Menedżer Tottenham, Harry Redknapp, obiecał, że jego zespół w spotkaniu z Realem Madryt nie będzie się bronił, tylko przejdzie do ataku. Redknapp ma nadzieję, że jego piłkarze dadzą z siebie wszystko, a kibice będą mieli wesołą podróż do domu.
‒ Nie przyjechaliśmy tu po to, aby się bronić, ponieważ nie mamy obronnych graczy, nasz zespół gra ofensywnie ‒ powiedział dziennikarzom. ‒ Wiemy, że jeżeli będziemy mieli zły dzień, to ten mecz może przeobrazić się w koszmar, więc mam nadzieję, że dobrze zaczniemy to spotkanie i będziemy dążyć do wyznaczonego celu. Real Madryt jest jednym z największych klubów i to zaszczyt dla nas, że możemy z nim zagrać ‒ dokończył menedżer.
Do składu Realu wrócił Cristiano Ronaldo, ale Redknapp twierdzi, że nie boi się żadnego z piłkarzy „Królewskich”. ‒ Mamy drużynę atakującą. Kiedy masz w składzie takich zawodników jak Modrić, Bale, Van der Vaart i Lennon, graczy atakujących, to masz jak grać ‒ kontynuował.
‒ Nie mogę powiedzieć, boję się ich. Musimy stworzyć więcej zagrożenia niż oni, w ten sposób przybliżymy się do awansu. Nie kładę zbyt dużego nacisku na swoich piłkarzy, nie wymagam od nich awansu, ale wiem, że ich na to stać. Ten wspaniały sen nadal trwa dla nas wszystkich i chcemy, aby to marzenie się spełniło. Jest na to spora szansa i musimy ją wykorzystać ‒ zakończył.









