Adrian Benedyczak w przeszłości był dużą nadzieją młodzieżowych reprezentacji. Teraz po kilku latach spędzonych we Włoszech w końcu odnalazł formę strzelecką. Wychowanek Pogoni Szczecin już od najmłodszych lat przez wielu był uważany za spory talent. W ekstraklasie zadebiutował w wieku 17 lat. W 2021 roku trafił do Parmy Calcio za kwotę 2,5 mln euro. Wydawałoby się, że kariera napastnika szybko poszybuję w górę, z czasem jednak nastąpiły pewne komplikacje.
Początki kariery w Polsce
Po debiucie w PKO BP Ekstraklasie miał problemy z wywalczeniem miejsca w pierwszym składzie, z tego tytułu w zimowym okienku 2019 roku został wypożyczony do pierwszoligowego Chrobrego Głogów. W 1. lidze szło mu solidnie, w barwach pierwszej drużyny „Pomarańczowych” zaliczył 20 występów, strzelił pięć bramek i zapisał na swoim koncie trzy asysty. Po powrocie do Pogoni stał się ważną postacią w drużynie i zaczął łapać regularne minuty w PKO BP Ekstraklasie.
W listopadzie 2019 roku strzelił swojego pierwszego gola w zremisowanym 1:1 domowym spotkaniu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała. Na kolejne trafienie u trenera Kosty Runjaicia musiał czekać prawie trzy miesiące, ale jego wykończenie było na wagę zwycięstwa w wyjazdowym meczu przeciwko Rakowowi. Łącznie w sezonie 2020/2021 w pierwszej drużynie „Portowców” w 28 spotkaniach strzelił trzy gole i zanotował dwie asysty w Pucharze Polski.
Od kadr U-17 przeszedł przez wszystkie szczeble młodzieżowych reprezentacji. Dzięki dobrej postawie w dorosłej drużynie ze Szczecina zasłużył na powołanie do bezpośredniego zaplecza kadry dorosłej – U-21 pod wodzą Macieja Stolarczyka.
Aklimatyzacja we Włoszech
Dzięki swoim umiejętnościom przykuł uwagę skautów w Europie, po negocjacjach w Szczecinie przeniósł się za kwotę około 2,5 mln euro do ówcześnie drugoligowej Parmy. Benedyczak szybko zaaklimatyzował się w zespole. Po debiucie z Frosinone i kilku spotkaniach spędzonych na ławce w końcu strzelił debiutanckiego gola w piątym spotkaniu ligowym przeciwko Ternanie. Po zwolnieniu Enzo Maresci i zastąpieniu go przez Giuseppe Iachiniego młody piłkarz stał się podstawowym zawodnikiem zespołu.
Ostatecznie Włochom nie udało się awansować do Serie A, a Benedyczak zakończył sezon z 31 rozegranymi meczami, sześcioma golami i asystą na koncie. Zaczął regularnie występować w młodzieżówce U-21, dla której zdobył łącznie osiem goli w 11 spotkaniach.












