Skarb Kibica I ligi: Bytovia Bytów – czy dalej będzie zaskakiwać


Przyglądamy się jak przed rundą wiosenną wygląda sytuacja klubu z Bytowa

25 lutego 2019 Skarb Kibica I ligi: Bytovia Bytów – czy dalej będzie zaskakiwać

Przed Bytovią bardzo ważna runda. Zespół z Pomorza mimo kłopotów przed sezonem znajduje się na dobrym, dziesiątym, miejscu w tabeli i jego celem wiosną na pewno jest bezpieczne utrzymanie tej pozycji lub pójście w górę tabeli.


Udostępnij na Udostępnij na

W ramach przypomnienia. Przed sezonem Bytovię opuścił dotychczasowy główny sponsor – firma Drutex. Po tej wiadomości wielu wieszczyło, że „Czarne Wilki” nie przystąpią nawet do rozgrywek I ligi. Tymczasem nie tylko dały radę wystartować, ale radziły sobie bardzo dobrze jak na sytuację klubu. Przez chwilę nawet zespół z Bytowa znajdował się na drugim, dającym awans do LOTTO Ekstraklasy, miejscu w tabeli.

Przygotowania

W ramach przygotowań Bytovia wyleciała na zgrupowanie do Belek. Poza tym „Czarne Wilki” rozegrały też kilka sparingów w Stężycy i Gdańsku. Pierwszy sparing rozegrali 15 stycznia w Gdańsku z Lechią, remisując 4:4, a hat-trickiem popisał się tam Mateusz Kuzimski. W kolejnych rozegranych w Stężycy sparingach Bytovia pokonała 2:0 ligowego rywala z Chojnic, pokonała 3:1 drugoligową Olimpię Grudziądz oraz rozbiła 7:1 Mieszko Gniezno. Początek zgrupowania w Turcji wypadł jednak Bytovii słabo, zmierzyła się ona bowiem z drugoligowym rosyjskim FK Armawir, z którym przegrała 1:2. W kolejnych dniach ulegli też gruzińskiemu Dinamo Batumi 1:2 i Karpatom Lwów 1:3. Najlepiej w sparingach z piłkarzy Bytovii spisywali się Maksymilian Hebel i Mateusz Kuzimski.

Transfery

Najważniejszym transferem Bytovii zimą było odejście Juliusza Letniowskiego do Lecha Poznań. Dzięki sprzedaży swojego kluczowego jesienią piłkarza „Czarno-biało-czerwoni” zarobili arcyistotne dla klubu pieniądze. Poza nim z drużyną rozstali się Michał Jakóbowski i Kacper Chodyna. Do zespołu z Bytowa dołączyło jednak również kilku piłkarzy, którzy powinni być istotnymi zawodnikami klubu wiosną. Na pierwszy plan wysuwają się tutaj wypożyczeni z Legii Warszawa pomocnicy – Łukasz Moneta, który będzie próbował odbudować się w 1. lidze po nieudanym wypożyczeniu do Zagłębia Lubin, i Mikołaj Kwietniewski, szkolony w Fulham zawodnik, który dzięki Bytovii ma potwierdzić, że jest gotów na grę w Legii. Poza nimi do klubu dołączyli: Fabian Hiszpański, który ostatnio grał w czwartoligowych rezerwach Wisły Płock, Tomasz Swędrowski, który stracił jesień w Stali Mielec, nie rozgrywając dla tego klubu ani jednego spotkania i sprowadzony z Hiszpanii Diego Bardanca grający ostatnio w tamtejszej III lidze.

Atut

Trener Adrian Stawski. Jest to jeden z najdłużej pracujących w jednym klubie selekcjoner w Fortuna 1 Lidze. To właśnie jego bardzo dobremu warsztatowi trenerskiemu Bytovia w dużej mierze zawdzięcza swoją pozycję w tabeli. Trudno sobie wyobrazić dziś ten klub bez tego szkoleniowca. Umiejętności taktyczne Stawskiego i jego wyczucie gry mogą okazać się kluczowe w walce o górną połowę tabeli w wykonaniu Bytovii. Dostał piłkarzy, którzy powinni pomóc w osiągnięciu dobrej pozycji, teraz musi ich tylko umiejętnie wykorzystać i pokazać, że w klubie już zapomnieli o dotychczas kluczowym Letniowskim.

Niewiadoma

Forma linii obrony. Ta bowiem w klubie z Bytowa w dalszym ciągu prezentuje się najsłabiej. W spotkaniach sparingowych Bytowianie prezentowali się w defensywie przeciętnie i tracili sporo bramek. Przed Adrianem Stawskim stoi więc bardzo istotne zadanie uporządkowania niepewnej defensywy. Bez tego trudno raczej myśleć o tym, by „Czarne Wilki” mogły być nazbyt pewne utrzymania swojej dobrej pozycji, jaką zajmują po rundzie jesiennej.

Trzy rzeczy, które na pewno wydarzą się wiosną

1. Bytovia dalej będzie zaskakiwać wszystkich w 1. lidze

Dla wielu sporym zaskoczeniem było to, że Bytovia w ogóle przystąpiła do rozgrywek. Wieszczono jej jednak szybki spadek. Tymczasem „Czarne Wilki” są znacznie wyżej, niż można było typować przed sezonem, i w dalszym ciągu będą zapewne zaskakiwać ekspertów swoją dobrą grą.

2. Mateusz Kuzimski strzeli co najmniej pięć bramek

Napastnik Bytovii regularnie trafiał do siatki w sparingach i wydaje się, że wiosną powinien strzelać dosyć regularnie. Pięć bramek co najmniej powinno mu się udać strzelić, szczególnie że za plecami będzie miał kilku pomocników, którzy mu w tym mogą wydatnie pomóc.

3. Mikołaj Kwietniewski udowodni swój talent

Pomocnik ten przechodzi do Bytovii, by udowodnić wreszcie swoje spore umiejętności. Nie mógł zaś trafić lepiej. W drużynie z Pomorza powinien występować regularnie i mieć sporo szans do pokazania tego, co potrafi na boisku, przed szeroką publicznością.

Ciekawostka

Michał Chamera pracujący w Bytovii jako trener bramkarzy, zanim został szkoleniowcem golkiperów bytowskiego klubu, pracował w Katarze.

Komentarze
Beka (gość) - 4 tygodnie temu

"bytomskiego klubu". Hahahah

Odpowiedz
zibi (gość) - 2 tygodnie temu

Dinamo Batumi chyba jest gruzińskie a nie rumuńskie 😉

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze