Mińsk, Petersburg i Moskwa to miasta, w których piłkarze dostarczyli swoim kibicom najwięcej emocji.
BATE Borysów – AZ Alkmaar 4:1
Przed tym spotkaniem nikt nie spodziewał się, że piłkarze z Białorusi będą w stanie nawiązać jakąkolwiek walkę z zawodnikami AZ. Jednak pierwsze minuty meczu zweryfikowały wszystkie przypuszczenia, gdy pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobyli piłkarze BATE. Wyraźnie zaskoczeni piłkarze z Holandii pozwolili rywalowi zdominować resztę spotkania. BATE bez problemu konstruowało groźne akcje i tylko brak wykończenia sprawił, że przed przerwą nie zobaczyliśmy więcej bramek.

Po zmianie worek z golami się rozwiązał i kibice zgromadzeni na stadionie w Mińsku zobaczyli jeszcze cztery bramki, trzy w wykonaniu BATE i jedną zdobytą przez AZ. W ostateczności, ku wielkiemu zaskoczeniu, BATE pokonało AZ Alkamaar 4:1
Zenit St. Petersburg – AEK Ateny 4:2
Piłkarze z Rosji podejmowali rywala, który podobnie jak oni wygrał swój pierwszy mecz i pewne było, że oba zespoły będą chciały zwyciężyć w tym spotkaniu. Jednak los uśmiechnął się do gospodarzy, którzy już w 1.minucie wyszli na prowadzenie. Zdobyta bramka dodała piłkarzom Zenitu skrzydeł i już w 13. minucie było 2:0. Szybka strata dwóch bramek nie zniechęciła zawodników AEK i na osiem minut przed końcem gościom udało się pokonać bramkarza rywala. Utrata bramki jeszcze bardziej zmobilizowała Rosjan i do przerwy Zenit prowadził już 3:1.
Po zmianie stron AEK ruszyło do ataku, spychając gospodarza do obrony. Widać było, że piłkarze Zenitu czekają na moment, w którym padnie decydujący cios. Mimo że AEK nie przestawało atakować, w 57. minucie piłkarze Zenitu podwyższyli na 4:1, zapewniając sobie tym samym pewne zwycięstwo. Goście zdołali zdobyć drugą bramkę, jednak to nie wystarczyło do nawiązania walki z gospodarzem.
CSKA Moskwa – Sparta Praga 3:0
W stolicy Rosji miejscowy CSKA podejmował byłego rywala Lecha Poznań, praską Spartę. Przed tym spotkaniem oba zespoły miały po trzy punkty i kolejne zwycięstwo przybliżyłoby którąś z drużyn do awansu. Przez blisko 70 minut oba zespoły próbowały pokonać bramkarza rywala, jednak brak skuteczności sprawił, że kibice nie oglądali bramek. Jednak worek z golami rozwiązał się na 18 minut przed końcem spotkania.
Najpierw w 72., a potem w 84. i 86. minucie do siatki bramkarza Sparty Praga trafiali piłkarze CSKA. Ostatecznie drużyna z Moskwy po obfitującym w bramki meczu pokonała Spartę Praga i umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli.











