Siema, Polsko: Czas na finał! Zwycięzcą będzie Ukraina czy Korea Południowa?


Dzisiaj przekonamy się, kto zostanie nowym mistrzem świata do lat 20

15 czerwca 2019 Siema, Polsko: Czas na finał! Zwycięzcą będzie Ukraina czy Korea Południowa?
Krzysztof Dzierżawa / PressFocus

Sobota to ostatni dzień mistrzostw świata do lat 20 w Polsce. W finale zmierzą się ze sobą Ukraińcy i Koreańczycy. Dla obu drużyn będzie to pierwszy mecz o złoto w historii. My już nie możemy się doczekać tego starcia, bo zagrają w nim dwie najładniej dla oka grające młodzieżowe reprezentacje. Poza tym ostatnim spotkaniem wspomnimy trochę o wczorajszej walce o brąz. Zakończyła się ona zwycięstwem Ekwadoru.


Udostępnij na Udostępnij na

Stadion Widzewa Łódź będzie areną ostatniego meczu na mistrzostwach świata do lat 20. Na pewno poznamy nowego mistrza świata, dla którego będzie to pierwszy tytuł w historii. Udział Ukrainy i Korei Południowej w finale można traktować w kategorii niespodzianki. Ale tylko w momencie, kiedy nie oglądało się turnieju w Polsce. Zdecydowanie te dwie reprezentacje zasłużyły na walkę o puchar i złote medale.

Brąz dla Ekwadoru

Zanim skupimy się na dzisiejszym finale, warto poświęcić chwilkę wczorajszemu meczowi o brązowy medal. W nim Ekwadorczycy zwyciężyli po dogrywce 1:0. Z przebiegu całego spotkania byli lepszym zespołem i zdecydowanie zasłużyli na ten krążek. Włosi podeszli do tego meczu lekko lekceważąco. Włoski trener wymienił prawie całą drugą linię i atak. Postawił też na zmianę w bramce. Na boisku piłkarze z Italii wyglądali mocno asekuracyjnie. Jakby było mało, to jeszcze zmarnowali „jedenastkę”, która mogła dać im nawet zwycięstwo. Więcej o tym spotkaniu przeczytacie w naszym artykule, link poniżej.

Ekwador z historycznym osiągnięciem. Włochy nie zdobyły drugiego z rzędu brązowego medalu

Ameryka Południowa wciąż najlepsza

Ale pod względem medali. Od wielu lat widać, że przedstawiciele CONMEBOL traktują rozgrywki mistrzostw świata do lat 20 bardzo poważnie. Nie powinno więc dziwić, że mają na swoim koncie najwięcej krążków z tej imprezy. Wczoraj kolejny do kolekcji dołożył Ekwador, dla którego był to pierwszy medal na takiej imprezie. Więcej w tym roku już nie zdobędą, bo w finale znalazły się ekipy z Europy i z Azji.

Niespodzianka w finale

Wczoraj podczas wywiadu Zbigniew Boniek zapowiadał kilka niespodzianek na ostatni mecz mistrzostw świata do lat 20 w Łodzi. Jedna z nich została już ujawniona. Mowa tutaj o specjalnie zaproszonych gościach, którzy zasiądą na trybunach Stadionu Widzewa Łódź. Finalistów będą reprezentować Igor Biełanow oraz Park Ji-sung. Pierwszego z nich młodsi kibice mogą nie pamiętać. W latach 80. XX wieku grał w Dynamie Kijów, z którym wygrywał ligę ZSRR. Ze Związkiem Radzieckim został także wicemistrzem Europy w 1988 roku, a w 1986 roku otrzymał Złotą Piłkę. Park Ji-Sung był piłkarzem reprezentacji Korei Południowej, która w 2002 roku zajęła czwarte miejsce na mistrzostwach świata. Znany był także z gry w PSV Eindhoven i Manchesterze United. Poza nimi zaproszono jeszcze Fernando Couto, Abela Xaviera oraz Bebeto.

Nie tylko Korea Południowa trzyma kciuki

W finale Korea Południowa zagra jako trzeci przedstawiciel Azji w historii. Wcześniej do ostatniego meczu turnieju dochodziły reprezentacje Kataru oraz Japonii. Niestety kończyły się one wysokimi przegranymi 0:4. Katarczycy przegrali w 1981 roku z RFN, a Japończycy w 1999 roku z Hiszpanią. Teraz po 20 latach przerwy strefa azjatycka ma swojego trzeciego finalistę. Raczej nie zapowiada się na powtórkę tych wysokich porażek. Bardzo przyjemnie ogląda się na młodzieżowym mundialu Koreańczyków. Kciuki za nich będą trzymać nie tylko rodacy, ale też pewnie większość kontynentu. W Seulu będzie możliwość oglądania finału na stadionie. Liczba miejsc ograniczona do 65 tysięcy.

