W najbliższy weekend na boiskach francuskiej ekstraklasy rozegrana zostanie kolejna seria spotkań. Najciekawiej zapowiada się niedzielny mecz w Marsylii, gdzie zeszłoroczny mistrz zmierzy się z obecny liderem.
Nieobliczalne Montpellier czy konsekwentne Rennes?
W sobotę na Stade de la Mosson miejscowe Montpellier HSC rywalizować będzie z wyżej notowanym Stade Rennes. Spotkanie będzie miało duży wpływ na układ górnej części tabeli i obie ekipy zrobią wszystko, aby uzyskać korzystny dla siebie rezultat. Kibice, którzy wybiorą się tego dnia na stadion, nie mogą jednak spodziewać się wielu bramek. Rene Girard i Frederic Antonetti bardziej skupiają się na defensywie, co gwarantuje dużo ciekawej walki w środku pola.

Gospodarze są drużyna nieobliczalną i przeplatają wspaniałe triumfy wstydliwymi porażkami. Ostatnio ulegli na własnym boisku zawodnikom z Saint-Etienne (1:2), aby potem sensacyjnie pokonać Lille (1:0). Obecnie podopieczni Girarda prezentują wyśmienitą formę, gdyż od trzech kolejek nie tracą bramki.
Goście z Rennes radzą sobie na wyjazdach dużo słabiej niż na własnym obiekcie, ponieważ 2/3 punktów, które zgromadzili, wywalczyli na Route de Lorient. „Les Rouges et Noirs” zanotowali cztery ligowe zwycięstwa z rzędu, ale należy pamiętać, że tylko raz występowali w roli gości. Chrapkę na zdobycie bramki ma były zawodnik Montpellier – Victor Hugo Montano, który prezentuje się ostatnio bardzo dobrze.
runda jesienna: 1:0 dla Montpellier
Sobota, 5.03.2011r. 19:00
Montpellier HSC – Stade Rennes
typ iGola: 1:1
Wielki powrót Nene?
Jednym z hitów soboty będzie rywalizacja AJ Auxerre z Paris Saint-Germain. Choć drużyna ze stolicy znajduje się o 13 pozycji wyżej, to mecz zapowiada się niezwykle ciekawie. Ewentualna porażka gospodarzy może zadecydować o ich spadku. Komplet punktów przydałby się także paryżanom, gdyż mają oni szansę nadrobić kilka oczek, a nawet wysunąć się na prowadzenie w tabeli.
Podopieczni Jeana Fernandeza spisują się fatalnie. Drużyna z Burgundii nie wygrała 12 kolejnych spotkań i ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Zawodnicy z Auxerre upodobali sobie w tym sezonie wynik 1:1. Od rozpoczęcia rozgrywek zanotowali taki rezultat aż 12 razy!
W zupełnie odmiennej sytuacji znajdują się piłkarze Kombouare. Znakomita walka, jaką prezentuje PSG na kilku frontach, opłaca się, gdyż klub ze stolicy niedawno awansował do 1/8 Ligi Europejskiej, a kilka dni temu zapewnił sobie grę w półfinale Coupe de France. Gdyby tego było mało, gracze Paris Saint-Germain walczą o mistrzostwo kraju i idzie im to całkiem dobrze. Podczas sobotniego wieczoru, to właśnie oni wystąpią w roli faworyta. Na wyjazdach, do tej pory, tylko mistrzowie z Marsylii zdobyli więcej punktów. Kibiców paryskiego zespołu musi cieszyć fakt, że do gry po zapaleniu spojówek powrócił Brazylijczyk Nene i podczas ćwierćfinału CdF zagrał na wysokim poziomie. Po stronie PSG stoi także historia. Auxerre, na Stade de I’Abbe Deschamps, nie potrafi pokonać klubu ze stolicy od października 2005 roku!










