Nie tak wyobrażali sobie piątkowy wieczór kibice włoskiej piłki. W teoretycznie najciekawszym spotkaniu piętnastej kolejki Serie A Inter Mediolan po słabym meczu bezbramkowo remisuje z AS Roma. Wynik ten nie zadowala obu ekip, lecz jest bardzo korzystny dla reszty czołówki.
Szczególnie szczęśliwy może być Juventus, ponieważ jeśli pokona Lazio, ponownie zasiądzie na fotelu lidera.
Mecz w cieniu skandalu
Głośno o tym spotkaniu stało się już na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem. Niestety, w dość negatywny sposób. Znany włoski dziennik „Corriere dello Sport” w zapowiedzi przedmeczowej na okładce swojej gazety umieścił z jednej strony Romelu Lukaku, z drugiej zaś Chrisa Smallinga. Zawodników oddzielał natomiast duży napis „Black Friday”. Dziennikarze chcieli zapewne nawiązać do zeszłego piątku, w którym to wiele sklepów obniżyło ceny swoich produktów, natomiast kontekst wyszedł zupełnie inny. Co więcej, powszechnie znany jest problem rasizmu, z którym borykają się całe Włochy. Reakcja mogła być tylko jedna – wybuchł skandal, a AS Roma, Inter Mediolan i AC Milan wydały oświadczenie, w którym poinformowały, że ich zawodnicy nie będą prowadzić z gazetą żadnych działań medialnych do końca roku.
Pomimo niefortunnej okładki pojedynek Lukaku i Smallinga zapowiadał się interesująco. Obaj zawodnicy dobrze znają się z czasów gry w Manchesterze United, w którym to spędzili razem dwa sezony. Zarówno Lukaku, jak i Smallingowi dobrze zrobiła przeprowadzka do Włoch. Belg jest drugim najlepszym strzelcem w lidze, natomiast Anglik stał się pewnym punktem obrony „Giallorossich”. Dzisiaj jednak stanęli naprzeciw siebie.
Inter – zachować pozycję lidera
Inter Mediolan wykorzystał potknięcie Juventusu z Sassuolo i po krótkiej przerwie wrócił na fotel lidera. Cel był więc jeden – pokonać Romę i nie dać się ponownie przeskoczyć. Ewentualna wygrana dodałaby mediolańczykom pewności siebie, gdyż mają w najbliższej perspektywie mecz z Barceloną. Dzisiaj jednak Conte skupiał się całkowicie na rzymianach. – Mecz z Romą to dla nas wyzwanie. To trudny przeciwnik, ale musimy myśleć o sobie i robić to, co robimy. Przygotowujemy się i będziemy musieli pokonać trudności oraz być precyzyjni – tak skomentował to starcie szkoleniowiec Interu, Antonio Conte.
Co ciekawe, obecny trener „Nerrazurrich” przed podpisaniem kontraktu ze swoim obecnym klubem, kontaktował się z zarządem Romy: atrząc obecnie na tabelę Serie A, kibice Interu mogą być zadowoleni z decyzji, którą podjął Conte.











