Będący w ostatnich tygodniach w doskonałej formie gracze Ajaxu Amsterdam znaleźli wreszcie pogromcę. W spotkaniu rozegranym w Utrechcie miejscowy FC pokonał podopiecznych Martina Jola 2:0 (0:0).
Już po 120 sekundach gry gospodarze powinni prowadzić 1:0, jednak strzał Gianluki Nijhojta był minimalnie niecelny. Dopiero w 20. minucie przed okazją do zdobycia bramki stanęli gracze Ajaxu. Szybka akcja duetu Ismael Aissati – Luis Suarez zakończyła się uderzeniem tego drugiego wprost w interweniującego Michela Vorma. Dwadzieścia minut później jeszcze lepszą paradą popisał się Maarten Stekelenburg, który wybronił strzał Ricky’ego Van Wolfskinela.
Druga połowa znakomicie rozpoczęła się dla podopiecznych Tona Du Chatiniera. 180 sekund po rozpoczęciu tej części gry Jacob Mulenga znalazł się w sytuacji sam na sam ze Stekelenburgiem i precyzyjnym lobem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Od tego momentu zawodnikom Utrechtu grało się dużo łatwiej i Ajax tylko dzięki bardzo dobrej dyspozycji swego golkipera nie tracił kolejnych bramek.
Gospodarze byli bardzo nieskuteczni, jednak w 66. minucie dopięli swojego celu zdobywając drugiego gola. Po rzucie rożnym Jan Wuytens zachował najwięcej zimnej krwi w polu karnym rywala i pokonał Stekelenburga. Osiem minut później stało się jasne, że Ajax nie zdobędzie nawet punktu, bowiem z boiska za drugą żółtą kartkę musiał zejść Vurnon Anita.
Ostatecznie do końca meczu rezultat nie uległ już zmianie i Utrecht wygrał 2:0, dzięki czemu do ekipy z Amsterdamu traci już tylko sześć oczek.










