Warta Poznań poprzedni sezon zakończyła na 5. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy, co było niewątpliwym sukcesem klubu z Poznania. „Zieloni” jako beniaminek, który skazywany był na porażkę, zdołali przeskoczyć w tabeli m.in. Lecha Poznań. Tym samym zdobywając nieformalny tytuł „mistrza Poznania”. Choć to oczywiście nic nie znaczy, to pokazuje, że poprzedni sezon był w ich wykonaniu bardzo dobry. Walecznością, ambicją, polską kadrą i dobrą grą w piłkę zdobyli uznanie wielu kibiców w całej Polsce. A więc czy ten nadchodzący sezon będzie taki sam? A może jeszcze lepszy?
Po niespodziewanym awansie do ekstraklasy w sezonie 2019/2020 Warta Poznań przystępowała do rozgrywek jako zespół, który miał się z ligą szybko pożegnać. Tak się nie stało. Wręcz przeciwnie, Warta była o krok od tego, aby reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej. Przed sezonem nikt by o tym nawet nie pomyślał, a jednak do wielkiego sukcesu zabrakło raptem lepszego bilansu meczów ze Śląskiem Wrocław. Teraz, już w nowym sezonie, drużyna z Poznania będzie musiała się mierzyć ze starym ekstraklasowym powiedzeniem: „drugi sezon dla beniaminka zawsze jest trudniejszy”. Czy tak będzie również w przypadku drużyny Piotra Tworka?
Warta Poznań i jej przygotowania do sezonu
Piłkarze „Zielonych” wrócili z urlopów już 14 czerwca. W trakcie przygotowań do sezonu udali się na dwa krótkie, kilkudniowe zgrupowania. Dwukrotnie do Grodziska Wielkopolskiego. Podczas przedsezonowych treningów drużyna rozegrała trzy mecze sparingowe, wszystkie z drużynami PKO BP Ekstraklasy. Podopieczni trenera Tworka dwa razy ulegli rywalom, a raz okazali się lepsi, zdobywając trzy punkty.
- Warta Poznań 1:2 Pogoń Szczecin. Po bramkach w końcówce spotkania drużyna z Poznania uległa trzeciej sile poprzedniego sezonu, choć to poznaniacy otworzyli wynik tego meczu. Samo spotkanie toczyło się na dość wyrównanym poziomie, choć to goście mieli więcej z gry. Co warte odnotowania, jedyną, jak się okazało, bramkę dla Warty zdobył przebywający na testach Jakub Sangowski. 19-latek poprzednią rundę spędził w młodzieżowym zespole włoskiego Cagliari.
- Warta Poznań 1:2 Górnik Zabrze. Co tu dużo mówić? Wynik i przebieg meczu bardzo podobny do poprzedniego sparingu. Warcierze jako pierwsi strzelili bramkę, a następnie stracili dwie i przegrali. Samo spotkanie było zaś, podobnie jak ostanie, bardzo wyrównane, bez większej przewagi któregoś z zespołów. Jeśli więc szukać plusów, to w pięknym uderzeniu Mateusza Kuzimskiego, który jest w formie, a to może, a nawet musi cieszyć kibiców „Zielonych”.












