Stal Rzeszów kontynuuje przebudowę kadry na nowy sezon Betclic 1. ligi. Nowym napastnikiem rzeszowian został Aleksander Buksa. 23-latek w przeszłości grał m.in. w Wiśle Kraków, Standardzie Liege, Genoi czy Górniku Zabrze. Teraz będzie reprezentował klub ze stolicy województwa podkarpackiego, w którym będzie chciał się wreszcie odbudować.
Aleksander Buksa to napastnik, który jeszcze kilka lat temu uchodził za wielki talent. Wisłę Kraków opuszczał jako młody zawodnik, który ma duży potencjał. Kilka lat, kilka transferów i nieudane występy na różnych poziomach rozgrywkowych nieco zweryfikowały te opinie. Teraz 23-latek staje przed nowym wyzwaniem i być może ostatnią szansą na pokazanie prawdziwej klasy. Właśnie podpisał dwuletni kontrakt ze Stalą Rzeszów, czyli klubem mającym aspiracje do awansu do PKO Ekstraklasy.
Aleksander Buksa piłkarzem Stali Rzeszów! ⚪🔵
23-letni napastnik dołącza do Stali Rzeszów, podpisując kontrakt obowiązujący przez najbliższe dwa sezony.
Mimo młodego wieku Buksa ma już na koncie występy w barwach Wisły Kraków, Genoi, Standardu Liège, Górnika Zabrze, a także… pic.twitter.com/zsvUy05Z3g— Stal Rzeszów (@StalRzeszow) July 21, 2026
Stal kończy przebudowę – Aleksander Buksa mocnym nazwiskiem w nowej puli graczy z Rzeszowa
Po zakończeniu zeszłego sezonu Stal Rzeszów pożegnała się z ponad dziesięcioma piłkarzami, z czego większość z nich była zawodnikami będącymi lub ocierającymi się o pierwszy skład. Oznaczało to, że „Stalowcy” szykują się do ofensywy transferowej. Po ściągnięciu paru doświadczonych graczy przyszedł czas na najgłośniejsze nazwisko. Aleksander Buksa szukał zespołu, w którym mógłby się odbudować i władzom klubu z Podkarpacia udało się przekonać go do transferu.
– Można powiedzieć, że długo rozmawiałem zarówno z dyrektorem, jak i trenerem. Po tych rozmowach zdecydowałem się przyjść do Stali Rzeszów i wierzę, że razem z drużyną zrobimy naprawdę fajne rzeczy. Za mną trudniejszy czas, ale wiem, że wciąż nie pokazałem na co mnie stać. Przyjeżdżam tutaj z jasnym celem – zamierzam napisać swój najlepszy rozdział – powiedział 23-latek w rozmowie z klubowymi mediami Stali.
Nowy napastnik „Stalowców” grał w Belgii, we Włoszech i w Austrii. Ostatnie lata spędzał na polskich murawach. Jednak pobyty w Górniku Zabrze, GKS Katowice czy Polonii Warszawa nie mogły być nazwane udanymi. Teraz kibice w Rzeszowie liczą na to, że oprócz znanego nazwiska, ich nowy napastnik zasłynie również ze strzelonych goli. Transfer do Stali może być ostatnią prawdziwą szansą dla młodszego z braci Buksa.
Początek nowego projektu Stali
Odejście kilku kluczowych graczy oznaczało, że Stal Rzeszów szykuje się na zmiany. Do tej pory ta drużyna słynęła z tego, że odważnie stawiała na młodych zawodników. Bardzo wielu młodych piłkarzy wychodzi bezpośrednio z akademii, która prężnie działa przy klubie. Na nowy sezon cel się nie zmienia, bo władze „Stalowców” podkreślają od samego awansu do 1. ligi, że chcą awansu do PKO Ekstraklasy. W jego realizacji tym razem ma pomóc więcej doświadczonych graczy.
Po transferach Marco Thiede, Seana Gossa i Marcina Listkowskiego przyszedł czas na najgłośniejsze nazwisko. Aleksander Buksa to piłkarz, który jest znany kibicom w całej Polsce. Choć niestety ostatnio kojarzy się najbardziej ze zmarnowanym potencjałem i nieudaną karierą. Czy w Rzeszowie uda mu się wreszcie odbudować? O miejsce w składzie nie będzie mu tak łatwo, bo w ataku gra jeden z ulubieńców rzeszowskich kibiców – Jonathan Junior. Brazylijczyk w zeszłym sezonie 1. ligi zdobył 12 goli. Czy 23-latek stworzy z nim nowy duet? Tego jeszcze nie wiadomo.
Wszystkich ciekawi, czy Aleksander Buksa jest skłonny do wysokich lotów? W końcu trafił do drużyny, którą nazywa się „Żurawiami”. Rzeszów może być dla niego ostatnią szansą na wzbicie się w przestworza, bo już z wyższych gniazd potrafił spadać.