W Gdyni na wiosnę będziemy mieli okazję oglądać nowego trenera. Cele pomorskiego klubu pozostają jednak niezmienne – awans do PKO BP Ekstraklasy i dobry występ w Pucharze Polski. Pomóc mają solidne wzmocnienia zimowe, stabilizacja formy oraz szeroki wachlarz taktyczny. Czy wszystko jednak pójdzie zgodnie z planem?
Arka Gdynia rundę wiosenną rozpocznie z miejsca premiowanego grą w barażach o awans do ekstraklasy. Zimą w klubie z Pomorza działo się jednak sporo, na czele ze zmianą na stanowisku szkoleniowca. Nowym opiekunem pierwszoligowca został Dariusz Marzec.
– Właściciele Arki podjęli odważną decyzję, zmieniając trenera, ale przekonywali, że ich zdaniem wyjdzie ona na dobre i żółto-niebieskim, i Ireneuszowi Mamrotowi. Dariusz Marzec przeprowadził wymagający okres przygotowawczy, piłkarze mieli mnóstwo pracy. Zamysł taktyczny już pokazał – ciekawie wygląda ustawienie z trzema stoperami, to w Polsce ciągle coś nietypowego, ale przynajmniej na razie prezentuje się dobrze.
Klub jasno zapowiedział, że celem jest awans, takich deklaracji w Arce nie słyszeliśmy na początku sezonu, ale zostało to już wyraźnie podkreślone. Drużyna będzie musiała mieć pomysły na granie z cofniętymi zespołami, a tych pomysłów jesienią zbyt często po prostu brakowało, dlatego możliwość gry dwoma lub trzema ustawieniami będzie bardzo korzystna – uważa Tymek Kobiela z Radia Gdańsk.
Przygotowania do rundy
Arkowcy, podobnie jak większość pierwszoligowych zespołów, treningi wznowili na początku stycznia. Po nieco ponad tygodniu rozegrali natomiast swój pierwszy sparing. W szranki przyszło im stanąć z trzecioligowym Gryfem Wejherowo. Wyżej notowany zespół bez większych problemów wyrwał zwycięstwo, a Michał Żebrowski strzelił trzy bramki.
Tydzień później Arka zagrała na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Ten mecz dla gdynian okazał się znacznie trudniejszy. Po ostatnim gwizdku sędziego na tablicy wyników widoczny był remis. Remis, który podopieczni Dariusza Marca odbili sobie już w kolejnym meczu kontrolnym, pewnie wygrywając z Olimpią Elbląg. Dublet zaliczył środkowy obrońca Arki – Michał Marcjanik.
Luty dla Pomorzan także rozpoczął się bardzo przyzwoicie, a konkretnie od wysokiej wygranej z Chojniczanką Chojnice. Podsumowując, pierwsze cztery zimowe sparingi przyniosły arkowcom trzy zwycięstwa i jeden remis. Wszystko okraszone 14 bramkami.












