Celtic Glasgow pokonał na własnym boisku zespół FC Barcelona 2:1 w ramach 4. kolejki Ligi Mistrzów. Mimo że drużyna poniosła porażkę, trener Katalończyków, Tito Vilanova, zostaje optymistą i uważa, że potknięcie jego zawodników może być dla nich pożyteczne.

We wczorajszym meczu zawodnicy gospodarzy wykorzystali swoje największe atuty: grę z kontry i stałe fragmenty gry, po których zdobyli bramki dające zwycięstwo. Piłkarzom Barcelony nie udało się uchronić przed stratą goli, mimo iż wiedzieli o największym niebezpieczeństwie ze strony miejscowych. – Wiedzieliśmy, że Celtic może stworzyć zagrożenie po stałych fragmentach gry i z szybkich kontrataków. Staraliśmy się nie dawać gospodarzom rzutów rożnych, ale mieli je dwa i potrafili to skrupulatnie wykorzystać – powiedział po meczu Vilanova.
Mimo porażki opiekun FC Barcelona nie był bardzo załamany. – Z mojej strony jestem zadowolony z tego, że próbowaliśmy wyrównać do samego końca. Mieliśmy okazje, aby wygrać ten mecz – przyznał otwarcie Hiszpan. – W piłce nożnej zdarzają się takie porażki i mam nadzieję, że będzie to z pożytkiem na przyszłość dla mojego zespołu – zakończył Vilanova.










