
Trener, który w 2021 roku wprowadził Greuther Fürth do Bundesligi z najmniejszym budżetem w lidze i najmłodszą drużyną.
Stefan Leitl urodził się 29 sierpnia 1977 roku w Monachium jako najmłodszy z pięciu braci. Nazwisko Leitl jest znane w bawarskim futbolu amatorskim, a wuj i brat grali w Bayernie. On sam zaczynał w FC Ismaning, a potem trafił do młodzieży Bayernu, z którym związał się na ponad dekadę. Po A-Jugend dostał zawodowy kontrakt, ale w pierwszym zespole nie zagrał ani razu. Kontrakt rozwiązano w czasie mundialu 1998. Leitl wspominał, że wtedy się zastanawiał, czy chce dalej grać, a w telewizji ZDF pokazywał swoje sztuczki z piłką w przerwach transmisji.
Zagrał w młodzieżowej reprezentacji Niemiec, a potem, po roku w SV Lohhof, trafił do 1. FC Nürnberg, gdzie zaliczył pięć meczów w Bundeslidze. Później grał w Unterhaching, Darmstadt i Ingolstadt, głównie w 2. Bundeslidze, gdzie rozegrał 191 meczów. W Ingolstadt spędził lata 2007–2013 jako ofensywny pomocnik, a potem kapitan. Jako piłkarzowi brakowało mu trenera, który wytłumaczyłby mu, o co w piłce chodzi. Znalazł go dopiero w Ingolstadt w Benno Möhlmannie, który zasugerował mu, że czas skończyć z graniem i zająć się trenerką.
W 2013 roku Leitl zakończył karierę w Ingolstadt. Prezes klubu Peter Jackwerth zamiast kontraktu zaproponował mu plan: korki za tablicę taktyczną w drużynie U17. Leitl przyznał potem, że to nie było dobrowolne zakończenie kariery i że przez miesiące sobie z tym radził. Od września 2014 roku prowadził rezerwy Ingolstadt w Regionallidze Bayern i skończył pierwszy sezon na piątym miejscu. W tym czasie robił kurs trenerski w Hennes-Weisweiler-Akademie, a licencję UEFA Pro odebrał w marcu 2017 roku. Zimą 2017 Torsten Frings chciał go jako asystenta w Darmstadt, ale Ingolstadt się nie zgodziło.
22 sierpnia 2017 roku, po zwolnieniu Maika Walpurgisa po trzech porażkach na starcie 2. Bundesligi, Leitl objął pierwszy zespół Ingolstadt tymczasowo, a potem na stałe. Powiedział wtedy, że będzie pracował z największą skrupulatnością, a to, co przyjdzie po pierwszym meczu, na razie go nie interesuje. 22 września 2018 roku został zwolniony po jednej wygranej w sześciu meczach nowego sezonu, po niecałych 13 miesiącach. Później tłumaczył, że chciał wrócić do wysokiego pressingu z czasów Ralfa Hasenhüttla, ale część piłkarzy po pięciu, sześciu latach w klubie nie była już na to gotowa. Klub chciał od razu wracać do Bundesligi, a młody, głodny trener wybrał do tego zły sposób. Pół roku przerwy wykorzystał na analizę własnej pracy: rozmawiał z rodziną, przyjaciółmi i doradcami i, jak sam mówi, błędu szuka najpierw u siebie.
5 lutego 2019 roku przejął Greuther Fürth po Damirze Buriciu, razem z asystentem Andre Mijatoviciem, który w Ingolstadt był jego kolegą z boiska, a potem współpracownikiem. W Fürth obaj mieszkali razem w „trenerskiej wspólnocie”, w której po pracy dalej rozmawiali o taktyce i prowadzeniu piłkarzy. Leitl mówił, że o wyborze klubu zdecydowała tożsamość: pytał, jakie wartości i jaką filozofię ma dany klub. Fürth chciało wrócić do roli klubu, który gra dobrze i rozwija młodych graczy, a Leitl znał jego model sprzedawania talentów, bo powiedziano mu o tym przed podpisaniem. Drużyna walczyła o utrzymanie po sześciu porażkach z rzędu i grała ze strachem. Najpierw zajęli się tożsamością, czyli wysokim pressingiem i intensywnym doskakiwaniem, a dopiero potem grą z piłką. Zespół zakończył ten sezon na 13. miejscu, w kolejnym na siódmym, a w sezonie 2020/2021 awansował do Bundesligi, wygrywając w ostatniej kolejce 3:2 z Fortuną Düsseldorf. Fürth miało najmłodszy skład i najmniejszy budżet w lidze, a oddawało najwięcej strzałów w 2. Bundeslidze i było najlepsze w kontrach. Gole strzelali głównie Branimir Hrgota i Håvard Nielsen, a David Raum był jednym z najlepszych asystentów ligi. Awans nazwał spełnieniem dziecięcego marzenia. Fani na początku przyjęli trenera chłodno, bo grał kiedyś w Norymberdze, odwiecznym rywalu Fürth. Z Mijatoviciem tworzyli parę różnych temperamentów: opisywano go jako wulkan na ławce, a Leitla jako „buddę” o niezmiennym wyrazie twarzy.
W Bundeslidze beniaminek przegrywał jednak mecz za meczem: po 17 kolejkach miał jedno zwycięstwo i ostatnie miejsce, a Leitl mimo to pozostał na stanowisku. Z klubem pożegnał się w czerwcu 2022 roku, po spadku.
1 lipca 2022 roku został trenerem Hannoveru 96. W pierwszym sezonie drużyna skończyła na dziesiątym, w drugim na szóstym miejscu 2. Bundesligi. 29 grudnia 2024 roku Hannover rozstał się z nim razem z Mijatoviciem. Hannover był wtedy siódmy, dwa punkty za bezpośrednim awansem, ale dyrektor sportowy Marcus Mann mówił o braku regularności i „skrajnych wahnięciach w dół”. Szef rady nadzorczej Martin Kind publicznie narzekał, że Hannover najpierw chce zremisować.
17 lutego 2025 roku, dzień po zwolnieniu Christiana Fiéla, Leitl objął Hertha BSC, znowu z Mijatoviciem. Wiosną przeszedł na trzech stoperów, a Fabian Reese został napastnikiem i zaczął strzelać gole seryjnie. Hertha wygrała trzy mecze z rzędu i oddaliła się od strefy spadkowej. Latem 2026 roku, po odejściu kluczowych graczy, w tym Reese'a, odmłodził zespół i zmienił styl gry.
Hasłem jego pracy w Fürth była „tożsamość przez intensywność”: intensywny futbol z piłką i bez piłki, wymaganie od każdego rywala trudnego meczu i wypracowane schematy, które powtarzały się w grze. Fürth grało prosto, tak zwanym „fürthowskim płaskim podaniem”, a szybcy boczni obrońcy dostawali piłkę za plecy rywala. Po awansie Leitl zapowiadał, że w Bundeslidze zespół zostanie przy tej linii.
W Hannoverze krytykowano go za zbyt zachowawczą grę. Wiosną 2025 roku w Hercie zrezygnował z posiadania piłki dla samego posiadania: dłuższe piłki za linię obrony do szybkich napastników, mocniejsze zaangażowanie wszystkich w obronę i zagęszczenie obrony, w ustawieniu 5-3-2. W lecie 2026 roku Hertha pod jego wodzą gra wyżej i agresywniej, a Leitl otwarcie przyznaje, że wysoki pressing niesie ryzyko i drużyna musi spodziewać się traconych bramek. W sezonie 2026/2027 zespół gra najczęściej w ustawieniu 4-2-3-1. Dużo pracuje nad ofensywnymi stałymi fragmentami: razem z restobroną i drugą falą ataku. Chce też nauczyć drużynę, kiedy odpocząć od intensywnej gry w niższym bloku.
Za zasadę przyjął, że człowiek stoi przed wynikiem sportowym i każdemu wolno popełnić błąd, bo piłka jest nieprecyzyjnym sportem. Najważniejsza ma być otwarta, szczera komunikacja. W szatni chce być trenerem, którego drzwi są zawsze otwarte, nie dystansowym nauczycielem i niekoniecznie kumplem. Prezes Ingolstadt Peter Jackwerth, który namówił go do trenerki, mówił, że piłkarze poszliby za nim w ogień. W Fürth zbudował zespół z młodych, głodnych graczy i piłkarzy, których odrzuciły kluby Bundesligi.
„Zawsze mówiono, że byłem ogromnym talentem, ale nie obchodziłem się z nim starannie.” (Nordbayern, maj 2021)
„To bardzo proste: tożsamość przez intensywność.” (Nordbayern, sierpień 2021)
11
meczów
2,64
punktu na mecz
9
zwycięstw · 2 remisy, 0 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lutego 20252. Bundesliga | 2. Bundesliga | 11 | 9-2-0 | 2,64 | |
| 2022–2024 | 4 | 1-1-2 | 1,00 | ||
| 2019–2022Bundesliga | Bundesliga | 39 | 4-11-24 | 0,59 | |
| 2017–2018 | 4 | 2-0-2 | 1,50 | ||
| 2014–2017 | Ingolstadt II |





