Rozgrywki zaplecza ekstraklasy jak co roku pełne są niespodzianek. W obecnie trwającej kampanii największym zaskoczeniem jest postawa Warty Poznań. „Zieloni” aktualnie znajdują się na drugim miejscu w tabeli. Ostatnie spotkanie to jednakże porażka w Opolu z Odrą 2:0. Jest to zaskakujące nie tylko ze względu na miejsca obu drużyn w tabeli, lecz również dlatego, że po wznowieniu rozgrywek lepiej prezentowali się poznaniacy.
W Opolu jednakże Warta wyglądała ospale. Odra wykorzystała to bezlitośnie, dwukrotnie karząc wicelidera – w pierwszej połowie błędy obrońców wykorzystał Arkadiusz Piech, a w drugiej – po bramce z rzutu karnego – Krzysztof Janus.
Warta Poznań przed pandemią
Do sezonu 2018/2019 Warta Poznań przystępowała jako beniaminek. Powrót do pierwszej ligi był słodko-gorzki. Cel Warty stanowiło utrzymanie się i został on osiągnięty. Miejsce w tabeli było jednak dalekie. Poznaniacy zajęli bowiem dopiero 13. lokatę, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad spadającą Bytovią Bytów. W związku z tym po zakończeniu sezonu pożegnano się z trenerem Petrem Nemcem, a w jego miejsce zatrudniono Piotra Tworka. Dokonano również ciekawych transferów – sprowadzenie doświadczonego Łukasza Trałki czy Mateusza Kupczaka było sygnałem dla innych drużyn, że z Wartą należy się liczyć.
Jak się okazało, zmiana trenera oraz transfery były bardzo dobrymi decyzjami. Warta bowiem jest jedną z największych niespodzianek ligi, zajmując drugie miejsce w tabeli. O jej sile stanowi zarówno dobra ofensywa (40 strzelonych bramek, trzeci wynik w lidze), jak i żelazna defensywa (23 stracone gole, mniej ma tylko Stal Mielec). Łącznie wygrała aż piętnaście razy, czterokrotnie zremisowała oraz przegrała sześciokrotnie (stan po meczu z Odrą Opole). Szczególnie udany dla Warty był sierpień zeszłego roku, kiedy to w sześciu meczach wygrała aż czterokrotnie, oraz koniec 2019 roku – wówczas Warta od początku listopada zagrała pięć razy, z czego wygrała aż cztery spotkania. Ostatnim pojedynkiem przed przymusową przerwą było natomiast hitowe starcie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. „Górale” byli górą w tym meczu, wygrywając 2:0.
Warta Poznań po wznowieniu rozgrywek
Gdy po trzech miesiącach polska piłka wróciła do gry, Wartę czekał wyjazdowy mecz z GKS-em Jastrzębie. Poznaniacy wygrali to spotkanie 1:2, lecz wydawało się, że zakończy się remisem – w 93. minucie bowiem Michał Jakóbowski strzałem głową zapewnił swojej drużynie trzy punkty. Kolejnym przeciwnikiem była Olimpia Grudziądz. W tym pojedynku Warta nie pozostawiła rywalowi żadnych złudzeń, pewnie wygrywając 2:0. Trzy punkty poznaniakom zapewnili wypożyczony z Rakowa Częstochowa Jakub Apolinarski oraz sprowadzony przed rozpoczęciem sezonu z Chojniczanki Tomasz Boczek. Do spotkania z Odrą warciarze mogli więc przystępować w bardzo dobrych nastrojach.











