Hiszpańskie media sugerują, że Dani Benitez może ponieść bardzo surową karę za incydent z meczu z Realem Madryt. Trybunał dyscyplinarny będzie wnioskował o najwyższy możliwy wymiar kary, czyli dwunastomiesięczne zawieszenie.
Przypomnijmy, że skrzydłowy Granady chwilę po ostatnim gwizdku sędziego w meczu z „Królewskimi” wyładował swoją złość, rzucając w arbitra butelką płynu izotonicznego. Wiemy już, że najniższa możliwa kara dla Beniteza to trzy miesiące zawieszenia. Prawdopodobnie jednak zawodnik poniesie zdecydowanie większe konsekwencje. W artykule 99. kodeksu dyscyplinarnego zarządu ligi czytamy:

1. Karą od trzech do sześciu miesięcy karane jest agresywne zachowanie wobec arbitra głównego, jego asystentów, sędziego technicznego, a także innych przedstawicieli federacji, które było odosobnionym incydentem i nie skutkowało żadnymi dalszymi konsekwencjami. 2. Karą od sześciu miesięcy do roku karane jest zachowanie, które naruszyło bezpieczeństwo sędziego i skutkowało koniecznością udzielenia mu pomocy lekarskiej, a także zachowanie, które powodowało ryzyko ciężkiego urazu, nawet jeśli nie doszło do kontaktu fizycznego.
Wiemy, że sędzia w pomeczowym raporcie napisał, że po uderzeniu butelką potrzebował pomocy medycznej. Ten zapis praktycznie przesądza, że Dani Benitez będzie musiał odcierpieć co najmniej półroczne zawieszenie. Hiszpańscy dziennikarze sugerują, że trybunał wykorzysta przypadek Balearczyka, by pokazać, że agresja wobec arbitrów jest niedopuszczalna, i wymierzy mu karę rocznego zawieszenia.
Sprawca całego zamieszania wydał wczoraj krótkie oświadczenie.
– Spieprzyłem. Proszę o wybaczenie mi tego, co zrobiłem. Jest mi bardzo przykro. Ciążyła na nas wielka presja, a ja nie dałem sobie z nią rady – stwierdził Hiszpan, dodając, że po meczu chciał przeprosić sędziego, ale drzwi do jego szatni były szczelnie zamknięte.
Wielomiesięczne wykluczenie z gry Daniego Beniteza to nie jedyny problem Granady. Czerwone kartki dostali też Siqueira, Hurtado i Geijo. Wszyscy trzej zaatakowali arbitra słownie i mogą spodziewać się kary od czterech do dwunastu meczów zawieszenia.











