
Przez dwie dekady asystent Mecha Bazdarevicia, który w 2025 roku wprowadził Paris FC do Ligue 1 po raz pierwszy od 46 lat.
Stéphane Gilli urodził się 30 kwietnia 1974 roku w Ganges w departamencie Hérault, a dzieciństwo spędził w Nîmes, w dzielnicy Chemin-Bas d’Avignon. Trzy lata uczył się w ośrodku szkoleniowym Nîmes Olympique. Jako obrońca grał potem w rezerwach Nîmes, w Vergèze i w Lunel w czwartej lidze, gdzie trenerem był Bernard Blaquart. Blaquart wspomina go jako poważnego zawodnika, który nigdy nie sprawiał problemów.
Szybko zrozumiał, że nie zostanie zawodowcem. „Zrozumiałem, że nie będę zawodowcem, więc zwróciłem się w pełni ku dyplomom trenerskim”, mówił. Karierę piłkarską zakończył w wieku dwudziestu siedmiu lat.
W 2001 roku został trenerem przygotowania fizycznego w tunezyjskim CS Sfaxien, u boku Serba Silvestara Takaca. Wahał się, czy przyjąć propozycję. Blaquart mówi, że namawiał go: „idź!”, bo to była szansa.
W jego życiorysie obok Bazdarevicia stoją nazwiska Blaquarta, Jeana Tigany, Girarda i Halilhodžicia. Decydujące znaczenie miało spotkanie z Mechą Bazdarevicem. Bośniak grał w Nîmes w sezonie 1996/1997, pod koniec kariery, a Gilli był wtedy w rezerwach. Obaj zdawali pierwsze trenerskie egzaminy w Montpellier i jeździli tam razem z Nîmes. Dzieliło ich czternaście lat, ale, jak mówi Bazdarević, mieli wrażenie, że są rówieśnikami, bo bez przerwy rozmawiali o futbolu. Od 2003 roku Gilli był jego asystentem w kolejnych miejscach: w Istres (2003–2005), tunezyjskim ES Sahel (2005–2006), katarskim Al-Wakrah (2006–2007), Grenoble (2007–2010), Sochaux (2011–2012), reprezentacji Bośni i Hercegowiny (2014–2017) i Paris FC (2018–2019). Zaczynał jako trener przygotowania fizycznego. Bazdarević mówi, że popchnął go do zdobywania dyplomów, bo Gilli nie bardzo chciał, i opisuje go jako „maniaka pracy”, który wszędzie podróżował, obserwował i uczył się.
W grudniu 2019 roku Bazdarević stracił pracę w Paris FC. Gilli poprowadził drużynę w jednym meczu, wygranym, i został w klubie, bo kończył właśnie dyplomy i inaczej nie mógłby ich zaliczyć. Bazdarević sam mu powiedział, żeby został. Potem był asystentem Reného Girarda. W 2020 roku wyjechał do Maroka, gdzie przez dwa lata pracował u boku Vahida Halilhodžicia, a następnie Husseina Ammouty. Przed wyjazdem władze Paris FC dały mu do zrozumienia, że ma wszystko, by zostać pierwszym trenerem, ale brakowało mu odpowiedniego dyplomu.
Paris FC ogłosiło go trenerem w czerwcu 2023 roku, po Thierrym Laurey. Pierwszy mecz poprowadził w Troyes, z Caen. W pierwszym sezonie Ligue 2 klub zajął piąte miejsce i odpadł w ćwierćfinale baraży o awans. Jesienią tego sezonu, przy wielu kontuzjach, wystawiał kolejno 4-2-3-1, 4-3-3, 3-5-2 i 4-4-2. W sezonie 2024/2025 Paris FC zajęło drugie miejsce i awansowało do Ligue 1. Klub wrócił do elity po raz pierwszy od 46 lat, sześć miesięcy po przejęciu przez rodzinę Arnault, a wśród udziałowców pojawił się też Red Bull. Gilli dawał w tym czasie szanse wychowankom: w sezonie 2024/2025, jak mówił, grało u niego siedmiu, ośmiu zawodników z ośrodka szkoleniowego.
Ligue 1 oznaczała kłopoty. Po miesiącu w elicie mówił, że oczekuje więcej od prawie wszystkich zawodników: pod względem technicznym, mentalnym i koncentracji. Beniaminek zaczął od porażki 0:1 z Angers, miał ograniczoną kadrę i niewiele transferów. W styczniu 2026 roku Paris FC wyeliminowało w Pucharze Francji PSG (1:0). 22 lutego 2026 roku, po sześciu meczach bez zwycięstwa i na piętnastym miejscu, klub rozstał się z Gillim i zatrudnił Antoine’a Kombouaré. Prezes Pierre Ferracci podziękował mu za „wyjątkową świadomość zawodową, ciężką pracę, lojalność i życzliwość”.
9 czerwca 2026 roku został trenerem Angers, następcą Alexandre’a Dujeux. Lorient też go sondował, ale odmówił, a wybrał Anjou. Do sztabu przyszli z nim Armand Sène i Christophe Raymond. Angers zaczęło sezon 2026/2027 meczem z Lille.
Jego Paris FC miało grać technicznie i wyprowadzać piłkę od tyłu. Sam mówił, że od pierwszego treningu ćwiczy się z piłką, „piłki dotyka się cały czas”, i że drużyna broni, wychodząc do przodu i szukając piłki. Prezes Ferracci chwalił jego jasną wizję organizacji drużyny i połączenie stanowczości z życzliwością w kontaktach z młodymi i starszymi. Przed sezonem w Ligue 1 zapowiadał, że nie zamierza zmieniać stylu, choć dopuszczał, że rywale będą pozbawiać jego zespół piłki. Gdy w Ligue 1 brakowało zawodników, Paris FC grało czasem z pięcioma obrońcami.
Jego dawny zawodnik Julien Lopez opisuje go jako człowieka namiętnego i porywczego, któremu zdarzało się wybuchnąć. Blaquart, który zna jego i Dujeux, widzi w nich wspólne cechy: duże doświadczenie asystentów, nastawienie na człowieka i próbę grania. W Angers od sierpnia 2026 roku Gilli najczęściej ustawia zespół w 4-2-3-1.
„Jeśli jestem tu, gdzie jestem, to po części dzięki niemu.” (Ligue 1, lipiec 2025, o Bazdareviciu)
„Nie zamierzam się zmieniać.” (L’Équipe, sierpień 2025, o stylu gry po awansie)
8
meczów
1,00
punktu na mecz
2
zwycięstwa · 2 remisy, 4 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od sierpnia 2026Ligue 1 | Ligue 1 | 8 | 2-2-4 | 1,00 | |
| 2023–2025 | |||||
| 2019–2020 |





