
Prawy obrońca, który rozgrywał piłkę jak pomocnik; z Liverpoolem wygrał Ligę Mistrzów i dwa razy mistrzostwo Anglii.
Urodził się 7 października 1998 roku w Liverpoolu. Dorastał z rodzicami i dwoma braćmi, starszym Tylerem i młodszym Marcelem, w domu tuż obok Melwood, ośrodka treningowego Liverpool FC. Bracia stawali na pojemnikach na śmieci albo zaglądali przez ogrodzenie, żeby zobaczyć trening pierwszej drużyny. Ojciec nauczył ich gry w szachy, a Trent mówił później, że szachy wymagają tej samej rywalizacji i strategii co piłka.
W kwietniu 2005 roku matka kupiła jemu i starszemu bratu bilety na Anfield, na ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Juventusem. Po finale w Stambule autobus z drużyną i pucharem przejechał jego ulicą. Trent miał wtedy sześć lat i oglądał paradę z progu domu.
Do akademii Liverpoolu trafił w tym samym wieku. Klub zaprosił klasy z okolicznych szkół na obóz w czasie ferii, a ponieważ chętnych było więcej niż miejsc, uczestników wylosowano. Na obozie wypatrzył go Ian Barrigan, który szukał dla klubu najmłodszych talentów i prowadził też niedzielną drużynę Country Park w lidze Walton & Kirkdale. Trent grał w niej od szóstego do ósmego roku życia. Barrigan zapamiętał chłopca, który poza boiskiem zachowywał się wzorowo, ale fatalnie znosił porażki.
Chodził do szkoły St Mary's w Crosby, a potem do Rainhill High School, współpracującej z akademią Liverpoolu. Gdy miał 16 lat, przy treningach jego rocznika pomagał Steven Gerrard, który robił wtedy licencję trenerską. Gerrard zostawał po zajęciach i posyłał długie podania przez całe boisko, a Trent starał się zapamiętać jego technikę.
W akademii grał głównie w pomocy, na prawej stronie albo w środku, a czasem jako środkowy obrońca. W sierpniu 2015 roku był z drużyną U-18 na turnieju w Londynie, gdy trener pierwszego zespołu Brendan Rodgers wezwał go na sparing ze Swindon Town. Dyrektor akademii Alex Inglethorpe sam odwiózł go do Liverpoolu, a szesnastolatek zagrał w tym meczu około godziny.
W połowie sezonu 2015/16 Trent, trener drużyny U-18 Neil Critchley i Inglethorpe uznali, że najkrótsza droga do pierwszego zespołu prowadzi przez prawą obronę. Przed nim byli tam tylko Nathaniel Clyne i jeden zawodnik z drużyny U-23, a w środku pomocy konkurencja była znacznie większa. Z Critchleyem oglądał nagrania Philippa Lahma, wzoru w obronie, i Daniego Alvesa, wzoru w ataku.
Najbardziej obce było mu krycie rywala jeden na jeden przy linii, bez asekuracji. Critchley celowo kazał skrzydłowym raz po raz atakować go na treningach. Gdy coś mu nie wychodziło, ze złości wykopywał piłki daleko poza boisko, a trenerzy kazali mu po nie biegać. Później mówił, że to codzienne wymagania Inglethorpe'a ukształtowały go jako piłkarza.
W pierwszym zespole zadebiutował 25 października 2016 roku u Jürgena Kloppa, w meczu Pucharu Ligi z Tottenhamem Hotspur (2:1), od pierwszej minuty na prawej obronie. W Premier League pierwszy raz zagrał w grudniu tego roku, wchodząc z ławki. W podstawowym składzie w lidze wyszedł na mecz z Manchesterem United w miejsce kontuzjowanego Clyne'a, a Klopp chwalił go za grę przeciwko Anthony'emu Martialowi.
Przed sezonem 2017/18 Clyne doznał kontuzji pleców i o miejsce na prawej obronie przez prawie cały sezon rywalizowali Trent i Joe Gomez. Klopp częściej wystawiał Trenta przeciwko rywalom nastawionym na obronę, a Gomeza przeciwko drużynom grającym ofensywnie. 15 sierpnia 2017 roku, w swoim pierwszym meczu w europejskich pucharach, strzelił z rzutu wolnego pierwszego gola dla Liverpoolu, w barażu o Ligę Mistrzów z TSG Hoffenheim.
26 maja 2018 roku zagrał w finale Ligi Mistrzów w Kijowie, przegranym 1:3 z Realem Madryt. Uważał później, że ta porażka nauczyła zespół, jak wygrywa się finały i jak dowozi się prowadzenie.
