Przed Bytovią bardzo ważna runda. Zespół z Pomorza mimo kłopotów przed sezonem znajduje się na dobrym, dziesiątym, miejscu w tabeli i jego celem wiosną na pewno jest bezpieczne utrzymanie tej pozycji lub pójście w górę tabeli.
W ramach przypomnienia. Przed sezonem Bytovię opuścił dotychczasowy główny sponsor – firma Drutex. Po tej wiadomości wielu wieszczyło, że „Czarne Wilki” nie przystąpią nawet do rozgrywek I ligi. Tymczasem nie tylko dały radę wystartować, ale radziły sobie bardzo dobrze jak na sytuację klubu. Przez chwilę nawet zespół z Bytowa znajdował się na drugim, dającym awans do LOTTO Ekstraklasy, miejscu w tabeli.
Przygotowania
W ramach przygotowań Bytovia wyleciała na zgrupowanie do Belek. Poza tym „Czarne Wilki” rozegrały też kilka sparingów w Stężycy i Gdańsku. Pierwszy sparing rozegrali 15 stycznia w Gdańsku z Lechią, remisując 4:4, a hat-trickiem popisał się tam Mateusz Kuzimski. W kolejnych rozegranych w Stężycy sparingach Bytovia pokonała 2:0 ligowego rywala z Chojnic, pokonała 3:1 drugoligową Olimpię Grudziądz oraz rozbiła 7:1 Mieszko Gniezno. Początek zgrupowania w Turcji wypadł jednak Bytovii słabo, zmierzyła się ona bowiem z drugoligowym rosyjskim FK Armawir, z którym przegrała 1:2. W kolejnych dniach ulegli też gruzińskiemu Dinamo Batumi 1:2 i Karpatom Lwów 1:3. Najlepiej w sparingach z piłkarzy Bytovii spisywali się Maksymilian Hebel i Mateusz Kuzimski.
Transfery
Najważniejszym transferem Bytovii zimą było odejście Juliusza Letniowskiego do Lecha Poznań. Dzięki sprzedaży swojego kluczowego jesienią piłkarza „Czarno-biało-czerwoni” zarobili arcyistotne dla klubu pieniądze. Poza nim z drużyną rozstali się Michał Jakóbowski i Kacper Chodyna. Do zespołu z Bytowa dołączyło jednak również kilku piłkarzy, którzy powinni być istotnymi zawodnikami klubu wiosną. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj wypożyczeni z Legii Warszawa pomocnicy – Łukasz Moneta, który będzie próbował odbudować się w 1. lidze po nieudanym wypożyczeniu do Zagłębia Lubin, i Mikołaj Kwietniewski, szkolony w Fulham zawodnik, który dzięki Bytovii ma potwierdzić, że jest gotów na grę w Legii. Poza nimi do klubu dołączyli: Fabian Hiszpański, który ostatnio grał w czwartoligowych rezerwach Wisły Płock, Tomasz Swędrowski, który stracił jesień w Stali Mielec, nie rozgrywając dla tego klubu ani jednego spotkania i sprowadzony z Hiszpanii Diego Bardanca grający ostatnio w tamtejszej III lidze.
Atut
Trener Adrian Stawski. Jest to jeden z najdłużej pracujących w jednym klubie selekcjoner w Fortuna 1 Lidze. To właśnie jego bardzo dobremu warsztatowi trenerskiemu Bytovia w dużej mierze zawdzięcza swoją pozycję w tabeli. Trudno sobie wyobrazić dziś ten klub bez tego szkoleniowca. Umiejętności taktyczne Stawskiego i jego wyczucie gry mogą okazać się kluczowe w walce o górną połowę tabeli w wykonaniu Bytovii. Dostał piłkarzy, którzy powinni pomóc w osiągnięciu dobrej pozycji, teraz musi ich tylko umiejętnie wykorzystać i pokazać, że w klubie już zapomnieli o dotychczas kluczowym Letniowskim.











