Awans na zaplecze ekstraklasy był dla bełchatowian nagrodą za cały rok ciężkiej pracy. Jednakże dzisiaj każdy w ekipie „Brunatnych” doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że teraz owa praca musi być jeszcze cięższa. Jak przekonuje szkoleniowiec GKS-u – aby się utrzymać, od początku sezonu trzeba grać jak o awans!
– Na pewno chcemy ugruntować swoją pozycję w Fortuna 1 Lidze. Wchodzimy odważnie do tych rozgrywek, nie mamy żadnych obaw, będziemy chcieli cieszyć się grą. Prawda jest też taka, że przy tej nowej formule, gdzie aż sześć drużyn będzie bezpośrednio walczyć o awans do PKO Ekstraklasy, wzrośnie automatycznie liczba zespołów zaangażowanych w bój o pierwszą szóstkę. Generalnie polska piłka ligowa, pierwsza, druga czy ekstraklasowa, należy do najbardziej wyrównanych w Europie, więc tutaj wszystko się może wydarzyć. Przy takiej wyrównanej lidze, trzeba sobie powiedzieć uczciwie, że aby walczyć o utrzymanie, trzeba tak naprawdę od początku grać jak o awans – mówił cytowany przez oficjalną stronę klubu trener Artur Derbin.
Przygotowania
Bełchatowianie podczas przygotowań rozegrali łącznie sześć sparingów. Najpierw pokonali 2:0 na neutralnym terenie w Białobrzegach Górnika Łęczna, którego szkoleniowcem od niedawna jest były trener GKS-u – Kamil Kiereś. Bramki dla „Brunatnych” zdobyli w tym spotkaniu Bartłomiej Bartosiak oraz Viktor Putin.
Następnie w Bełchatowie odbyło się prawdziwe święto futbolu. Bowiem na Sportową 3 przyjechała ekipa Wisły Kraków. Podopieczni Artura Derbina wygrali z drużyną na co dzień występującą w najwyższej klasie rozgrywkowej 2:1 po dwóch golach Artura Golańskiego.
Tydzień później GKS zremisował z Odrą Opole 2:2. Bramki dla bełchatowian zdobywali Viktor Putin oraz z karnego Artur Golański. W następnym tygodniu „Biało-zielono-czarni” znowu zaczęli wygrywać, gdyż pokonali na swoim stadionie GKS Jastrzębie, a jedyną bramkę zdobył 17-letni Hubert Kocyła.
Tydzień później GKS rozegrał dwa sparingi. Najpierw o godzinie 10 pokonali zespół Sokoła Aleksandrów Łódzki, a dwie godziny później druga drużyna poradziła sobie, wygrywając 2:0 Ostrowcem Świętokrzyskim. Bilans sześciu sparingów bełchatowian to pięć zwycięstw i jeden remis. Szkoleniowiec beniaminka Fortuna 1 Ligi jest zadowolony z przygotowań.
– Tak się stało, że nie ponieśliśmy żadnej porażki, a każdy ze zdrowych zawodników dostawał swoje minuty do grania. Oczywiście wynik jest ważny, ale nie najważniejszy. Teraz czekamy na weryfikację na boiskach pierwszoligowych, a z samych przygotowań jestem bardzo zadowolony. Nie mogę być tylko zadowolony z faktu, że dwóch zawodników jest wyłączonych po meczach kontrolnych komentował na łamach oficjalnej strony internetowej klubu przygotowania trener Artur Derbin.












