„Boski Diego” obchodzi swoje 50-te urodziny. Argentyńczyk to jeden z najlepszych piłkarzy w historii futbolu, przez jednych znienawidzony a przez innych kochany.
30 października w 1960 roku w małej miejscowości Lanus przyszedł na świat Diego Armando Maradona. Człowiek, który poprowadził narodową reprezentację do zwycięstwa w mistrzostwach świata w 1986 roku, a w kolejnej edycji tej imprezy doprowadził swoją drużynę do drugiego miejsca.

Maradona również w piłce klubowej świętował sukcesy. Mistrzostwo Argentyny z zespołem Boca Juniors, dwukrotne zwycięstwo w Serie A z SSC Napoli, puchar UEFA oraz zdobycze pucharowe we Włoszech i Hiszpanii w barwach Barcelony. To tylko niewielki dorobek „Boskiego Diego”. Argentyńczyk był również królem strzelców Argentyńskiej i Włoskiej ligi.
Człowiek uwielbiany przez miliony, przez miliony również znienawidzony. Przez długie lata był wrogiem numer jeden angielskich kibiców za słynne zagranie „ręką Boga” w meczu na mistrzostwach świata przeciwko Anglii. Na mundialu w USA w 1994 roku Diego został przyłapany na dopingu. To był początek końca wielkiej kariery. Problemy z narkotykami i problemy z utrzymaniem wagi przyśpieszyły koniec ery Maradony.
Po zawale serca w 2000 roku Diego przeszedł kuracje odwykowe i zrzucił zbędne kilogramy. Pięć lat później został dyrektorem sportowym Boca. W 2008 objął reprezentację Argentyny, którą wprowadził do mistrzostw świata w RPA. Jednak klęska reprezentacji i chaotyczna gra piłkarzy pod jego wodzą doprowadziły do zwolnienia Maradony.
Argentyńczyk w internetowym głosowaniu przeprowadzonym przez FIFA został uznany za najlepszego piłkarza XX wieku.