Ukraina gotowa do boju

Drudzy finaliści przygotowywali się wczoraj na ostatnim treningu przed finałem. Tę reprezentację też należy chwalić, bo grali bardzo dojrzały futbol wypełniony wieloma zadaniami taktycznymi. Nawet mimo młodego wieku realizowali pomysły trenera. Wszyscy razem bronili i atakowali. Napastnicy stawali się pierwszymi obrońcami, a defensorów nie brakowało przy atakach pozycyjnych. Taki rodzaj gry sprawił, że Ukraina nie przegrała żadnego meczu na mistrzostwach świata do lat 20. Czy w finale podtrzymają tę passę?

Nieobecni

W finale mistrzostw świata do lat 20 nie zobaczymy na pewno Denisa Popova. Ukraiński stoper został ukarany czerwoną kartką w meczu półfinałowym z Włochami. To może być bolesna strata dla reprezentacji Ukrainy. W fazie pucharowej obrońca Dynamo Kijów był ważnym elementem zespołu. Jego świetna gra w powietrzu przydawała się nie tylko przy bronieniu we własnym polu karnym, ale też przy stałych fragmentach gry i ataku własnego zespołu. Ten zawodnik zdobył trzy bramki na młodzieżowym mundialu.

Nie wiadomo jeszcze, czy w meczu finałowym wystąpi Ko Jae-Hyeon, który w półfinale z Ekwadorem opuścił boisko w 82. minucie na noszach. Nie mamy informacji, czy to był jakiś poważniejszy uraz lub może po prostu dmuchano tylko na zimne. Koreańczyków kosztowało dużo sił dojście do finału i być może to tylko efekt zmęczenia. Na pewno pomocnik Daegu FC przydałby się zespołowi w pojedynku z Ukrainą. I to od pierwszej minuty.

MVP już znany?

Po finale mistrzostw świata do lat 20 poznamy, który z zawodników zostanie MVP młodzieżowego mundialu. Dla wielu ekspertów i kibiców wydaje się to sprawą zamkniętą. Niezależnie od wyniku statuetkę powinien otrzymać Lee Kang-in, który jest wyraźnym liderem Korei Południowej. W żadnej innej drużynie na mistrzostwach świata do lat 20 nie widzieliśmy, żeby jeden piłkarz robił tak wielką różnicę. Oczywiście byłoby niesprawiedliwe pomijanie innych kolegów zawodnika Valencii, ale nie da się ukryć wpływu 18-latka na resztę koreańskich graczy. Ten piłkarz zostawia wiele zdrowia na boisku, dlatego też selekcjoner dawał mu odpoczywać w ostatnich meczach fazy pucharowej. Rozgrywający nie grał do końca w ćwierćfinale i w półfinale. W ostatnim spotkaniu powinien zostać na boisku do ostatniego gwizdka sędziego.

ONBG: Lee Kang-in – „Koreański Messi”

Rozkład dnia

  • Ukraina – Korea Południowa (godz. 18:00, Stadion Widzewa Łódź)

W finale mistrzostw świata do lat 20 znalazły się dwie drużyny, które miały mocne wsparcie kibiców na trybunach. To były też dwie ekipy, które swoją grą porywały fanów zgromadzonych przed odbiornikami. Z jednej strony mamy drużynę grającą bardzo dojrzały futbol z twardą defensywą, a w ofensywie ustawiającą się taktycznie w zależności od rywala. Jak trzeba, to nawet z wysokim pressingiem i próbami odbioru piłki jeszcze na połowie przeciwnika. Z drugiej strony mamy zespół zagęszczający okolice swojego pola karnego, mocno wybiegany i mający niesamowitego dyrygenta w swoim składzie. W pierwszym przypadku mowa o Ukrainie, która pierwszy raz w swojej historii przełamała 1/8 finału i od razu dotarła do ostatniego meczu turnieju. Eksperci właśnie ich stawiają w roli faworyta, który powinien zdobyć mistrzostwo.

W drugim przypadku mowa o Korei Południowej, która zagrała drugi raz w strefie medalowej. 36 lat temu przegrała mecz o brązowy medal. Teraz na pewno przebije to osiągnięcie, ale pytanie jest jedno: czy mają jeszcze siły na walkę w finale? Od początku fazy pucharowej Koreańczycy grali w każdym spotkaniu o życie. Jednobramkowa wygrana z Japonią, później karne z Senegalem, które dramatycznie zmieniały swój przebieg, a na koniec wielki bój z Ekwadorem zakończony wygraną 1:0. Napisali już wielką historię na turnieju w Polsce. Czy mają jeszcze trochę tuszu w piórze do zapisania ostatnich stron?

Mecz pomiędzy Ukrainą i Koreą Południową będzie walką pomiędzy rozumem i sercem. Ten pierwszy podpowiada, że to Ukraińcy powinni zdobyć tytuł. Drugie mówi o zwycięstwie Koreańczyków, którzy „kupili” swoją grą fanów piłki nożnej. I obyśmy przy tym ostatnim starciu w Łodzi jak najdłużej toczyli tę wewnętrzną walkę.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski