
Duńczyk z akademii FC Kopenhagi: uratował jej sezon, zdobył dwa dublety i w 2023 wyprowadził ją z grupy Ligi Mistrzów.
Jacob Neestrup urodził się 8 marca 1988 roku w Kopenhadze. Jako dziecko biegał po boiskach KB, klubu, z którego wyrósł FC København. Grał na środku pomocy, w stylu, który klub nazywał linderothowskim: wojownik od odbioru. W wieku 18 lat zadebiutował w Pucharze Danii przeciwko Thisted i po dwóch minutach zszedł z boiska po ostrym wejściu dwóch potężnych Jutlandczyków. Leżącego na murawie pięć tysięcy widzów wyzywało od beksy. Przez osiem miesięcy nie grał. Z FCK zdobył jako piłkarz mistrzostwo i Puchar Danii 2009, ale grał w tych rozgrywkach bardzo mało. Kolejne kontuzje kosztowały go epizody w Viking Stavanger, w islandzkim FH Hafnarfjörður i w czwartoligowym Fremadzie Amager. W 2011 roku, mając 23 lata, skończył z graniem.
Najpierw próbował sił w zarządzaniu, ale Michael „Mio” Nielsen, menedżer akademii FCK, ściągnął go z powrotem do klubu. W 2013 roku objął drużynę do lat 17 i uczył się obok Briana Riemera, późniejszego asystenta Thomasa Franka w Brentford. Zespół z sezonu 2015/2016, w którym grali Jonas Wind, Morten Hjulmand, Nikolas Nartey i Mads Roerslev, wygrał mistrzostwo Danii bez porażki. W 2017 roku, gdy był trenerem U17, Erling Haaland przez pięć do siedmiu dni trenował w kopenhaskiej akademii i zagrał mecz wewnętrzny. Klub go nie zatrudnił. Neestrup nie pamięta dlaczego, a Solbakken żartował, że wisi mu miliard w skarbonce na kary. W 2018 roku Neestrup został asystentem Ståle Solbakkena w pierwszej drużynie.
W czerwcu 2019 roku, mając 31 lat, przyjął pierwszą posadę pierwszego trenera: Viborg FF w 1. dywizji. Mówił wtedy, że nie boi się wystawiać młodych i że chce zespołu pewniejszego z piłką, który broni nisko, ale potrafi zmieniać wysokość pressingu. W pierwszym sezonie zajął drugie miejsce, ale awans przepadł z powodu zmiany struktury rozgrywek. Jesienią 2020 roku Viborg pod jego wodzą prowadził w tabeli i nie przegrał meczu. W grudniu FCK zabrał go jako asystenta Jessa Thorupa, mimo sprzeciwu Viborga. Awans dokończył jego następca Lars Friis.
We wrześniu 2022 roku Kopenhaga miała sześć porażek w pierwszych dziesięciu meczach ligi i zero punktów w Lidze Mistrzów, a Thorup stracił pracę. Neestrup został najmłodszym trenerem w historii klubu. William Kvist, tymczasowy dyrektor sportowy, ściągnął go do sztabu Thorupa także po to, by klub miał gotowego następcę, a latem 2022 roku FCK nie puścił go do AaB. Neestrup mówił, że od ponad dziesięciu lat wiedział, iż ten dzień nadejdzie. Przejął zespół z dziesięcioma punktami straty do Randers, zaczął od 1:0 z AGF po golu Lukasa Leragera, a sezon zakończył mistrzostwem i Pucharem Danii po finale 1:0 z Aalborgiem. Ten pierwszy mecz w Parken nazywa jednym z najbardziej dumnych momentów życia, ważniejszym niż awans do Ligi Mistrzów czy tytuł.
