Według prasy w całej Europie, Real Madryt po zakończeniu obecnego sezonu będzie chciał zatrudnić nowego szkoleniowca. W związku z porażką zespołu na tak wczesnym etapie rozgrywek Ligi Mistrzów wydaje się, że bardzo bliski opuszczenia Santiago Bernabeu jest Manuel Pellegrini.
Pierwsze plotki dotyczące odejścia Manuela Pellegriniego pojawiły się już po porażce Realu Madryt w rozgrywkach Pucharu Hiszpanii, kiedy to „Królewscy” musieli pożegnać się z turniejem już w pierwszej rundzie. Teraz, kiedy drużyna ze stolicy Hiszpanii awansowała na pozycję lidera hiszpańskiej La Liga oraz walczyła o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, wydawało się, że pozycja chilijskiego trenera jest mocniejsza niż kiedykolwiek. Jak się jednak okazuje, jeden mecz może wiele zmienić i w tej chwili, kiedy Realu w rozgrywkach Ligi Mistrzów już nie ma, może dojść do zmiany opiekuna „Królewskich”.
Głównym kandydatem do zastąpienia Manuela Pellegriniego na stanowisku szkoleniowca piłkarzy Realu Madryt jest Jose Mourinho. Portugalski trener nieraz zapowiadał już, że jego marzeniem jest zdobycie mistrzostwa Hiszpanii, a w takim zespole jak Real z pewnością miałby na to ogromne szanse. Ponadto włoskie media sugerują, że jeżeli Mourinho nie odniesie w tym sezonie sukcesu w Europie z Interem, to może zostać zmuszony do odejścia, a w tej sytuacji oferta z Madrytu byłaby niczym gwiazdka z nieba.










