Dominacja FC Basel przerwana. Po 32 latach na tron w kraju Helwetów wraca Young Boys Berno, sprawiając sobie tym samym piękny prezent na jubileusz 120-lecia. Natomiast w dole szwajcarskiej tabeli jeszcze nic nie jest pewne, a spadkowicza poznamy w ostatnich kolejkach.
Young Boys Berno. Charakterystyczne żółte koszulki, jeden z bardziej znanych na świecie klubów ze Szwajcarii, ale kiedy ostatni raz zdobywający mistrzostwo? Dokładnie 32 lata temu, w 1986 roku i pod wodzą Polaka — Alekaandra Mandziary.
Długo czekali w Bernie na powtórzenie sukcesu tej rangi, ale osiagneli go całkowicie zasłużenie i pewnie.
Mistrz jest znany, jednak nie wiadomo jeszcze, kto opuści szeregi Super League. O uniknięcie spadku rywalizuje ze sobą kilka drużyn, ale najsłabiej prezentują się FC Sion i Lausanne-Sport.
Szwajcarski prymat
Raz na jakiś czas zdarza się w tym pięknym, alpejskim kraju, że jakaś drużyna wyłamuje się ze schematów i przerywa krajową dominację FC Basel.
W tym roku najrówniej i najlepiej grającym zespołem w Szwajcarii jest BSC Young Boys Berno, który dzięki zwycięstwu 2:1 z FC Luzern przypieczętował zdobycie tytułu.
Wielkie święto berneńskich kibiców, którzy w sile 31 tysięcy wspierali swoich pupili na Stade de Suisse, a pozniej przenieśli fetę na ulice miasta, gdzie świętowano do wczesnych godzin porannych. Okazja zacna, bo mistrzostwo zdobyte po wielu latach oczekiwania, a dodatkowo w roku okrągłego jubileuszu klubu, musi smakować podwójnie.
Oczywiście sukcesu nie dałoby się osiągnąć bez fenomenalnej gry zawodnikow trenera Adiego Huttera, którzy dzięki stabilnej formie zgromadzili aż 11 punktów przewagi nad drugim FC Basel, a czeka ich jeszcze finał Pucharu Szwajcarii. Pod koniec maja zmierzą się w nim z FC Zurich.














