Nowoczesny futbol charakteryzuje się jak nigdy dotąd pogonią za „produkowaniem” nowych talentów. I tak się składa, że obecna kadra Jerzego Brzęczka jest przepełniona piłkarzami tego pokroju. Wielu z nich już teraz znajduje się w notatkach selekcjonera pierwszej reprezentacji Jana Urbana. Czy Jerzy Brzęczek ma do dyspozycji wyróżniające się pokolenie? A może w kolejce czeka kilka kolejnych talentów? Prześwietliliśmy najciekawszych zawodników powołanych do kadr U-19 oraz U-20 i przedstawiliśmy ich w tym materiale.
W czasach, gdy kolejne filary reprezentacji z okresu 2016-2018 kończą swoje przygody z kadrą, Polska potrzebuje świeżej krwi. Piłkarzy mogących w przyszłości wejść w buty Roberta Lewandowskiego, Wojciecha Szczęsnego czy Piotra Zielińskiego. Na szczęście Polska U-21 rozwija kolejne młode pokolenie. Którzy młodzi piłkarze — oprócz tych powołanych do U-21 — będą mogli w przyszłości godnie reprezentować nasz kraj na arenie międzynarodowej?
Adrian Przyborek (U-19)
Swoje pierwsze kroki na poważnym poziomie Adrian Przyborek stawiał w Pogoni Szczecin. Dla „Portowców” rozegrał łącznie 83 spotkania, w których strzelił pięć goli i zanotował trzynaście asyst. Jednak kariera Przyborka po transferze do włoskiego Lazio nie idzie po myśli jego fanów. Dwa miesiące od transferu i nadal bez debiutu — tak aktualnie wygląda sytuacja wychowanka Pogoni. Większe szanse na powąchanie murawy Przyborek będzie miał podczas zgrupowania kadry U-19, do której dostał powołanie.
Widzimy go raczej jako środkowego pomocnika. Ma świetne umiejętności, ale jest bardzo młody. Chcemy, żeby dostał kilka minut w pierwszym składzie przed końcem sezonu. Asystent trenera Sarriego na temat obecnej sytuacji Adriana Przyborka
Dominik Sarapata (U-19)
Za kadencji Jana Urbana w Górniku Zabrze Sarapata rozegrał 10 spotkań. To właśnie w Zabrzu Świętochłowiczanin został zauważony przez skautów FC Kopenhaga i latem ubiegłego roku przeszedł do duńskiego klubu za cztery miliony euro. Jak dotąd Danii nie podbił, a zimą trafił na półroczne wypożyczenie do Wisły Płock. Niestety, Płock także okazał się dla niego pechowy. Jak dotąd zagrał 147 minut w ekstraklasie, a od trzech spotkań nawet nie podnosi się z ławki rezerwowych.
Bright Ede (U-19)
Polak świetnie odnalazł się w Chelsea i już teraz zasługuje na powołanie do pierwszej reprezentacji — tak chciałoby się powiedzieć. Niestety rzeczywistość bywa brutalna. Z transferu do Chelsea nici, tak samo jak z gry w Motorze Lublin. Przez ostatnie pięć miesięcy Ede rozegrał łącznie 26 minut w lubelskim klubie. Nie jest to zatrważający wynik. Czy plotki o transferze do Anglii mają teraz swoje skutki uboczne?











