Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że do Legii wróci stary znajomy. Legia Warszawa pozyskała nowego (starego) napastnika. Tomáš Pekhart w piątek przeszedł testy medyczne, po których podpisał umowę ze stołecznym klubem. 33-latek wraca po nieudanej przygodzie w tureckim Gaziantep FK. To spore wzmocnienie legionistów w rundzie wiosennej.
Jak poinformował Sebastian Staszewski, Tomáš Pekhart w piątek przyleciał do Warszawy. Przeszedł tam testy medyczne, po których podpisał umowę z „Wojskowymi”. 33-letni napastnik związał się z Legią na półtora roku. Jest to pierwszy transfer Legii w zimowym okienku transferowym. Wcześniej w stołecznym klubie testowany był Koreańczyk Jin-hyun Lee, jednak nie przekonał on do siebie sztabu. Czech mógł wrócić do stolicy już pół roku wcześniej, jednak wtedy nie zdecydowano się na taki ruch.
Obieżyświat
Swoją przygodę z piłką zaczynał w czeskiej Slavii Praga. Kiedy miał 17 lat, zauważyli go skauci Tottenhamu Hotspur i sprowadzili go do siebie. W „Kogutach” grał w drużynach młodzieżowych. Był wypożyczany do swojego byłego klubu, z którym w 2009 roku zdobył mistrzostwo Czech. Został wypożyczony także na zaplecze Premier League. Grał w barwach Southampton FC. W 2010 roku został wykupiony przez czeski FK Jablonec. Tam w 37 meczach strzelił 19 bramek.
Pekhart po dobrym czasie w Jabloncu w 2011 roku trafił do Bundesligi, zasilając szeregi FC Nuernberg. W barwach niemieckiego klubu zaliczył 92 mecze, strzelając 15 bramek. Po przygodzie w bawarskim klubie trafił do greckiego AEK-u Ateny. W kraju filozofów wywalczył Puchar Grecji. Strzelił tam 15 bramek w 48 meczach.
Następnie przeszedł do izraelskiego Hapoelu Beer Sheva, z którym wywalczył tytuł mistrza kraju. W 45 meczach zanotował 11 bramek. Potem w 2018 roku trafił do drugoligowego UD Las Palmas. W 33 meczach zdobył sześć goli. Po Wyspach Kanaryjskich przyszedł czas na Polskę.