Latem 2023 roku Kopenhaga przeszła eliminacje Ligi Mistrzów przez Spartę Praga z Brianem Priske i polski Raków Częstochowa. Przed rewanżem Neestrup publicznie narzekał na przełożony mecz ligowy Rakowa i tłumaczył, że kopenhascy piłkarze muszą porzucić arogancję, bo rywal jest dobry. W Sosnowcu jego drużyna wygrała 1:0 po samobójczym golu Bogdana Racovițana, w Parken zremisowała 1:1 po błędzie bramkarza Rakowa Vladana Kovačevicia i awansowała. Po meczu wyrażał się o Rakowie pozytywnie. W grupie Kopenhaga wygrała 4:3 z Manchesterem United, zremisowała z Bayernem i pokonała 1:0 Galatasaray, co dało awans do 1/8 finału. Thomas Tuchel nazwał Neestrupa dobrym i młodym trenerem. Szkoleniowiec nie unikał kontrowersji: przed meczem w Stambule mówił, że jako mały pies nie mogą się pomniejszać, a po czerwonej kartce młodego obrońcy Eliasa Jelerta nazwał jego zachowanie nieodpowiedzialnym. Tego nie żałował. Za najgorszy wywiad roku uznał własne narzekanie na stan murawy po porażce z Midtjylland. W lutym 2024 roku odpadł z Manchesterem City, który według niego był o jeden, może dwa poziomy lepszy od jesiennych rywali. Ligę stracił na ostatniej prostej.
W październiku 2024 roku, w Lidze Konferencji, Kopenhaga przegrała w Parken z Jagiellonią Białystok 1:2 po golu Darko Čurlinova w 97. minucie. Przed meczem Neestrup mówił, że mistrz Polski jest o klasę wyżej niż Legia, która wyeliminowała Brøndby. Po meczu był skrajnie zgorzkniały, bo ostatni rzut od bramki jego zespół rozegrał chaotycznie. Sezon 2024/2025 i tak skończył drugim dubletem w ciągu trzech lat: mistrzostwo Danii 25 maja 2025 roku i Puchar Danii cztery dni później po 3:0 z Silkeborgiem. Zespół doszedł też do fazy pucharowej Ligi Konferencji, gdzie odpadł z późniejszym zwycięzcą, Chelsea.
Sezon 2025/2026 zaczął od sprzedaży Victora Froholdta do FC Porto, a zimą z klubu odszedł lider szatni Lukas Lerager, dziś w Widzewie Łódź. Mimo ośmiu punktów w fazie ligowej Ligi Mistrzów drużyna grała w lidze słabo. 1 marca 2026 roku porażką 1:2 z Randers Kopenhaga po raz pierwszy w historii nie weszła do grupy mistrzowskiej. Neestrup mówił, że w kryzysie jest klub, a nie drużyna, i że wstyd będzie mu iść Peter Bangs Vej. Pod koniec marca zwolniono go razem z asystentem Stefanem Madsenem, a trenerem został Bo Svensson. Władze klubu przyznały, że decyzja mogła zapaść tydzień lub dwa wcześniej.
Po dwóch miesiącach bez pracy, pod koniec maja 2026 roku, został trenerem Panathinaikosu po zwolnionym Rafaelu Benítezie. Klub skończył poprzedni sezon czwarty, 20 punktów za AEK, i musiał zaczynać od eliminacji Ligi Konferencji. Na pierwszej konferencji Neestrup powiedział, że jest najlepszym trenerem, jakiego klub mógł wtedy zatrudnić, zdradził, że drużyna zagra czwórką obrońców, i uznał mistrzostwo po 16 latach przerwy za realny cel. Zapowiedział też, że w pierwszych miesiącach nowa drużyna może nie grać ładnie. Sztab zbudował z Duńczyków: asystentami zostali Madsen i Morten Mølkjær, trenerem bramkarzy Casper Ankergren. Greccy eksperci nie spodziewali się wiele: klub często zmienia trenerów, a Neestrup był tam mało znany. Latem 2026 roku wprowadził klub do fazy ligowej Ligi Konferencji.
