Oskar Kubiak rozkręca się w barwach Slavii Praga. 19-latek, który jeszcze niedawno biegał po drugoligowych boiskach, zaliczył swoją pierwszą asystę dla Slavii Praga. Polak posłał idealną piłkę w pole karne z rzutu rożnego w Pucharze Czech.
Idealna piłka od Polaka
Slavia Praga dominowała Varnsdorf już od pierwszych sekund gry. „Czerwono-biali” otworzyli wynik spotkania w 5. minucie za sprawą Ivana Schranza. Słowak równo pięć minut po pierwszym golu dołożył drugie trafienie i na tablicy wyników widniał wynik 2:0. 18 minut czekaliśmy na kolejnego gola, gdy to Adam Rajnoha wpisał się na listę strzelców.
Najważniejszy z punktu widzenia Oskara Kubiaka był jednak rzut rożny z 32. minuty. To właśnie Polak posłał kapitalną, mierzoną piłkę w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się wcześniej wspomniany Słowak – Ivan Schranz. Doświadczony napastnik bez problemów zamienił precyzyjne dośrodkowanie na bramkę. Dzięki temu Polak mógł świętować swój pierwszy poważny „konkret” w nowym klubie. Ta akcja przede wszystkim pokazała, że uderzenia z martwej piłki mogą być zabójczą bronią Slavii Praga.
Kubiak zyskuje w oczach sztabu
Oskar Kubiak zalicza czwarty występ z rzędu w barwach Slavii Praga. Co więcej, Polak dzisiejszym meczem pokazuje, że ma wciąż aspiracje na pierwszy skład – bowiem dopisał w czerwono-białych barwach pierwszą asystę. Warto pamiętać, że Polak niedawno zadebiutował nawet w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Dobra postawa – nawet z drużyną pokroju Varnsdorf – daje jasny sygnał sztabowi szkoleniowemu, że warto na niego stawiać. Widać, że trener Jindrich Trpisovský wyraźnie widzi w Polaku potencjał i ma na niego plan. Oskar Kubiak dobrze znajduje się w intensywnym, fizycznym stylu gry Slavii Praga, a precyzyjnie bite stałe fragmenty gry mogą stać się jego głównym atutem.








