Cristiano Ronaldo, gwiazda Realu Madryt, przyznaje, że spodziewał się wylosowania Manchesteru United w 1/8 finału Ligii Mistrzów. Portugalczyk cieszy się, że będzie mógł wrócić do domu.
Ronaldo spędził sześć lat na Old Traford, przyczyniając się między innymi do tryumfu Manchesteru w Lidze Mistrzów i trzykrotnego zdobycia Premier League. Piłkarz Realu cieszy się, że będzie mógł zagrać przeciwko byłemu zespołowi, dodaje jednak, że w trakcie tego dwumeczu jego serce będzie rozdarte.
– W dniu losowania nie trenowałem i miałem silne przeczucie, że trafimy na Manchester – powiedział 27-latek.
– Kiedy losowanie się zakończyło, byłem zadowolony. To oczywiście będzie bardzo trudny dwumecz. Manchester United i Real Madryt to dwa największe kluby na świecie, więc szanse oceniam 50:50.

– Manchester to mój dom, który nadal mam w swoim sercu. Kocham ten klub. Gdy ludzie traktują Cię z szacunkiem i życzliwością, trudno jest o tym zapomnieć. Nigdy nie zapomnę o United, ludziach, którzy tam pracują, kibicach. Jestem bardzo szczęśliwy, że wracam do Manchesteru.
Cristiano postanowił ostrzec swoich kolegów przed zagrożeniem, jakie mogą stworzyć piłkarze lidera Premier League, i odmówił porównania Fergusona z Mourinho.
– Manchester United to najlepszy zespół w Anglii, jest świetny. Ma fantastycznego trenera, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. My oczywiście mamy Mourinho, co jest równie wspaniałe. Mam nadzieję, że tym razem to Jose będzie górą – kontynuował.
– Porównywanie Mourinho i Fergusona to jak porównywanie porsche i ferrari. Obaj bardzo dobrzy i doświadczeni, obaj kochają wygrywać – zakończył Cristiano Ronaldo.
Pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligii Mistrzów zostanie rozegrane 13 lutego na Santiago Bernabeu.










