Nuri Sahin ma wybiec w dzisiejszym meczu Realu Madryt z Dinamem Zagrzeb od pierwszej minuty. Turek jak dotąd rozegrał tylko 24 minuty w wygranym 7:1 spotkaniu z Osasuną.
Turek kontuzję kolana ma już za sobą i od kilku tygodni pracuje na pełnych obrotach z resztą drużyny. Dzisiejszy pojedynek to idealna szansa, aby mógł zaprezentować się w pełnej okazałości widowni na Estadio Santiago Bernabeu. Sahin na przedmeczowej konferencji prasowej przyznał, że jest gotów do gry, jednak nie wie, czy uda mu się wytrzymać na boisku pełne 90 minut.

„Królewscy” awans do kolejnej rundy gier już sobie zapewnili. Teraz ich celem jest zajęcie pierwszego miejsca w grupie, do czego potrzeba im jednego punktu. Dzisiaj zmierzą się z najsłabszą ekipą w swojej grupie, Dinamem Zagrzeb. Jose Mourinho, mając na uwadze napięty terminarz, ma dokonać szeregu roszad w pierwszym składzie. Stąd też informacje hiszpańskiej „Marki” o występie byłego piłkarza Borussii Dortmund od pierwszej minuty.
Najlepszy zawodnik Bundesligi poprzedniego sezonu został sprowadzony do Madrytu, aby odciążyć Xabiego Alonso. Nie wiadomo jednak, czy dzisiaj Bask usiądzie na ławce rezerwowych, czy będzie partnerował Sahinowi w środku pomocy. – Mogę grać z Xabim Alonso, Xabi może grać beze mnie, i ja również mogę grać bez niego – mówił Turek na konferencji prasowej.
„Marca” skłania się jednak ku temu, że Alonso usiądzie dzisiaj na ławce, uzasadniając swoją decyzję świetnym występem na Mestalla Lassany Diarry, który był najlepszym piłkarzem „Królewskich”. Zresztą sam Jose Mourinho powiedział, że Francuz wybiegnie dzisiaj w pierwszym składzie.