7 maja 2019 roku w rewanżu półfinału z FC Barceloną, po porażce 0:3 na Camp Nou, szybko wykonał rzut rożny, a Divock Origi strzelił czwartego gola. Ten róg stał się symbolem tamtego wieczoru na Anfield. Trent mówił, że nie był to wyćwiczony wariant, tylko efekt mentalności zespołu. 1 czerwca 2019 roku w Madrycie zagrał od pierwszej minuty w wygranym 2:0 finale z Tottenhamem. Jako pierwszy piłkarz przed 21. urodzinami wyszedł w podstawowym składzie w dwóch kolejnych finałach Ligi Mistrzów.
W sierpniu 2019 roku w Stambule wykorzystał rzut karny w serii, która dała Liverpoolowi Superpuchar Europy w meczu z Chelsea, a w grudniu zagrał w wygranym finale klubowych mistrzostw świata z Flamengo w Dosze. W sezonie 2019/20 wystąpił we wszystkich meczach ligowych, a Liverpool zdobył pierwsze od 30 lat mistrzostwo Anglii. W sezonach 2018/19 i 2019/20 dwa razy z rzędu poprawiał rekord Premier League w liczbie asyst obrońcy w jednym sezonie.
W 2022 roku zagrał w finałach Pucharu Ligi i Pucharu Anglii z Chelsea. Oba Liverpool wygrał po rzutach karnych, pierwszy po serii 11:10. W lipcu tego roku strzelił pierwszego gola w meczu o Tarczę Wspólnoty z Manchesterem City.
9 kwietnia 2023 roku, w zremisowanym 2:2 meczu z Arsenalem, Klopp wyraźniej niż wcześniej przesunął go do środka: przy rozegraniu Trent schodził z prawej strony i grał obok Fabinho jako drugi defensywny pomocnik. Sam mówił, że ta zmiana znów wydobyła z niego to, co najlepsze. Przed sezonem 2023/24 został wicekapitanem Liverpoolu, zastępcą Virgila van Dijka. Przyznawał wtedy, że zawsze chciał być kapitanem tego klubu. W lutym 2024 roku z powodu kontuzji opuścił finał Pucharu Ligi, który Liverpool wygrał.
Pod wodzą Arne Slota zdobył drugie mistrzostwo Anglii. 27 kwietnia 2025 roku zagrał od pierwszej minuty w wygranym 5:1 meczu z Tottenhamem, który zapewnił tytuł. Trent mówił, że ten tytuł, wywalczony na Anfield przy kibicach, stawia najwyżej; pierwsze mistrzostwo, w 2020 roku, drużyna świętowała bez publiczności.
5 maja 2025 roku ogłosił, że po 20 latach w klubie odejdzie, gdy 30 czerwca wygaśnie jego kontrakt. Tłumaczył, że potrzebuje nowego wyzwania, jako piłkarz i jako człowiek. Kibice wygwizdali go w maju w meczu z Arsenalem, a jego mural przy Anfield został pomazany.
30 maja 2025 roku Real Madryt ogłosił porozumienie z Liverpoolem. Kontrakt obowiązywał od 1 czerwca, więc Trent mógł zagrać dla Realu już w klubowych mistrzostwach świata. Na prezentacji w czerwcu mówił po hiszpańsku; według nauczycielki nauczył się języka w około pięć miesięcy. Na koszulce umieścił tylko imię, bo trzyczłonowe imię i nazwisko sprawiało kłopot za granicą. Mówił, że jeśli kiedykolwiek miałby odejść z Liverpoolu, to tylko do Realu. Trenerowi Xabiemu Alonso powiedział, że był jego idolem i mocno wpłynął na jego styl gry.
Początek w Madrycie był trudny. W debiucie w La Liga z Osasuną zszedł z boiska po 68 minutach, a w meczu z Realem Oviedo siedział na ławce. Do pełnej sprawności wrócił wtedy Dani Carvajal. W sezonie 2025/26 dwa razy odniósł w trakcie meczu kontuzje, które wyłączyły go z gry na dłużej: we wrześniu 2025 roku oraz 3 grudnia na San Mamés, gdzie uszkodził mięsień czworogłowy lewego uda.
4 listopada 2025 roku wrócił na Anfield z Realem w meczu Ligi Mistrzów. Kibice gwizdali przy każdym jego kontakcie z piłką od chwili, gdy wszedł na boisko w 81. minucie, a Liverpool wygrał 1:0. Tego samego dnia jego mural przy Anfield znów został pomazany. Gdy Trent leczył drugi uraz, trenerem Realu został Álvaro Arbeloa, który sam grał na prawej obronie w Liverpoolu i Realu. 14 lutego 2026 roku Trent po raz pierwszy po urazie wyszedł u niego w podstawowym składzie i asystował przy pierwszym golu w wygranym 4:1 meczu z Realem Sociedad.
Na prawej obronie grał jak rozgrywający. W akademii występował w środku pomocy i z boku obrony podawał jak pomocnik; na tej pozycji miał całą grę przed sobą i dobiegał do piłki przodem do bramki rywala. Klopp mówił, że w obronie Trent jest prawym obrońcą, a poza tym także skrzydłowym, „ósemką”, „szóstką” i rozgrywającym.
Jego główną bronią było dośrodkowanie. Wrzucał piłkę szybko, często z pierwszego albo drugiego kontaktu, w przestrzeń między cofającymi się obrońcami a bramkarzem. Niskie dośrodkowania uderzał podbiciem, prawie jak strzał. Nie gubił rywali szybkością, tylko techniką: najgroźniejszy był, gdy dośrodkowywał z głębi pola i podkręcał piłkę obok kryjącego go obrońcy.
Równie ważne były długie podania: piłki wzdłuż linii za obronę dla Mohameda Salaha, przerzuty na lewe skrzydło i podania po przekątnej. Z czasem częściej schodził do środka i stamtąd posyłał piłki nad obroną. Przy stałych fragmentach gry był groźny i dośrodkowaniem, i strzałem.
Jego gra w obronie budziła spory. Thomas Tuchel uważał, że Trent czasem za bardzo polega na grze w ataku, i wymagał od niego większej dyscypliny w defensywie. Arne Slot mówił mu, że jest lepszym obrońcą, niż się o nim mówi, bo jest szybki i zwinny, ale nie pokazuje tego w każdym meczu. Arbeloa chwalił w Realu jego rozumienie gry, widzenie wolnych przestrzeni i długie podania, którymi rozpędzał atak drużyny.
Od dziecka źle znosi porażki. Swoje podejście nazywał typową dla mieszkańców Liverpoolu „kontrolowaną złością” i głodem zwycięstwa.
W reprezentacji Anglii zadebiutował 7 czerwca 2018 roku w wygranym 2:0 sparingu z Kostaryką na Elland Road. Na mundialu w Rosji 28 czerwca wyszedł w podstawowym składzie na mecz z Belgią (0:1) i został wybrany piłkarzem meczu. Był czwartym nastolatkiem, który zagrał od pierwszej minuty w meczu mistrzostw świata w barwach Anglii. Pierwszego gola strzelił 15 listopada 2018 roku na Wembley w wygranym 3:0 meczu z USA, pożegnalnym dla Wayne'a Rooneya.
W marcu 2021 roku Gareth Southgate nie powołał go na mecze kadry, tłumacząc to konkurencją na prawej obronie i słabszą formą Trenta. Na Euro 2020 został powołany, ale 2 czerwca 2021 roku w sparingu z Austrią doznał urazu uda i wypadł z turnieju. Na mundialu w Katarze wszedł z ławki w meczu z Walią.
Southgate próbował go w środku pomocy. 16 czerwca 2023 roku na Malcie, grając w drugiej linii, strzelił gola zza pola karnego, z około 23 metrów. Na Euro 2024 w meczu otwarcia z Serbią zagrał w środku pola obok Declana Rice'a i Jude'a Bellinghama, ale po drugim meczu, z Danią, z tego pomysłu zrezygnowano. 6 lipca 2024 roku w ćwierćfinale ze Szwajcarią wykorzystał decydujący rzut karny w wygranej 5:3 serii.
Tuchel widział w nim prawego obrońcę, a nie pomocnika. W czerwcu 2025 roku wszedł z ławki w meczu eliminacji mistrzostw świata z Andorą, a w sierpniu wypadł z kadry. Nie znalazł się w składzie na mundial 2026. We wrześniu 2026 roku wrócił do reprezentacji, a 29 września w Pradze po raz pierwszy u Tuchela zagrał od pierwszej minuty; po jego dośrodkowaniu Anthony Gordon otworzył wynik meczu z Czechami, wygranego 2:0.
259
z 450 możliwych
0
1
7,3
Łącznie · Na 90 min
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026Liga Mistrzów | Real Madrid | Liga Mistrzów | 9 | 629 | 0 | 1 |
| 2024Eliminacje MŚ | Anglia | Eliminacje MŚ | 1 | 26 | 0 | 0 |
| 2024/2025Liga Mistrzów | Liverpool | Liga Mistrzów | 8 | 581 | 0 | 1 |
| 2024Mistrzostwa Europy | Anglia | Mistrzostwa Europy | 4 | 139 | 0 | 0 |
| 2023Eliminacje ME | Anglia | Eliminacje ME | 4 | 354 | 1 | 1 |
| 2022/2023Premier League | Liverpool | Premier League | 2 | 149 | 0 | 0 |
| 2021/2022Premier League | Liverpool | Premier League | 2 | 180 | 0 | 0 |