W pierwszym sezonie Neestrupa Kopenhaga grała w około 80 procentach meczów 4-3-3, razem z 4-1-4-1 i 4-5-1. Thorup używał raczej 4-4-2 i 4-2-3-1. Neestrup często przechodził też na trzech obrońców, bo mógł przesunąć Kevina Diksa z boku na środek. W 1/8 finału z City zaczął 4-3-3, a po przerwie przeszedł na pięciu obrońców. W sezonie 2024/2025 grał na przemian 4-2-3-1 i 4-3-3, a w lidze zdarzało mu się wystawić 3-4-3, które, jak tłumaczył, nie jest bardziej defensywne niż 4-4-2. W ostatnim sezonie w FCK najczęściej grał 4-4-2 i 4-2-3-1. Jesienią 2025 roku sam wskazywał, że pressing i gra w przejściu działają, ale w siedmiu z jedenastu ligowych meczów drużyna traciła gola jako pierwsza. Chciał, żeby bramki padały nie tylko po środkowych kombinacjach, lecz także po skrzydłach i wczesnych dośrodkowaniach. Używał fałszywej dziewiątki, Hákona Haraldssona lub Viktora Claessona, ale mówił, że lubi też grać z wysokim napastnikiem.
Bronił w średnim, wysokim bloku: pierwsza linia zostawała z tyłu i zasłaniała podania do pomocników rywala, a pressing zaczynał się przy tercji ataku. Silną stroną były stałe fragmenty i kontry. Tuchel zapowiadał przed meczem, że Kopenhaga gra 4-3-3 z dobrymi kontratakami i kombinacjami. Neestrup mówił, że ogląda budowanie gry De Zerbiego, Guardiolę, Kloppa i Leverkusen Xabiego Alonso, ale najwięcej uczy się od zespołów swojego poziomu, takich jak PSV Eindhoven czy Sparta Praga. W Panathinaikosie obiecywał kombinacje i wysoki pressing, choć zastrzegał, że na początku liczą się wyniki.
Po 0:5 z City w październiku 2022 roku zapamiętał, jak Guardiola zareagował na jego zmianę ustawienia na 5-4-1 w przerwie: rywal natychmiast zsynchronizował się w nowych ustawieniach i szukał kolejnych rozwiązań, mimo że mecz był rozstrzygnięty. Na treningu daje się słyszeć. Ryczy instrukcje, przerywa grę, jak Guardiola bierze piłkę i daje konkretne wskazówki, tłumaczy po angielsku i fizycznie przestawia piłkarzy o pół metra, bo ta połowa metra potrafi być decydująca. Jesper Christiansen, który pracował z nim w Viborgu, widział w nim kogoś, kto potrafi zmieniać obraz meczu w jego trakcie, nie tylko w przerwie. Od Solbakkena przejął, jak mówi, umiejętność przekazywania krótkiej i konkretnej wiadomości zarówno przy pulsie 100, jak i 240. Dyrektor sportowy Peter Christiansen mówił, że akceptuje tylko absolutne maksimum. Rasmus Falk dodaje dyscyplinę w ustawieniu i pasję do szczegółów: jeśli piłkarze nie robią tego, co ćwiczono, to nie jest w porządku. Zawodnicy opisują go jako trenera, który potrafi okazać serce, ale też rozliczyć. Mohamed Elyounoussi mówi, że wymaga dobrej gry, ale zostawia swobodę.
Ufa młodzieży z akademii: w pierwszym meczu z City w październiku 2022 roku w jedenastce było sześciu wychowanków. Przed mediami bywa ostry, co sam przyznaje, ale tłumaczy to rolą reprezentanta klubu i miasta. Po dwóch latach pracy w FCK mówił, że nauczył się odkładać porażki za progiem domu, bo inaczej ta praca człowieka pożre.
„Jeśli nie potrafisz odłożyć porażki w chwili, gdy wchodzisz do domu, ta praca cię zje” (TV 2 Sport, październik 2024).
„Musimy odłożyć na bok tę kopenhaską arogancję” (Weszło, sierpień 2023).
16
meczów
2,44
punktu na mecz
12
zwycięstw · 3 remisy, 1 porażka
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Grecka Super League | Grecka Super League | 16 | 12-3-1 | 2,44 | |
| 2025–2026 | 14 | 6-4-4 | 1,57 | ||
| 2022–2025 | 22 | 11-5-6 | 1,73 | ||
| 2019–2020 |





