Barcelona w obecnym sezonie traci bardzo dużo bramek, tak jak w ostatnim meczu ligowym, który wygrała 5:4 z Deportivo. Trener zespołu z Katalonii, Tito Vilanova, nie przejmuje się takim obrotem spraw, bo jego drużyna strzela przeważnie jednego gola więcej niż przeciwnik.
Barcelona nie straciła czterech bramek w jednym meczu od 218 spotkań. W sobotę w pojedynku z Deportivo La Coruna katalońska obrona cierpiała, ale mimo dobrej postawy zawodników ofensywnych „Blaugrana” zwyciężyła 5:4. Defensywa zespołu Vilanovy zagrała jednak w bardzo eksperymentalnym ustawieniu z Mascherano i Songiem na środku oraz Montoyą i Albą po bokach.
Opiekun zawodników Barcelony, Vilanova, nie mógł skorzystać w meczu z Deportivo z kontuzjowanych Abidala, Puyola, Pique, Alvesa oraz pauzującego za kartki Adriano. – Nieobecność tych piłkarzy nie usprawiedliwia wszystkiego. Tracimy za dużo bramek. Mascherano i Song tworzą solidną parę defensywną i strata tylu bramek to nie ich wina – przyznał na konferencji prasowej trener Barcelony.
W najbliższym meczu w LM przeciwko Celticowi Glasgow Vilanova będzie miał do dyspozycji Adriano, który prawdopodobnie zastąpi młodego Montoyę. – Adriano jest bardzo szybki i rzadko kiedy napastnicy uciekają mu za plecy. Dobrze wyprowadza piłkę od obrony, a taktycznie jest dużo lepszy niż wielu innych – powiedział o Brazylijczyku opiekun Barcelony. Dlatego we wtorkowy wieczór możemy spodziewać się ponownie innego ustawienia w linii defensywnej „Dumy Katalonii”.
Mecz FC Barcelona – Celtic Glasgow we wtorek o godzinie 20:45.









