Czy rośnie nam nowa gwiazda reprezentacji Polski? Adrian Benedyczak podbija Turcję!


25-latek w przeszłości był dużą nadzieją młodzieżowych reprezentacji. Teraz po kilku latach spędzonych we Włoszech, w końcu odnalazł formę strzelecką.

23 maja 2026 Czy rośnie nam nowa gwiazda reprezentacji Polski? Adrian Benedyczak podbija Turcję!
Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

Adrian Benedyczak w przeszłości był dużą nadzieją młodzieżowych reprezentacji. Teraz po kilku latach spędzonych we Włoszech, w końcu odnalazł formę strzelecką. Wychowanek Pogoni Szczecin już od najmłodszych lat przez wielu był uważany za spory talent. W ekstraklasie zadebiutował w wieku 17 lat. W 2021 roku trafił do Parmy Calcio za kwotę 2,5 mln euro. Wydawałoby się, że kariera napastnika szybko poszybuję w górę, z czasem jednak nastąpiły pewne komplikacje.


Udostępnij na Udostępnij na

Początki kariery w Polsce

Po debiucie w Ekstraklasie, miał problemy z wywalczeniem miejsca w pierwszym składzie, z tego tytułu w zimowym okienku 2019 roku został wypożyczony do pierwszoligowego Chrobry Głogów. W 1. lidze szło mu solidnie, w barwach pierwszej drużyny Pomarańczowych zaliczył 20 występów, strzelił 5 bramek i zapisał na swoim koncie trzy asysty. Po powrocie do Pogoni stał się ważną postacią w drużynie i zaczął łapać regularne minuty w Ekstraklasie. 

W listopadzie 2019 roku strzelił swojego pierwszego gola w zremisowanym 1:1 domowym spotkaniu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała. Na kolejne trafienie u trenera Kosty Runjaicia musiał czekać prawie trzy miesiące, ale jego wykończenie było na wagę zwycięstwa w wyjazdowym meczu przeciwko Rakowi. Łącznie w sezonie 2020/21 w pierwszej drużynie Portowców w 28 spotkaniach, strzelił 3 golę i zdobył 2 asysty w pucharze Polski.

Od kadr U-17 przeszedł przez wszystkie szczeble młodzieżowych reprezentacji. Dzięki dobrej postawie w dorosłej drużynie ze Szczecina, zasłużył na powołanie do bezpośredniego zaplecza kadry dorosłej – U-21 pod wodzą Macieja Stolarczyka. 

Aklimatyzacja we Włoszech

Dzięki swoim umiejętnościom przykuł uwagę skautów w Europie, po negocjacjach w Szczecinie przeniósł się za kwotę około 2,5 mln euro do ówczesną drugoligowej Parmy. Benedyczak szybko zaaklimatyzował się w zespole. Po debiucie z Frosinone i kilku spotkaniach spędzonych na ławce, w końcu strzelił debiutanckiego gola w piątym spotkaniu ligowym przeciwko Ternanie. Po zwolnieniu Enzo Maresci i zastąpieniu go przez Giuseppe Iachiniego, młody piłkarz stał się podstawowym zawodnikiem zespołu.

Ostatecznie Włochom nie udało się awansować do Serie A, a Benedyczak zakończył sezon z 31 rozegranymi meczami, sześcioma golami i asystą na koncie. Zaczął regularnie występować w młodzieżówce U-21 dla której zdobył łącznie osiem goli w jedenastu spotkaniach. Sezon później Parma otarła się o awans do Serie A, zajmując czwarte miejsce w lidze. W półfinałach baraży odpadła jednak z Cagliari, której Adrian strzelił na 1:0 z pola karnego w pierwszym spotkaniu. Napastnik poprawił swój wynik strzelecki z poprzedniego roku notując 10 trafień w 37 spotkaniach.

Dzięki swojej grze został powołany na eliminacje do mistrzostw Europy na mecz przegrany mecz z Albanią przez Fernando Santosa, jednak nie udało mu się zadebiutować z ławki rezerwowych. W sezonie 2023/24 Parmie udało się awansować do Serie A z pierwszego miejsca. Benedyczak ponownie zaliczył udany sezon, strzelając 11 bramek w 34 spotkaniach i dokładając do ostatecznego dorobku trzy asysty.

Problemy w Serie A

Radość z awansu przyćmił jednak uraz stawu skokowego, jakiego napastnik doznał pod koniec sezonu w Serie B. Kontuzja wykluczyła go z gry na pierwsze osiem kolejek. W serie A zadebiutował dopiero w przegranym meczu z Genoą w której wszedł z ławki. 

Ówczesny 24-latek miał problem ze stabilizacją pozycji w zespole. W późniejszej fazie zespołu musiał przejść operację kostki, która wykluczyła go z gry na większość sezonu. W ostatnich kolejkach zaliczył już tylko minuty w meczu z Como. Ostatecznie Polak zakończył sezon z zaledwie 9 występami, bez trafień czy asyst. W obecny sezon również nie wszedł najlepiej. Wchodził z ławki na ostatnie minuty i nie imponował formą strzelecką. Jedyne spotkanie warte odnotowania to wyjazd z Pisą w której strzelił gola na wagę zwycięstwa oraz zdobył MVP spotkania.

Przełamanie w Turcji i potencjalny debiut w reprezentacji?

W lutym trafił na wypożyczenie do walczącej o utrzymanie Kasımpaşy. Napastnik już w swoim debiucie strzelił gola przeciwko zespołowi Kacpra Kozłowskiego – Gaziantepowi. Szybko i skutecznie odnalazł się w drużynie z miejsca stając się kluczowym zawodnikiem. Od marca do kwietnia zaliczył serię pięciu trafień z rzędu udowadniając swoją wartość już nie tylko w zespole, a w całej lidze. Niecałe dwa tygodnie temu zaliczył dublet przeciwko półfinaliście pucharu Turcji – Gençlerbirliği.

W ostatnim ligowym spotkaniu Süper Lig strzelił gola na wagę zwycięstwa przeciwko mistrzowi ligi, Galatasaray. Łącznie sezon w Turcji zakończył z 10 trafieniami w 14 spotkaniach. Jest to bardzo dobry wynik, jak na warunki, którymi dysponuje zespół.

Ostatnio pojawiła się aktualizacja wartości młodego napastnika. Wartość byłego „Portowca” wzrosła o 2,5 mln euro, czyniąc go jednym z najdroższych obecnie napastników w Polsce. Piłkarskie odrodzenie wciąż młodego napastnika powinno cieszyć kibiców polskiej reprezentacji z uwagi na widoczne braki na pozycji napastnika w kadrze. Czy Jan Urban powoła młodego napastnika na czerwcowe zgrupowanie na mecze z Ukrainą i Nigerią? W sieci krążą również spekulację na temat m.in. Mateusza Żukowskiego, Karola Czubaka czy Sebastiana Bergiera. Oni od dawna również są w doskonałej dyspozycji strzeleckiej.

Przyszłość Polaka jest niepewna. Jego kontrakt z Parmą obowiązuje do 2028 roku, jednak przez brak systematyczności w grze i pewnego miejsca w składzie napastnik powinien rozważyć odejście z zespołu, na rzecz ligi tureckiej lub innego kierunku zagranicznego.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze