
Trener ukształtowany w młodzieżowych drużynach Lecha Poznań, z którym w latach 2012–2014 dwa razy został wicemistrzem Polski.
Mariusz Rumak urodził się 3 czerwca 1977 roku w Drawsku Pomorskim. Jako piłkarz grał w Olimpii Złocieniec na poziomie III i IV ligi. W 2000 roku, w wieku 23 lat, zerwał w meczu więzadła krzyżowe w kolanie i zakończył karierę. Od razu zdecydował się na zawód trenera.
Skończył Akademię Wychowania Fizycznego w Poznaniu, po obronie pracy magisterskiej zaczął studia doktoranckie, które musiał przerwać. Przez jedenaście lat uczył też w poznańskim gimnazjum. Szkołę trenerów PZPN traktował jako kolejny stopień, a o sobie mówił, że po części jest samoukiem: z kursów i konferencji brał to, co uznawał za najważniejsze. Ma licencję UEFA Pro. W Poznaniu mieszka od połowy lat 90. i mówi o sobie, że jest kibicem Lecha.
Pracę zaczął w akademii Lecha Poznań. W lipcu 2009 roku zdobył z juniorami młodszymi (U-17) mistrzostwo Polski: o tytule zdecydowało zwycięstwo 2:0 z Jagiellonią Białystok w ostatniej kolejce turnieju finałowego. Rok później jego juniorzy starsi (U-19) byli wicemistrzami kraju. Od najmłodszych lat prowadził Marcina Kamińskiego, późniejszego obrońcę pierwszej drużyny.
W 2010 roku zaprosił go do Jagiellonii Michał Probierz, wtedy trener pierwszego zespołu. Rumak prowadził tam zespół Młodej Ekstraklasy i zajmował się akademią. Probierz mówił później, że bardzo sobie tę współpracę cenili, a Rumak nazywał go trenerem, od którego uczył się przez ten rok. Latem 2011 roku wrócił do Poznania jako asystent Jose Mari Bakero, zastępując w sztabie Ryszarda Kuźmę.
Lech Poznań, 2012–2014. Bakero został zwolniony pod koniec lutego 2012 roku po wysokiej porażce w Chorzowie z Ruchem. W piątek na rozmowach w klubie był jeszcze Probierz, ale w sobotę prezes Karol Klimczak zaprosił do gabinetu Rumaka. Gdy usłyszał, że to nie rozwiązanie tymczasowe, zdecydował od razu. Miał 34 lata i nigdy wcześniej nie prowadził seniorów. Debiutował w Krakowie, bezbramkowym remisem z Wisłą Probierza. Jego diagnoza była prosta: Lech to grupa dobrych indywidualności, która musi stać się zespołem, a problem leży bardziej w głowach niż w nogach, bo badania pokazały, że przygotowanie fizyczne było dobre. Wiosną 2012 roku drużyna wygrała siedem z dziewięciu ostatnich meczów i zakończyła sezon na czwartym miejscu, o punkt od podium. Kibice na placu Wolności skandowali „Na Rumaku do Europy”.
W kolejnych dwóch sezonach Lech był wicemistrzem Polski, za każdym razem za Legią Warszawa. Rumak prowadził go dłużej niż którykolwiek trener od odejścia Franciszka Smudy w 2009 roku. W jego czasach w pierwszej drużynie debiutowali Tomasz Kędziora, Karol Linetty, Dawid Kownacki i Jan Bednarek, a skład przebudowano po odejściu piłkarzy z mistrzowskiej drużyny. Po latach jako największy sukces wskazywał dwie rzeczy: że ludzie chcieli oglądać ten zespół, i mecz reprezentacji Polski z listopada 2018 roku, w którym czwórkę obrońców tworzyli jego dawni podopieczni z Lecha.
Zawodziły puchary. W 2012 roku Lech odpadł w eliminacjach Ligi Europy z AIK Solna, rok później z litewskim Žalgirisem Wilno, a w 2014 roku ze Stjarnanem z Islandii. Po tym ostatnim dwumeczu (0:0 i 0:1) Rumak został zwolniony, 12 sierpnia 2014 roku. Po latach mówił, że zabrakło doświadczenia jego i drużyny, w której niewielu zawodników grało wcześniej w europejskich pucharach. Zespół, z którym mistrzostwo Polski zdobył Maciej Skorża, zbudował według Rumaka jego sztab.
Zawisza Bydgoszcz, 2014–2015. Pracę w Bydgoszczy zaczął 1 września 2014 roku, po zwolnionym Jorge Paixão. Zawisza miał po siedmiu kolejkach jedno zwycięstwo i sześć porażek. Rumak wspominał, że telefon od właściciela klubu Radosława Osucha dostał na lotnisku, w drodze na wakacje z rodziną. Kiedy powiedział, że wsiada do samolotu, usłyszał: „To wysiądź”. Jesienią wygrał tylko jeden mecz, ale wiosną drużyna wygrała sześć spotkań z rzędu i do utrzymania zabrakło trzech punktów. Rumak zachował posadę po spadku, ale 8 września 2015 roku sam zrezygnował, po zwycięstwie 3:2 z Olimpią Grudziądz, gdy do lidera I ligi tracił trzy punkty. Tłumaczył, że trener, który czuje, że nie zrealizuje celu, powinien odejść. Z trzech zawodników z ekstraklasowym doświadczeniem jeden był kontuzjowany, a Alvarinho odmówił wyjścia na trening, więc musiał budować zespół od nowa. Właściciel mówił, że trener „nie czuł” I ligi; Rumak odpowiadał, że chodziło o przekonanie, że z tą drużyną awansuje.
Śląsk Wrocław, 2016. W marcu 2016 roku przejął drużynę z Ekstraklasy, która była w strefie spadkowej, i utrzymał ją: wiosną poniósł tylko jedną porażkę i wyprowadził Śląsk na dziesiąte miejsce. W kolejnej rundzie zaczęły się kłopoty. Rumak mówił, że do przygotowań przystąpiło 17 zawodników i że dostawał piłkarzy, których nie chciał albo nawet nie znał. W grudniu 2016 roku został zwolniony przez telefon. Gdy zapytał prezesa o powód, usłyszał: „Umówmy się, że za wyniki”.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza, 2017. Objął klub 12 czerwca 2017 roku, po ósmym miejscu w poprzednim sezonie. Po 98 dniach, pięciu punktach z dziewięciu kolejek i porażce 0:1 z Sandecją Nowy Sącz został zwolniony. Drużyna była na ostatnim miejscu, a kibice skandowali „Rumak, co to ma być?”. Po meczu mówił: „Życie jest brutalne”.
Odra Opole, 2018–2019. W maju 2018 roku objął pierwszoligową Odrę Opole, choć miał, jak mówił, zapytania z Ekstraklasy. Przekonał go projekt: akademia, wychowankowie i młodzi piłkarze gotowi do gry w reprezentacjach. Po raz pierwszy sprowadził do nowego miasta rodzinę. Pierwszy sezon zakończył z trzypunktową przewagą nad strefą spadkową. Po jednym punkcie z pięciu meczów sezonu 2019/2020 zarząd opublikował 22 sierpnia 2019 roku ultimatum: zwycięstwo z Radomiakiem i co najmniej cztery punkty w dwóch kolejnych meczach, inaczej koniec współpracy. Mecz z Radomiakiem skończył się 0:0 i 24 sierpnia Rumak stracił pracę. Mówił, że na wieść o ultimatum zaczął się uśmiechać, a rywal mógł z tego skorzystać: trener Radomiaka przyznał mu przed meczem, że jego taktyka wynika ze sposobu gry Odry. Opole opisywał później jako największy zawód: gdy przyszły pierwsze trudne chwile, nikt już nie pamiętał ustaleń o budowie akademii, a klub patrzył tylko na bieżące wyniki.
Reprezentacja U-19, 2021. 23 marca 2021 roku PZPN powołał go na selekcjonera reprezentacji do lat 19 po Jacku Magierze. Po pięciu meczach i ośmiu pełnych treningach, wygranej 4:0 z Maltą i odpadnięciu z pierwszej rundy eliminacji mistrzostw Europy został w listopadzie zwolniony. Mówił, że to chyba rekord, a nikt nie przeprowadził z nim rozmowy o rozstaniu. O młodzieżowej kadrze twierdził, że nie służy tylko wynikom: ma przygotować zawodników do pierwszej reprezentacji.
Znów Lech. W czerwcu 2022 roku wrócił do klubu jako wicedyrektor akademii do spraw rozwoju trenerów, razem z Łukaszem Trałką, który objął młodzieżowy skauting. 17 grudnia 2023 roku, w dniu zwolnienia Johna van den Broma, niespodziewanie został trenerem pierwszej drużyny. Zaczął od rozmów z piłkarzami, najpierw przez telefon, potem w Poznaniu, i według jego słów obie strony doszły do podobnych wniosków. Lech zakończył sezon 2023/2024 na piątym miejscu, bez europejskich pucharów. W lipcu 2024 roku Rumak wrócił na stanowisko w akademii, a na początku 2025 roku odszedł z klubu.
Od października 2024 roku rozwija projekt BS Integra, który przenosi narzędzia ze sportu do programów rozwoju liderów w biznesie. W kwietniu 2025 roku zaczął współpracę z KS Pomorzanin Toruń z klasy okręgowej, gdzie wspiera system szkolenia: poprowadził warsztaty i przygotował macierz kompetencji trenerskich.
Od pierwszych dni w Lechu mówił o dwóch zasadach: zespół jest ważniejszy od gwiazd, a pracy nic nie zastąpi. Nie lubił pojęcia „pierwszy skład”: uważał, że zawodnik, który gra pięć minut, jest tak samo potrzebny jak ten, który gra całe mecze. W 2012 roku mówił też, że w odróżnieniu od Bakero, który dobierał piłkarzy do ustawienia, najpierw analizuje, jakich ma graczy, i dopiero potem ustala system.
Potrafił wycofać się z eksperymentu. Przez cały tydzień przed jednym z ligowych meczów Lecha próbował ustawienia 4-3-3, a gdy zespół przegrał 0:1, wrócił do schematu, który tydzień wcześniej dał 4:0 w Chorzowie. W Lechu na początku 2024 roku grał elastycznie: pressing w 4-3-3 z napastnikiem i dwoma skrzydłowymi w pierwszej linii, na własnej połowie 4-4-2, a w końcówce jednego z meczów obroną trójką. Hasło „zniszczymy wszystkich” tłumaczył jako kalkę z angielskiego, wyrwaną z treningu poświęconego pressingowi i odnoszącą się do podejścia oraz motywacji, nie do rywali.
Mówi, że bliżej mu do grania z inicjatywą niż do niskiej obrony z nadzieją na jeden kontratak. W reprezentacji U-19 zastał ustawienie z trzema stoperami i dwoma wahadłowymi, narzucone wszystkim kadrom młodzieżowym, i uznał, że zmiana kursu w połowie procesu byłaby niewłaściwa. W pracy z młodzieżą stawia rozwój zawodnika przed wynikiem, a w Lechu chętnie sięgał po wychowanków. W 2024 roku jego drużyna opierała się na bramkarzu Bartoszu Mrozku, kapitanie Bartoszu Salamonie oraz wychowankach akademii Filipie Szymczaku i Filipie Marchwińskim, a lewą obronę objął osiemnastoletni Michał Gurgul.
O prowadzeniu zespołu mówi jako o zarządzaniu „tu i teraz” i długofalowym. Krzyk działa na początku, ale potem przestaje, więc zamiast niego stawia na relacje i wspólne wartości. Do ważnych kompetencji trenera zalicza inteligencję emocjonalną. Po meczach nie ogląda od razu powtórek, bo analiza wymaga dystansu, a pracy do domu nie zabiera. Inspiracji szukał w biografiach trenerów, także z innych dyscyplin, na przykład Vince'a Lombardiego, i w tym, co dzieje się na świecie, bez kopiowania jednego wzoru.
Coraz więcej czasu poświęca szkoleniu trenerów: w akademii Lecha, w Pomorzaninie Toruń i w programach dla liderów biznesu.
„Zespół jest najważniejszy. Nie ma gwiazdy, która jest ponad zespołem. Tak jak nie ma gwiazdy trenera, tak nie ma gwiazdy zawodnika i nikt, absolutnie nikt, nie jest ważniejszy niż zespół.” (Głos Wielkopolski, maj 2012)
„Wynik powinno osiągać się tylko w sposób, który rozwinie zawodników.” (Weszło, listopad 2021)
16
meczów
1,25
punktu na mecz
5
zwycięstw · 5 remisów, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2023–2024Ekstraklasa | Ekstraklasa | 16 | 5-5-6 | 1,25 | |
| 2021–2022 | |||||
| 2018–20191 liga | 1 liga | 35 | 10-11-14 | 1,17 | |
| 2017 | |||||
| 2016 | |||||
| 2014–2015 | |||||
| 2012–2014 |





