
Jehor Szarabura po testach w GKS-ie Tychy trafił do juniorów Śląska Wrocław, a następnie do rezerw.
W Ukrainie szkolił się między innymi w Karpatach Lwów i SDJuSzOR Mikołajów. Po wybuchu wojny przyjechał do Polski; po testach w Tychach dołączył do zespołu U-19 Śląska Wrocław, gdzie zwrócił uwagę trenerów i został przesunięty do rezerw.
W swojej grze widział miejsce zarówno w centralnej strefie boiska, jak i na skrzydle. W rezerwach korzystał z kreatywności, ruchu bez piłki, szybkości i gry jeden na jeden.