Menedżer Tottenhamu, Harry Redknapp, i Milan Mandaric zostali oczyszczeni ze wszystkich zarzutów.

Obaj byli zamieszani w przestępstwo podatkowe. Uchylali się od płacenia danej należności. Jednak dziś, po dwóch dniach przemyśleń, sąd w Southwark oczyścił ich ze wszystkich zarzutów. Dla trenera „Kogutów” to ważne, aby jego imię było w zupełności poza wszelkimi spekulacjami związanymi z przestępstwami. W końcu jest on głównym kandydatem do przejęcia kadry angielskiej.
Sędziowie zaakceptowali fakt, że Redknapp uchylił się od płacenia należności państwu za konto, które posiada w Monako. Jak wiadomo, ten kraj nie wymaga takich opłat, co wiąże się z zapłaceniem takowych w swoim rodzinnym kraju. Jury uznało jednak, że trener Tottenhamu nie złamał przepisów i wspólnie z Milanem Mandaricem, będącym również zamieszanym w podobną sprawę, zostali uniewinnieni. Werdykt był wielkim ciosem dla londyńskiej policji, która od lat próbuje walczyć z oszustwami związanymi z futbolem.