Słabe rezultaty Pogoni Szczecin w ostatnim czasie, która obecnie zajmuje 12. pozycję w lidze, nie mogą cieszyć. „Duma Pomorza” miała zanotować przełamanie z Niecieczą, jednak przyjezdni wygrali w Szczecinie 3:1.

Mirosław Hajdo nie posiadał się z radości po wygranej w Szczecinie z Pogonią. Opiekun Niecieczy przyznał, że nawet dla niego to zwycięstwo jest swojego rodzaju zaskoczeniem. – Na pewno miło jest, jak mały wygrywa z wielkim. To jest właśnie piękno futbolu. Cieszę się, że wychodzimy z dołka, bo na pewno nasz zespół ma większy potencjał niż zajmowane miejsce w tabeli. Jechaliśmy tutaj po punkty, ale nawet z remisu bylibyśmy bardzo zadowoleni tutaj w Szczecinie. Myślę, że z przebiegu spotkania zasłużyliśmy na to zwycięstwo – powiedział Hajdo.
Trener Maciej Stolarczyk po porażce Pogoni wyjaśnił, że to on bierze na siebie słabą postawę zespołu, a także niesatysfakcjonujące wyniki. – Gratuluję trenerowi gości tego zwycięstwa. Zagraliśmy dzisiaj bardzo słabe spotkanie i chcąc uprzedzić państwa pytania: ja biorę odpowiedzialność za wszystko, co dzieje się w tym zespole, od kiedy objąłem posadę trenera. Nasza porażka jest również efektem tego, że nie potrafiłem w odpowiedni sposób dotrzeć do zawodników. Po tym cięższym okresie myślałem, że udało się odbudować pewne rzeczy, jednak tak się nie stało. Wszystko to, co się dzieje, jest efektem mojej pracy i za to odpowiadam. Zdaję sobie sprawę z tego, że jedynym argumentem, przemawiającym za wszystkich, są wyniki. U nas tych wyników nie ma. Nie jestem osobą, która chce czegoś złego dla Pogoni. Jest to klub, który zasługuje na to, by piąć się cały czas w górę. Jeżeli będzie taka wola zarządu, że mam ustąpić miejsca kolejnemu szkoleniowcowi, tak też zrobię – zapewnił.











