomo specjalnie złapać się za krocze, chcąc w ten sposób obrazić fanów Realu. Sam zawodnik zaprzecza jednak celowości tego gestu, podkreślając, że nie miał zamiaru nikogo urazić.
– To nie było celowo skierowane ani do fanów, ani też do trenera. To był naturalny odruch, który wykonuje wielu mężczyzn, zwłaszcza podczas biegania. Jeśli jednak ktoś poczuł się urażony, to przepraszam. To nie było do nikogo skierowane. Na powtórkach można zresztą zobaczyć, że trwało to zaledwie kilka sekund. Nie robiłem tego celowo – powiedział piłkarz podczas specjalnego nagrania w klubowej telewizji.










