Chrobry Głogów nie wykorzystał swojego momentu, a jego szanse na awans do PKO Ekstraklasy właśnie przez bardzo dobre, acz krótkotrwałe okresy, są zdeterminowane. Nie ma długofalowego planu rozwoju, nie ma porządnej infrastruktury, jedyna siła drzemie w ludziach, którzy w Chrobrym są – a przede wszystkim Łukaszu Becelli, który w poprzednim sezonie wyrobił sobie opinię jednego z najlepszych taktyków Betclic 1. Ligi. Dysponował naprawdę solidnymi zasobami. Teraz sytuacja jest znacznie trudniejsza, bowiem ci, którzy sprawiali, że zespół z Dolnego Śląska jest silny, opuścili okręt i zasilili kluby z większymi perspektywami na rozwój. Becella zostanie przetestowany w nowych okolicznościach.
Chrobry Głogów parę kroków od PKO Ekstraklasy
Chrobry Głogów był krok od awansu do PKO Ekstraklasy. Fazę zasadniczą w ubiegłym sezonie zakończyli na 4. miejscu. Awansowali do play-offów, które w minionej kampanii były bardzo wyrównane. Wieczysta Kraków pokonała po zaciętym meczu 3:2 Polonię Warszawa, a Chrobry Głogów potrzebował serii rzutów karnych, by zameldować się w finale baraży. Tam również było gorąco. Wieczysta Kraków wygrała skromnie 2:1. Być może brakowało więcej sprytu czy skuteczności pod bramką rywala, bo Chrobry atakował częściej niż ekipa z Krakowa. Było naprawdę bardzo, bardzo blisko.
Magiczna ręka Łukasza Becelli
Powtórzenie rezultatu z minionego sezonu będzie zadaniem niezwykle trudnym, ale zapewne nie niemożliwym. Gwarantem pewnego poziomu jest młody trener Łukasz Becella, który preferuje ofensywny futbol. Kilku graczy Chrobrego „urosło” pod jego wpływem. Robert Mandrysz, choć w Głogowie jest już niemal 10 lat, najlepszy sezon pod względem liczb zagrał pod wodzą Łukasza Becelli. Kacper Laskowski, który niedawno zamienił Chrobrego na Ruch Chorzów, do Głogowa trafił po trudnym sezonie. W rundzie jesiennej kampanii 2024/2025 nie mieścił się w meczowych planach Wisły Płock, a następne pół roku spędził w rezerwach Zagłębia Lubin, gdzie jego dobre występy przykuły uwagę Chrobrego. Laskowski pod okiem Becelli wszedł poziom wyżej. Podobnie można mówić o Piotrze Janczukowiczu, Kelechukwim Ibe-Tortim, Mateuszu Ozimku, Sebastianie Stróziku, Myrosławo Mazurze, Szymonie Lewkocie czy Kacprze Nowakowskim. Łukasz Becella to największy atut Chrobrego.
Chrobry Głogów i jego styl gry
Jest pragmatykiem. Choć Chrobry zazwyczaj grał ofensywny futbol, Becella wiedział, kiedy dominować, a w jakich momentach lepiej skupić się na odpowiednim zabezpieczeniu własnej bramki. Dobrze rozumie środowisko, w którym się znajduje. Wie, że dysponując młodym składem, musi poświęcać więcej czasu, przede wszystkim na przebijaniu mentalnych blokad. Wyróżnia się analitycznym podejściem do gry, co niecodzienne; w sztabie pierwszoligowego Chrobrego zatrudniony jest statystyk.
– Liczby potwierdzają naszą pracę i utwierdzają w pewnych przekonaniach. Pozwalają też na analizę faz gry, których mamy sześć: atak, obrona, przejście z obrony do ataku, z ataku do obrony oraz stałe fragmenty w defensywie i ofensywie. Bardzo dużo liczymy. Nawet dziś skuteczność naszych zawodników w pojedynkach. Podajemy im informacje, kto był najskuteczniejszy, a kto najmniej –














