Al-Duhail w poniedziałek zakończyło obóz przygotowawczy w Holandii. Na zgrupowaniu nie było jednak najlepszego strzelca zespołu. Krzysztof Piątek znalazł się poza kadrą i dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Katarczycy nie będą brać Polaka pod uwagę w nadchodzącym sezonie. Napastnik otrzymał jasny komunikat, że nie będzie już częścią zespołu.
Transfer do Qatar Stars League
Piątek latem 2025 roku zamienił Basaksehir na Al-Duhail. Katarczycy zapłacili za niego 10 mln euro i podpisali z nim kontrakt do 30 czerwca 2028 roku. W minionym sezonie reprezentant Polski wystąpił w 36 spotkaniach na wszystkich frontach. Zanotował w nich 17 bramek i pięć asyst. W samej Qatar Stars League rozegrał 22 mecze, strzelając dziewięć goli i dokładając pięć asyst. Był ex aequo piątym królem strzelców ligi, ustępując m.in. Rogerowi Guedesowi – 21 goli, Joao Pedro – 16, Akramowi Afifowi – 15 i Roberto Firmino – 13. Mimo solidnych liczb Al-Duhail zajęło dopiero 5. miejsce w tabeli, zbierając 33 pkt. Nie zakwalifikowało się do Azjatyckiej Ligi Mistrzów. W pucharze krajowym Piątek strzelił m.in. dublet w meczu z Al-Arabi (4:0), przełamując półtoramiesięczną strzelecką niemoc.
Rok temu Krzysztof Piątek strzelił gola w debiucie w katarskim Al-Duhail SC. pic.twitter.com/C1DeRRyggL
— Piłkarskie Wspomnienia (@PWspominki) August 12, 2026
Nowe przepisy w Katarze
Decyzja o rozstaniu ma związek z reformą Qatar Stars League. Do tej pory kluby mogły zarejestrować dziesięciu obcokrajowców. Od sezonu 2026/2027 ta liczba ma zostać ograniczona o połowę, do zaledwie pięciu zawodników. QFA potwierdziła też, że na boisku nadal obowiązuje limit maksymalnie pięciu zagranicznych profesjonalistów plus dwóch utalentowanych piłkarzy. Al-Duhail musi więc dokonać ostrej selekcji w składzie pełnym gwiazd. W minionym sezonie obok Piątka grali m.in. Julian Draxler, Luis Alberto i Roberto Firmino.
Rozwiązanie umowy z Polakiem nie będzie proste. Piątek ma podpisany kontrakt jeszcze na dwa lata, a nieoficjalnie zarabia około 4 mln euro rocznie. To najlepsza umowa w jego karierze. Sam przyznawał rok temu w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”, że „byłby głupi, gdyby odrzucił taką ofertę”. Wybierając wraz z żoną Pauliną „coś egzotycznego” na Bliskim Wschodzie zamiast powrotu do Europy. Wysokie zarobki mogą odstraszyć wielu potencjalnych chętnych. Transfer Piątka w realiach obecnego rynku może okazać się trudny do sfinalizowania. Szczególnie, że sama forma zawodnika nie za bardzo się broni. Jest on raczej dość chimeryczny i charakteryzują go momenty, a nie ustabilizowana forma.
🚨💣 Krzysztof Piątek musi szukać sobie nowego klubu!
Al-Duhail SC dał napastnikowi zielone światło na zmianę pracodawcy.
Polak nie został nawet zabrany na obóz przygotowawczy do Holandii:
▶️ https://t.co/hjgw6zoLfl pic.twitter.com/9QrdwADgO8
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) August 12, 2026
Kadara odjeżdża
Warto dodać, że Piątek i tak grał u Jana Urbana w reprezentacji Polski bardzo mało. W barażach o mundial wszedł na boisko na jedną minutę ze Szwecją, a na majowe zgrupowanie nie dostał powołania. Selekcjoner tłumaczył, że snajper dawno skończył ligę i „trudno, żeby sam trenował na wakacjach”. Przypomnijmy też drogę kariery 31-latka: Zagłębie Lubin, Cracovia, Genoa, AC Milan, Hertha Berlin, Fiorentina, Basaksehir. 31 goli w 48 meczach w sezonie 2024/2025, a teraz jak na razie, dość krótki epizod w Katarze. W reprezentacji ma 35 występów i 12 goli.

Co dalej?
Al-Duhail rozpocznie sezon 22 sierpnia meczem z Al-Sailiya. Jak się wydaje już bez Piątka w planach. Polak ma wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu, ale kierunek transferu na razie nie jest znany. Powrót do Europy, kolejny kraj Zatoki Perskiej, a może nawet wątek z polskiej ligi? Na razie to tylko spekulacje. Jednak o znalezienie pracodawcy, który spełni wygórowane wymagania finansowe Piątek, będzie bardzo trudno. Jedno jest pewne, rok po transferze za 10 mln euro Katarczycy skreślili swojego najlepszego strzelca. A umowa do 2028 roku wciąż obowiązuje i Al-Duhail wciąż musi wypłacić resztę należności z tej umowy Polakowi.