Defensywny pomocnik zaprzeczył plotkom twierdzącym, że jest nieszczęśliwy w Barcelonie. Stwierdził też, że jego ekipa to najlepsza drużyna na świecie.
W ostatnim czasie dużo mówiło się, że pochodzący z Wybrzeża Kości Słoniowej gracz odjedzie z katalońskiego klubu. Toure w ostatnim czasie stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Sergio Busquetsa.
– W tym klubie żyjemy futbolem. Gramy na najwyższym poziomie. Jestem szczęśliwy w Barcelonie, nie ma większego klubu niż ten – powiedział Toure na konferencji prasowej.
Pomocnik powiedział, że jego aktualnym celem jest ciągły rozwój i pomoc klubowi w wygrywaniu meczów. Odniósł się także do dzisiejszego spotkania w Kijowie.
– Dynamo gra bardzo intensywnie. Wygrali wiele spotkań. Jeśli przegramy więcej niż dwoma golami, to będzie dla nas koniec Ligi Mistrzów, więc powinniśmy to potraktować jak finał – zakończył Toure.









