To nie jest najlepszy sezon w wykonaniu Cracovii, która balansuje w dolnych rejonach tabeli ekstraklasy, zajmując aktualnie 15. miejsce. W zespole Jacka Zielińskiego brakuje w tej rundzie jesiennej wielu czynników, jak choćby skuteczności, jednak można się mimo wszystko doszukać pewnych plusów. Jakich? Na przykład tego, że jasnym punktem oraz podporą drużyny jest Rumun Virgil Ghita. 25-letni obrońca gra wszystko, spisuje się bardzo solidnie, a dodatkowo jest także najlepszym strzelcem „Pasów”.
Virgil Ghita dołączył do Cracovii 28 lutego 2022 roku i z każdym dniem oraz każdym kolejnym treningiem stawał się coraz ważniejszym zawodnikiem. W swoim pierwszym sezonie przy ulicy Kałuży rozegrał 10 spotkań, a później… poszło już tak, że dziś trudno wyobrazić sobie pasiastą defensywę bez Rumuna, który stał się również jednym z lepszych i bardziej cenionych środkowych obrońców w ekstraklasie.
– Virgil Ghiță jest w Rumunii szanowany. Ostatni rok jego gry w Farul pozwolił mu zyskać uznanie obserwatorów. Odsunął się nieco z radarów rumuńskich kibiców i prasy, przechodząc do polskiego klubu ze środka tabeli, dodatkowo nie cieszy się taką samą sympatią jak duet Racovițan – Sorescu z Rakowa (drużyna grająca w Lidze Europy) – mówi nam Alexandre Lazar, dziennikarz „So Foot”, założyciel „Foot Roumain”, konta na platformie X zajmującego się futbolem z kraju Draculi.
Ghita, czyli lider „Pasów”
– Szczerze mówiąc, w Rumunii niewiele mówi się o tym piłkarzu. W przeciwieństwie do sztandarowych rumuńskich zawodników z Serie B czy Turcji Ghita nigdy nie skorzystał na żadnym szumie medialnym, prasa nigdy się nim nie zajęła. Choć w barwach Cracovii rozegrał ponad 60 meczów, to jedyna wzmianka o nim pojawia się w „Sporturilor”, w dziale poświęconym zawodnikom grającym za granicą – temat zmieścili w dwóch, trzech linijkach. Jest zatem moim zdaniem niedoceniany, a jego występy zbyt słabo podkreślane – dodaje Lazar.
Virgil Ghita stał się w Cracovii wojownikiem, kimś, od kogo trener Jacek Zieliński zaczyna ustalanie składu, i kimś, na kogo koledzy z zespołu zawsze mogą liczyć. Już w zeszłorocznych zmaganiach 25-latek wyrobił sobie ekstraklasową markę – w sezonie 2022/2023 rozegrał 34 mecze, 3060 minut i zdobył dla „Pasów” trzy gole – zawsze zaczynał w podstawowej jedenastce, był także nominowany do tytułu obrońcy roku. W obecnie trwających rozgrywkach jest dokładnie tak samo…











