Resovia Rzeszów skończyła rundę jesienną sezonu 2022/2023 na 14. miejscu w tabeli z zaledwie dwoma punktami przewagi nad strefą spadkową. W biało-czerwonej części stolicy województwa podkarpackiego marzą o stabilizacji w Fortuna 1. Lidze. W końcu „Sovia” gra w niej trzeci rok i znowu powtarza się to samo. Na rundę rewanżową celem będzie szybkie wywalczenie utrzymania. Do tej pory przy wcześniejszych podejściach rzeszowian wiosna była znacznie lepsza od jesieni. Czy tym razem też tak będzie?
W tabeli Fortuna 1. Ligi znowu jest bardzo ciasno, a zwłaszcza w tej dolnej części. Przez to Resovia Rzeszów znowu musi drżeć o utrzymanie, a przecież kibice tego klubu marzyli o czymś więcej. Dla „Sovii” to już trzeci sezon z rzędu na zapleczu ekstraklasy i znowu powtarza się scenariusz, kiedy na wiosnę rzeszowianie muszą więcej. Rzeczywistości jednak nie da się oszukać, bo przecież Resovia ma jeden z najniższych budżetów w lidze. Doraźne potrzebny kadrowe są wypełniane na zasadzie wypożyczeń.
Fani Resovii muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość, aby ich klub mógł zrobić coś więcej w I lidze. Chociaż musimy pamiętać o tym, że jest to klub nieobliczalny. Zwłaszcza kiedy przestaje się go doceniać. Pokazał to w III lidze, a później w II lidze. Przypomnijmy sobie jeszcze, jak przed rokiem zaczął się marsz w górę tabeli, a być może gdyby sezon był trochę dłuższy, to rzeszowianie załapaliby się do barażów o ekstraklasę. Teraz tonujemy nastroje i wracamy do 2023 roku.
Przygotowania do sezonu
Po zakończeniu rundy jesiennej Resovia Rzeszów nie organizowała meczów towarzyskich, a jedynie jedną gierkę wewnętrzną. Całość przygotowań zaplanowano na początek 2023 roku, a zawodnicy stawili się do klubu już 2 stycznia. Na 27 stycznia zaplanowano wylot na obóz treningowy w Turcji, ale zanim do niego doszło, rozegrano dwa sparingi w kraju. W Lublinie „Sovia” przegrała z Motorem aż 1:5, a w Stalowej Woli zremisowała 1:1 z Siarką Tarnobrzeg.
Ostatni etap przygotowań zaczął się dla rzeszowian w tureckim Belek, który potrwa do 5 lutego. Nad Bosforem pierwszoligowiec rozegrał trzy mecze kontrolne:
- przeciwko bułgarskiemu drugoligowcowi – PFC Martisa 1921 Plovdiv (wygrana 2:1),
- przeciwko austriackiemu drugoligowcowi – FC Blau-Weiss Linz (przegrana 0:3)
- przeciwko macedońskiemu pierwszoligowcowi – FK Sileks Kratovo (4 lutego, po wydaniu skarbu kibica).
Przed wydaniem naszego skarbu kibica (3 lutego) Resovię czekał ostatni sparing w Turcji. Po nim miał zakończyć się obóz przygotowawczy. W związku z tym, że rzeszowianie wznawiają rozgrywki już 10 lutego (piątek), to nie zaplanowano więcej sparingów przed wznowieniem rozgrywek Fortuna 1. Ligi. Przerwa od rozgrywek upłynęła pod znakiem jednego zwycięstwa, remisu i dwóch porażek.
Transfery
W związku z sytuacją Resovii nieuniknione były ruchy transferowe. Ale zanim zaczniemy o zawodnikach, to jeszcze kluczowe ruchy odbywały się w sztabie szkoleniowym. Mirosław Hajdo stracił asystenta, bo Mateusz Pawłowicz zrezygnował z posady ze względów osobistych. Nową prawą ręką pierwszego szkoleniowca został Jakub Żukowski. Również doszło do roszady na stanowisku trenera przygotowania motorycznego. Michała Galikowskiego zastąpił Szymon Gieroba.












