W środę 9 marca czekają nas kolejne mecze rewanżowe 1/8 finału Ligi Mistrzów. Do Gelsenkirchen przyjedzie Valencia, gdzie przyjdzie jej zmierzyć się z miejscowym Schalke. Natomiast w drugim spotkaniu tego wieczoru Tottenham podejmie na własnym boisku AC Milan.
Czy Raul zapewni Schalke awans?

Pierwszy mecz pomiędzy Valencią i Schalke zakończył się dosyć niespodziewanym rezultatem 1:1. Na Estadio Mestalla zdecydowanym faworytem byli gospodarze, ale w świetnym stylu na hiszpańskie boiska powrócił Raul, który dał swojej drużynie cenny remis. Taki wynik jest bardzo korzystny dla Schalke. Jeśli Felix Magath odpowiednio przygotuje i ustawi swój zespół, to Valencia może mieć spore kłopoty z awansem do dalszej fazy rozgrywek. Zwłaszcza że przyjdzie im strzelać na bramkę strzeżoną przez Manuela Neuera. Dodatkowo trzeba uważać na Raula, który w każdej chwili może błysnąć swym geniuszem. Bardzo groźną bronią Schalke będą także stałe fragmenty gry, które z chirurgiczną wręcz precyzją bije Jefferson Farfan. Podopieczni Magatha mimo nie najlepszej pozycji w lidze, w pucharach radzą sobie całkiem nieźle. Są już w finale Pucharu Niemiec i mają spore szanse na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Jednak nie wolno zapomnieć, z kim przyjdzie im się zmierzyć. W składzie Valencii nie brakuje zawodników, którzy w pojedynkę mogą rozstrzygnąć losy meczu. W pomocy pierwsze skrzypce grają Banega i Costa, a za zdobywanie bramek odpowiedzialni są Aduriz i Soldado. Zwłaszcza ten drugi jest niezwykle skuteczny, co zresztą potwierdził na Mestalla, zdobywając jedyną bramkę dla Valencii. Z pewnością obie drużyny zagrają ofensywnie, więc miejmy nadzieję, że widowisko będzie nie gorsze niż w Hiszpanii. Według mnie na Veltins Arena Schalke może sprawić małą niespodziankę i wyeliminować Valencię.

Mimo korzystnego wyniku w pierwszym meczu, przed zbytnim optymizmem ostrzega Raul. Hiszpan uważa, że Valencia zagra znacznie lepiej w rewanżu i mimo sporych szans na awans, nie będzie lekko. – Myślę, że Valencia będzie znacznie groźniejsza niż w pierwszym meczu – powiedział były zawodnik Realu. – Mają świetnych piłkarzy, którzy potrafią grać znakomicie także na wyjazdach. Pomimo naszej lekkiej zaliczki, Valencia ma 90 minut, by zmienić wynik na swoją korzyść. 33-latek wypowiedział się także na temat pierwszego spotkania. – – dodał Raul.











