Zeszła kampania dla drużyny z Bergamo była rodem z telenoweli. Piłkarze Atalanty dość szybko zakończyli swoją przygodę w europejskich pucharach i wydawało się, że problemy mieć będą również w lidze. Nic bardziej mylnego. Podopieczni Gian Piero Gasperiniego zaliczyli genialny sezon, który zakończyli na podium ligowej stawki. Teraz czeka ich gra na trzech frontach.
Nadchodzący sezon dla „Nerazzurrich” może być prawdziwym testem. Czy rewelacja zeszłej kampanii jest w stanie znów pozytywnie zaskoczyć? Pora to przeanalizować.
Transfery
Celem włodarzy Atalanty na letnie okno transferowe było zatrzymanie w klubie kluczowych piłkarzy. W dużej mierze się to udało. Z ciekawszych zawodników Bergamo opuścili jedynie Gianluca Mancini (wypożyczenie do AS Roma) oraz Etrit Berisha (wypożyczenie do Spal).
Bardziej interesująco przedstawia się sytuacja nazwisk przychodzących. Barwy Atalanty w ostatnich miesiącach zasiliło kilku bardzo dobrych graczy. Jednym z nich jest Ruslan Malinovskyi, który trafił na Stadio Atleti Azzurri d’Italia z belgijskiego KRC Genk.
https://twitter.com/xbaael/status/1162508058603524096
Ciekawym wzmocnieniem będzie również sprowadzenie za 15 milionów euro Luisa Muriela, który ma za sobą całkiem niezłą wiosnę na boiskach Serie A. Ostatnim nazwiskiem rozpatrywanym w kwestii pierwszego składu jest słowacki defensor, Martin Skrtel. 34-latek ostatnie lata spędził w tureckim Fenerbachce.
Bergamczycy standardowo oddali również grom piłkarzy na wypożyczenia, ale jeśli chcielibyśmy ich wszystkich tutaj wymienić, mogłoby to zająć naprawdę dłuższą chwilę. O ocenę wzmocnień włoskiej drużyny spytaliśmy redaktorów polskiego profilu Atalanty na Twitterze.
– Wzmocnienia wyglądają bardzo dobrze, klub wydał rekordowe kwoty w letnim okienku po to, aby mieć szerszą i mocniejszą kadrę. Według nas Ruslan Malinovskyi zapowiada się na odkrycie tego sezonu, to zawodnik ze świetną techniką użytkową, dobrym podaniem i strzałem. Luis Muriel również wygląda bardzo dobrze i jest pewniejszym snajperem niż Musa Barrow.
Martwi jedynie pozycja stopera, gdyż Manciniego zastąpił doświadczony Martin Skrtel (34 lata) i nie wiadomo, czy będzie on w stanie zapewnić stabilizację i wysoki poziom w obronie, z którą mamy największe problemy. Do końca okienka jeszcze kilka dni i niewykluczone, że ktoś jeszcze nas wzmocni. Mówi się o zawodnikach na pozycję stopera, wahadłowego oraz ofensywnego pomocnika – tłumaczą sympatycy Atalanty.
Największy atut
Eksperci wypowiedzieli się również w kwestii mocnych stron zespołu z Bergamo. – Największym atutem włoskiej drużyny może być nieprzewidywalność. Przeciwnicy w Lidze Mistrzów nie będą wiedzieć, na co stać waleczną bandę Gasperiniego i to może pomóc w sprawieniu kilku niespodzianek. Jeśli chodzi o ligę, to atutem będzie poszerzenie i ustabilizowanie kadry, dzięki czemu powinniśmy uniknąć przeplatania fatalnych meczów z doskonałymi












