Ruch Chorzów pokonał na własnym stadionie Zagłębie Lubin. „Niebiescy” byli w tym meczu lepsi i dopisali trzy oczka do swojej zdobyczy punktowej. Gole dla zespołu Fornalika strzelali Maciej Jankowski oraz Arkadiusz Piech, natomiast trafienie dla gości zaliczył w ostatnich minutach Arkadiusz Woźniak.
Mecz rozpoczął się od akcji z obu stron boiska. Jako pierwsi zaatakowali gospodarze, jednak dośrodkowanie Macieja Jankowskiego zostało zablokowane. Dwie minuty później akcja z drugiej strony boiska i znów nieskuteczne dośrodkowanie. W 10. minucie świetną sytuację miał napastnik Ruchu Chorzów, Arkadiusz Piech. Był w sytuacji sam na sam, ale minimalnie przestrzelił. Po pierwszym kwadransie widać było przewagę podopiecznych Waldemara Fornalika.

Po 19 minutach gry przyszło nam obejrzeć pierwszego gola w meczu. Maciej Jankowski ładnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza gości i dał prowadzenie Ruchowi. 10 minut później mogło dojść do wyrównania, jednak Szymon Pawłowski z ostrego konta trafił w boczną siatkę. W 34. minucie podobną sytuację, jak ta bramkowa, miał Gabor Straka, ale uderzenie piłkarza Ruchu Chorzów zostało sparowane przez bramkarza gości. Pod koniec pierwszej połowy posypało się jeszcze kilka żółtych kartek i na tym zakończyła się pierwsza część widowiska przy Cichej 6.
Początek drugiej połowy to nieudane akcje i zamknięcie się w środku pola. W 55. minucie wreszcie dobrą akcję przeprowadzili piłkarze Jana Urbana, ale w polu karnym przeciwnika nie opanował piłki Janusz Gancarczyk. Następne kilka minut to oblężenie bramki Zagłębia. W 58. minucie Arkadiusz Piech został nieprzepisowo zatrzymany przez Michala Hanka. Słowak otrzymał drugą żółtą kartkę, przez co wyleciał z boiska.
Po pierwszym kwadransie drugiej połowy drużyna Ruchu zamknęła się i skutecznie odpierała ataki rywali. W 69. minucie dobrą sytuację po podaniu miał Arkadiusz Piech, ale jego strzał został zablokowany przez ostatniego obrońcę. Trener Jan Urban zmieniał wiele, praktycznie wszystko, oprócz wyniku. Zagłębie wciąż szukało sposobu na wyrównanie. W 74. minucie dobre podanie w polu karnym otrzymał Arkadiusz Piech, ale nie poradził sobie z nim. Trzy minuty później oglądaliśmy już drugą bramkę dla gospodarzy. Po świetnym podaniu Wojciecha Grzyba futbolówkę do bramki skierował Arkadiusz Piech. Po tej bramce Ruch Chorzów prowadził już 2:0.












