
Korsykański trener, który awansował do Ligue 1 z AC Ajaccio w 2011 i 2022 roku, a w 2025 wygrał Ligue 2 z FC Lorient.
Olivier Pantaloni urodził się 13 grudnia 1966 roku w Bastii. Piłkarsko wychował się w Gazélec Ajaccio, gdzie trenował od 1976 roku. Po szkole średniej wyjechał do Nicei: w latach 1985–1988 grał w rezerwach OGC Nice i studiował na tamtejszym uniwersytecie.
Jako pomocnik występował potem w SC Bastia w drugiej lidze, a w 1990 roku podpisał kontrakt z AS Saint-Étienne. W pierwszej drużynie Les Verts zagrał zaledwie kilka razy, resztę czasu spędził na wypożyczeniach i w rezerwach. W FC Martigues prowadził go Paul Orsatti, były bramkarz, który stawiał na przemyślany futbol. To on, jak wspominał Pantaloni, otworzył mu oczy na to, jak działa zespół, jaką rolę ma każdy zawodnik i czym jest praca zbiorowa.
W 1994 roku wrócił na wyspę, do AC Ajaccio, które dopiero co wyszło z korsykańskiej ligi regionalnej i grało w Nationale 3. W ciągu sześciu sezonów klub awansował trzy razy, aż do drugiej ligi. Pantaloni zakończył karierę w 2000 roku z 37 golami dla Ajaccio.
Trenerem nie planował zostać. Podstawowe dyplomy zrobił jeszcze jako piłkarz, jak sam mówi, bardziej żeby się czymś zająć. Myśląc o życiu po piłce, zrobił natomiast dyplom pielęgniarza. Dyplom, który zostawił w agencji zdrowia „na wszelki wypadek”, przydał się w klubie: w Ajaccio opatrywał zawodników i robił im szczepienia przeciw grypie.
Do sztabu wciągnął go w 2001 roku Rolland Courbis, który prowadził wtedy Ajaccio. Pantaloni został przygotowawcą fizycznym, bo, jak tłumaczył Courbis, znał drużynę i kontekst na wylot i oszczędził sztabowi mnóstwo czasu. Klub awansował do Ligue 1 w 2002 roku. Courbis był pierwszym trenerem, z którym Pantaloni pracował w sztabie, i to od niego przejął przywiązanie do porządku w obronie.
Potem szedł po kolei: rezerwy Ajaccio, z którymi w sezonie 2003/2004 awansował do CFA 2, i krótki epizod w pierwszej drużynie w Ligue 1 w 2004 roku, między zwolnieniem Dominique'a Bijotata a powrotem Courbisa. W czerwcu 2008 roku klub odsunął go od przygotowania fizycznego, ale po siedmiu miesiącach przywrócił go nowy prezydent Alain Orsoni. W lutym 2009 roku Pantaloni przejął pierwszy zespół po José Pasqualettim, gdy Ajaccio groziło spadnięcie z Ligue 2, i utrzymał je.
Rok 2011 był jego pierwszym wielkim sukcesem: Ajaccio skończyło sezon Ligue 2 na drugim miejscu i w ostatniej kolejce, w Nîmes, przypieczętowało awans do Ligue 1. Pierwszy sezon w elicie zakończył na 16. miejscu, o dwa oczka nad strefą spadkową, przy skromnym budżecie. Mówił wtedy, że w takich warunkach utrzymanie to niemal cud i że codzienna praca w klubie bez pieniędzy mocno męczy. Był nominowany do nagrody dla najlepszego trenera UNFP w 2011 roku w Ligue 2 i w 2012 roku w Ligue 1.
13 czerwca 2012 roku, ku powszechnemu zaskoczeniu, odszedł z Ajaccio, żeby „wziąć dystans”. Zaraz wcześniej zdobył francuski dyplom trenera zawodowego (DEPF). Przez rok był bez pracy.
W czerwcu 2013 roku zatrudnił go Tours FC, który widział w nim szansę na awans w dwa, trzy lata. Pantaloni mówił, że chce też pokazać, że Korsykanie potrafią osiągać sukcesy poza wyspą. Asystentem został Alexandre Dujeux. Pierwszy sezon przebiegł dobrze, ale drugi zaczął się od zakazu transferów nałożonego przez DNCG i nieprzedłużenia trzynastu kontraktów. W kadrze zostało czternastu zawodowców, w tym dwóch niedoświadczonych bramkarzy, więc do pierwszej drużyny wciągano juniorów do lat 19. Gdy stracił zaufanie prezesa, w październiku 2014 roku zrezygnował. Komisja prawna ligi uwolniła go z kontraktu tuż przed meczem z Troyes, a 7 listopada 2014 roku wrócił na ławkę Ajaccio i wygrał 2:1.
Został tam do 2024 roku jako najdłużej urzędujący trener Ligue 2. W sezonie 2017/2018 Ajaccio zajęło trzecie miejsce w Ligue 2. W barażach awansowych miało utrudnioną drogę: po zamieszkach wokół meczu z Le Havre klub nie mógł zagrać u siebie, a z Toulouse przegrał w dwumeczu. Pantaloni, zawieszony na pierwszy mecz, bronił drużyny: miejsce na podium po 38 kolejkach nie było dziełem przypadku. W marcu 2020 roku sezon przerwała pandemia, gdy Ajaccio było trzecie, punkt za Lens. W sezonie 2020/2021 zespół skończył w środku tabeli.
W sezonie 2021/2022, mając dwunasty budżet w lidze, Ajaccio straciło tylko 19 goli w 38 meczach, rekord Ligue 2, i przez 23 mecze nie wpuściło bramki. Awans przesądził wygrany 1:0 mecz z Toulouse w ostatniej kolejce 14 maja 2022 roku, przed wypełnionym stadionem François-Coty, po karnym Riada Nouriego. Powrót do Ligue 1 po ośmiu latach był jednak bolesny. Ajaccio miało najstarszą kadrę i najmniej wartościowy skład w lidze, grało najczęściej 4-4-2 i spadło, a oficjalnie przesądziła o tym porażka w Paryżu z PSG. W maju 2023 roku Pantaloni przyznał, że rozważa odejście, bo „może trzeba by zmienić powietrze”. Zdecydował w czerwcu 2024 roku: czuł koniec cyklu i rutynę, a ostatnie pół roku w klubie było wyjątkowo trudne. W sierpniu 2025 roku DNCG wykluczyła AC Ajaccio ze wszystkich rozgrywek krajowych.
Jest rekordzistą Ajaccio pod względem liczby meczów na ławce. Franck Haise, wtedy trener Lens, mówił w 2023 roku, że to, co Pantaloni robi od lat ze swoimi zespołami, jest „po prostu wyjątkowe”.
23 czerwca 2024 roku Pantaloni objął FC Lorient, który właśnie spadł z Ligue 1. Dyrektor generalny Arnaud Tanguy tłumaczył, że klub chciał nowego cyklu, innego zarządzania i trenera, który zna ligę. Pantaloni zapowiedział powrót do elity od razu. Efekt przyszedł 10 maja 2025 roku, gdy Lorient pokonał u siebie 5:1 Martigues i zdobył tytuł mistrza Ligue 2. Dzień później Pantaloni został wybrany najlepszym trenerem tych rozgrywek w plebiscycie UNFP. Drużyna stała na doświadczeniu kapitana Abergela i młodych zawodnikach, a najlepszym strzelcem ligi został Eli Junior Kroupi z 22 golami.
Pierwszą jesień po awansie zaczął słabo, w listopadzie 2025 roku Lorient był 17., ale od listopada do końca marca zdobył więcej punktów niż wszyscy poza Lens i PSG, a sezon skończył na 10. miejscu. Dwukrotnie pokonał Monaco i Rennes, a z PSG zremisował w obu meczach. W kwietniu 2026 roku ogłosił, że po sezonie odchodzi: jak mówił, przez dwa lata nie czuł pełnego zaufania ze strony władz klubu. Dodał, że przy zatrudnieniu nie był pierwszym wyborem, a Laurent Abergel „naciskał” na prezydenta.
17 czerwca 2026 roku został trenerem OGC Nice, klubu, w którego akademii był w latach 1985–1988. Przejął drużynę po Claudzie Puelu. Nice utrzymało się w Ligue 1 dopiero w barażu ze Saint-Étienne, po kryzysie, który przyszedł po odejściu Franka Haise'a. Zaczął od dyscypliny: piłkarze mają się meldować przy wejściu i zostawać w ośrodku co najmniej do 16:00. Sprowadził Abergela, a jego następcą w Lorient został Alexandre Dujeux, dawny asystent z Tours. Od początku sezonu 2026/2027 Pantaloni ustawia Nice w 3-4-2-1.
Przez lata nosił etykietę trenera defensywnego i sam wyjaśnia, skąd się wzięła. Kiedy Ajaccio awansowało w 2022 roku z 19 straconymi golami i 39 zdobytymi, wyglądało na drużynę, która „betonuje”. Pantaloni twierdzi, że zawsze lubił grać piłką, tylko trzeba mieć do tego zawodników, a siłą tamtego zespołu była solidność. W Lorient w sezonie 2025/2026 łączył weteranów z młodymi: Arthurem Avomem i Arsène'em Kouassim.
Struktury zmieniały się z kadrą. W Ajaccio w Ligue 2 w sezonie 2017/2018 grał klasycznym 4-2-3-1, w Ligue 1 w sezonie 2022/2023 przeważnie 4-4-2, a po przyjściu na ławkę w listopadzie 2014 roku zapowiadał grę na czterech obrońcach i krótkie podania zamiast gry bezpośredniej. W Lorient w sezonie 2025/2026 przeszedł na trzech środkowych obrońców: 3-4-2-1, zmieniające się w 5-4-1. To drużyna, która nisko się broni, pressuje najrzadziej w lidze i szuka kontry. Według Stats Perform Lorient miał najwięcej faz niskiego bloku w Ligue 1 i najlepiej radził sobie z najsilniejszymi rywalami. Po remisie z PSG w październiku 2025 roku Pantaloni powiedział, że nie widzi innego sposobu, by zdobyć punkt z takim przeciwnikiem. W Nice od początku sezonu 2026/2027 gra tym samym 3-4-2-1.
Piłkarze opisują trenera jako wymagającego, ale elastycznego. Thomas Mangani, który grał dla niego na Korsyce, mówi, że gdy Pantaloni uzna, że praca została wykonana, ufa piłkarzom w stu procentach. Na boisku wymaga od wszystkich pracy w obronie, daje ramy w pressingu, ale zostawia dużo swobody z przodu. Johan Cavalli, jego zawodnik, kapitan i dyrektor sportowy w Ajaccio, zapamiętał go jako człowieka, który nie zdradza piłkarzy: gdy ma coś do powiedzenia, mówi to prosto w twarz, a potem sprawa jest zamknięta.
Wzorców szukał u trenerów, z którymi pracował: u Courbisa, który uczył go rygoru defensywnego i zalążków obrony strefowej, u Dominique'a Bijotata i u Ruuda Krola, holenderskiego obrońcy z finału mistrzostw świata 1974, czyli futbolu totalnego opartego na posiadaniu piłki. Sam mówi o sobie, że jest „trenerem z żelazną ręką w aksamitnej rękawiczce”.
Z ławki jest spokojny. Nie krzyczy, bo, jak mówi, jeśli tydzień pracy został dobrze przyswojony, nie ma powodu interweniować. Radość i frustrację przeżywa w środku, a po meczu decyzje o składzie tłumaczy zawodnikom osobiście, najczęściej przez telefon. Zachowuje wobec nich dystans, a codzienny kontakt zostawia asystentom. Od pracy odpoczywa daleko od piłki: w Ajaccio jechał do swojej górskiej wioski, grał w belota z przyjaciółmi i rozmawiał o wszystkim poza futbolem.
„Zawsze lubiłem tworzyć grę, tylko że trzeba mieć do tego zawodników. Naszą siłą była solidność. Ta reputacja przyszła później.” (Le Télégramme, luty 2026)
„Trzeba na przemian stosować twardość i miękkość. Dawniej mówiło się: żelazna ręka w aksamitnej rękawiczce.” (Le Télégramme, luty 2026)
8
meczów
1,38
punktu na mecz
3
zwycięstwa · 2 remisy, 3 porażki
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Ligue 1 | Ligue 1 | 8 | 3-2-3 | 1,38 | |
| 2024–2026 | |||||
| 2023 | Ajaccio II | ||||
| 2014–2024Ligue 1 | AC Ajaccio | Ligue 1 | 38 | 7-5-26 | 0,68 |
| 2013–2014 | Tours | ||||
| 2009–2012Ligue 1 | AC Ajaccio | Ligue 1 | 38 | 9-14-15 | 1,08 |





