Rozgrywki pucharowe zawsze toczą się według własnych praw. I to jest coś fantastycznego, że kopciuszek z kilkukrotnie mniejszym budżetem, mniejszymi możliwościami i będąc kilka lig niżej może walczyć jak równy z równym z gigantem polskiej piłki. To właśnie ci teoretycznie najsilniejsi mieli spore problemy już w pierwszej rundzie. Niespodzianki przecież to sól futbolu, a Puchar Polski je nam przyniósł.
1/32 była pierwszą rundą tegorocznego Pucharu Polski, w której brały udział wszystkie zespoły. Do gry weszli już faworyci z Legią, Rakowem i Pogonią na czele, ale oglądaliśmy jeszcze zespoły nawet z ligi okręgowej. Zawsze historie takich zespołów z niższych lig emocjonują postronnych fanów. Nie inaczej będzie w obecnych rozgrywkach, bo do wielkiej sensacji doszło już w jednym z pierwszych meczów, a i wiele zespołów z 2. ligi zaprezentowało się z dobrej strony i będzie chciało powtórzyć zeszłoroczną przygodę Chojniczanki Chojnice. A więc kto zaskoczył najbardziej, a kto jak najszybciej będzie chciał zapomnieć o Pucharze Polski?
Puchar Polski – zaskoczenia
Ślęza Wrocław
Jeden z ciekawszych projektów w niższych ligach. Od kilku lat stanowi o sile dolnośląskiej 3. ligi, będąc w jej czołówce. Do awansu cały czas jednak czegoś brakuje. Nie zmienia to faktu, że po raz kolejny w Pucharze Polski zaskakuje i sprawia niespodziankę, eliminując wyżej notowanego rywala. Przed rokiem wrocławianie zaskoczyli Wigry Suwałki, a tym razem uprzykrzyli życie drugoligowej Chojniczance. Po bardzo dobrym meczu zakończonym wynikiem 3:2 wyeliminowali rywali. Być może tym razem przygoda ambitnej Ślęzy w Pucharze Polski potrwa trochę dłużej niż dwa mecze.
Ślęza Wrocław rozpoczęła nową erę w swojej historii (REPORTAŻ)
KKS Kalisz
Tego się nikt nie spodziewał. Pogoń była murowanym faworytem, a przyjeżdżała do drugoligowca, który postawił ostre warunki i zaskoczył wszystkich, łącznie z Kostą Runjaiciem. Gospodarzy nie zniechęciło nawet prowadzenie Pogoni. Bardzo szybko obrócili losy spotkania i już po dziewięciu minutach to KKS prowadził. I tak zostało już do końca. Bez wątpienia kaliszanie są autorami największej niespodzianki tej rundy Pucharu Polski. Wyeliminowali w dobrym stylu Pogoń Szczecin z takimi osobistościami, jak: Rafał Kurzawa, Damian Dąbrowski czy Kamil Grosicki.










