Już dziś wieczorem staną naprzeciwko siebie jedenastki Manchesteru United i Barcelony, by walczyć o najcenniejsze klubowe trofeum w Europie. W składzie MU nie powinno zabraknąć miejsca dla kapitana i obrońcy, Nemanji Vidicia, który zapowiada pełną koncentrację na dzisiejsze starcie gigantów.

– Rozegraliśmy mnóstwo meczów w tym roku, ale jesteśmy w formie i staramy się przygotować na wielki mecz – przyznał kapitan „Czerwonych Diabłów”, Nemanja Vidić. Dla serbskiego defensora będzie to już trzeci finał Ligi Mistrzów. Raz udało się pokonać po rzutach karnych Chelsea Londyn w 2008 roku, a w kolejnym sezonie polec w starciu z Barceloną.
Jednak ten finał może być dla niego wyjątkowy, gdyż po raz pierwszy będzie mógł przywdziać kapitańską opaskę, którą otrzymał w mijającym sezonie. W poprzednich dwóch finałach kapitanami byli Rio Ferdinand i Ryan Giggs. – Jestem zaszczycony, będąc kapitanem w tak wielkim klubie i prowadząc drużynę do wielkich meczów – powiedział Serb. – To był szczęśliwy rok. Wygraliśmy Premier League i możemy teraz skoncentrować się na sobotnim wielkim spotkaniu – dodał. Wspomniane przygotowania nie wyróżniają się jednak niczym szczególnym: – Robimy rzeczy takie jak zazwyczaj. Chodzi tu raczej o gotowość psychiczną i fizyczną.










