Bastian Schweinsteiger w znacznej mierze przyczynił się do zwycięstwa Bayernu Monachium nad Arsenalem Londyn. Niemiecki pomocnik ostrzegł jednak, że awans nie jest jeszcze zapewniony. Bayern pokonał „Kanonierów” 3:1.
Wyjazdowa wygrana znacznie przybliżyła monachijczyków do ćwierćfinału, ale zadanie nie jest wykonane do końca. W rewanżu kolegom z zespołu nie pomoże Schweinsteiger, ponieważ będzie musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek. Oznacza to, że niemiecka drużyna będzie musiała poradzić sobie bez swojej gwiazdy, ale wtorkowe bramki Toniego Kroosa, Thomasa Muellera i Mario Mandzukicia dały Bayernowi znaczną przewagę. Schweinsteiger docenił efektowne zwycięstwo, ale przyznał, że nie ma mowy o odpuszczaniu na tym etapie.
– Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, szczególnie w pierwszych 30 minutach, kiedy nasi przeciwnicy byli zmuszeni do ciężkiej pracy. Byliśmy bezwzględni, z zimną krwią wykorzystaliśmy swoje sytuacje. Nie możemy lekceważyć Arsenalu, ma kilku bardzo dobrych graczy. W rewanżu musimy dać z siebie wszystko. Arsenal nie przyjedzie na wycieczkę. Osiągnęliśmy dobry wynik, ale to jeszcze nie koniec – powiedział Schweinsteiger.
Toni Kroos, strzelec pierwszego gola dla Bayernu, dodał, że jest rozczarowany stratą bramki.
– Przez długi czas byliśmy nie do zatrzymania dla klubu z europejskiej czołówki. Były momenty, szczególnie przed przerwą i po niej, że Arsenal był bliski dominacji, ale nigdy nie da się temu całkowicie zapobiec. Nie udało mu się stworzyć stuprocentowych sytuacji, ale potrafił zdobyć bramkę. To nie powinno się zdarzyć – zakończył Kroos.









