Zamiast Ligi Konferencji, będzie 1. Liga. Marten Kuusk przechodzi do Polonii Warszawa


Estoński obrońca został nowym zawodnikiem warszawskiego pierwszoligowca.

13 lipca 2026 Zamiast Ligi Konferencji, będzie 1. Liga. Marten Kuusk przechodzi do Polonii Warszawa
Zbigniew Harazim / zbyszkofoto.pl

Marten Kuusk został nowym zawodnikiem Polonii Warszawa. 30-letni stoper, wielokrotny reprezentant Estonii, podpisał z pierwszoligowym klubem kontrakt obowiązujący do 2028 roku. Estończyk stracił miejsce w składzie GKS-u Katowice i zamiast podbijać Europę, pomoże Czarnym Koszulom w walce o upragniony awans do PKO BP Ekstraklasy.


Udostępnij na Udostępnij na

Polonia Warszawa mimo sporych zmian wciąż pragnie powrócić na salony Ekstraklasy. W związku z tym dopina głośny transfer defensywny. Do zespołu „Czarnych Koszul” dołącza bowiem doświadczony, 30-letni reprezentant Estonii, Marten Kuusk. Kilka dni przed transferem informował o tym potencjalnym ruchu Szymon Janczyk z Weszlo.com.

Środkowy obrońca, który jeszcze niedawno świętował z GKS-em Katowice powrót po wielu latach do europejskich pucharów, przenosi się na Konwiktorską, by stać się nowym liderem formacji obronnej w zespole Piotra Stokowca. Jak podała oficjalna strona klubowa Polonii, zawodnik związał się z Dumą Stolicy dwuletnią umową, z możliwością prolongaty o kolejne dwanaście miesięcy.

Marten Kuusk doskonale wpasował się w katowicką defensywę

Marten Kuusk trafił do Polski w styczniu 2024 roku, zasilając szeregi pierwszoligowego wówczas GKS-u Katowice. Estończyk z miejsca stał się kluczowym elementem układanki trenera Rafała Góraka. Stworzył zgrany tercet obronny z Arkadiuszem Jędrychem i Aleksandrem Komorem, dzięki czemu niemal zamknął dostęp do katowickiej bramki. Z Kuuskiem na boisku GieKSa przegrała wiosną 2024 roku tylko jeden mecz, zaś w swoich dwunastu spotkaniach na poziomie pierwszej ligi zespół aż ośmiokrotnie zachował czyste konto. To właśnie także dzięki jego dobrej postawie udało się dopiąć wywalczenie upragnionego awansu do PKO BP Ekstraklasy po 19 latach przerwy.

Nowy obrońca Polonii to uznana firma w estońskiej piłce

Ten środkowy obrońca to uznana marka w nadbałtyckim futbolu. Przez lata stanowił o sile estońskiej Flory Tallinn, z którą wielokrotnie zdobywał mistrzostwo kraju oraz zbierał cenne doświadczenie w fazach grupowych europejskich pucharów. Dobra postawa na arenie międzynarodowej zaowocowała transferem do węgierskiego Újpest FC. Solidna gra na polskich boiskach ugruntowała również jego pozycję w reprezentacji Estonii, w której rozegrał już ponad 40 spotkań. Dwa lata temu nasz redakcyjny kolega opisując piłkarza poprosił o ocenę Jana Gawlika, prowadzącego profil na X Bałtycki Futbol. Ten pochwał mu nie szczędził.

Jeśli chodzi o Estonię, to był to naprawdę solidny obrońca. Gdy grał we Florze Tallinn, był najlepszym obrońcą ligi. Tak można powiedzieć o sezonie 2019, 2020 czy nawet 2021, kiedy to z Henrikiem Purgiem tworzył znakomitą parę stoperów. Panowie stanowili w lidze zaporę nie do przejścia.Jan Gawlik w rozmowie dla iGol.pl nt. Martena Kuuska

[…] Jego mocną stroną jest skoczność. Ma całkiem solidny dorobek bramkowy, jeśli chodzi o obrońcę. Stara się skakać do dośrodkowań i pojedynków główkowych. Często zarzuca mu się, że jest niepewny. Owszem, zdarzają mu się słabe mecze. […] W poprzednim sezonie grał we Florze na zasadzie wypożyczenia i widać było, że przerasta swoimi umiejętnościami ligę. Obrona Flory z Kuuskiem była bardzo stabilna. […] Gdy wrócił do Ujpestu zaczęło się kombinowanie. To środkowy obrońca z prawdziwego zdarzenia.Jak wyżej – ten sam rozmówca, ten sam artykuł

Nagły zwrot akcji. Dlaczego Marten Kuusk odszedł z GKS-u?

Zatem jak to w ogóle możliwe, że Marten Kuusk zdecydował się zamienić Katowice na Warszawę? Nie dość, że odszedł do klubu, który nie gra w europejskich pucharach, to jeszcze zszedł o poziom rozgrywkowy niżej. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta – potrzeba minut, których na Śląsku już by nie otrzymał. Bo choć na początku zmagań w Ekstraklasie Estończyk grał regularnie, a klub na początku 2025 roku zdecydował się przedłużyć z nim kontrakt aż do czerwca 2027 roku, to runda wiosenna minionego sezonu przyniosła niespodziewany kryzys.

Zresztą cały GKS Katowice wyglądał w jesieni 2025 roku bardzo słabo, czego konsekwencją była praktycznie stała obecność w strefie spadkowej. Dlatego w taktyce trenera Rafała Góraka doszło do przetasowań na środku obrony i miejsce Kuuska zajął Alan Czerwiński. W miarę stabilizowania się formy zespołu i kolejnych wygranych, słusznie nie zmieniano zwycięskich koni w postaci tercetu Jędrych-Klemenz-Czerwiński. To zaś sprawiło, że Kuusk z podstawowego gracza stał się głębokim rezerwowym.

Ostatnio w Gieksie zagrał pod koniec kwietnia. Zagrał wtedy minutę

Ostatni pełny mecz ligowy w barwach GKS-u Kuusk rozegrał w marcu przeciwko Lechii Gdańsk. Od tamtej pory zaliczył na boiskach Ekstraklasy zaledwie… jedną minutę (przeciwko Koronie Kielce). Na wiosnę więcej od Estończyka zagrał także Martin Olsen. Dla 30-letniego reprezentanta kraju, który potrzebuje regularnych występów, by utrzymać miejsce w reprezentacji, rola permanentnego rezerwowego była nie do zaakceptowania. Nic zatem dziwnego, że chętnie skorzystała z tego faktu Polonia, która po masowym exodusie środkowych obrońców potrzebuje wypełnić dziurę na tej pozycji.

Pomóc Polonii w awansie do elity

Dla stołecznego klubu zakontraktowanie takiego gracza to ogromny sukces transferowy. Trener Piotr Stokowiec zyskuje solidnego stopera, który zna realia Betclic 1. Ligi oraz smak wywalczonego awansu. Przy Konwiktorskiej Kuusk ma natychmiast wejść w buty lidera i pomóc Polonii w powrocie do PKO BP Ekstraklasy.

Przeczytaj również:

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze