Już dziś o 20:30 kolejne derby Trójmiasta, w których zmierzą się ze sobą Lechia Gdańsk i Arka Gdynia. Polsat Plus Arena Gdańsk wypełni się po brzegi, bo pojawić się na niej ma 37,5 tysiąca kibiców. Mimo że oba zespoły spadły z ekstraklasy, to ich starcie zawsze wzbudza ogromne zainteresowanie. „Biało-Zieloni” są faworytem tego spotkania i będą chcieli kontynuować dobrą passę. Z kolei podopieczni Tomasza Grzegorczyka liczą na pierwsze ligowe zwycięstwo od dwóch miesięcy.
Lechia faworytem
Derby Trójmiasta to dla Lechii Gdańsk okazja, aby wygrać czwarty mecz z rzędu w lidze. Podopieczni trenera Lupaszki po trudnym starcie sezonu weszli na odpowiednie tory i notują zwycięstwo za zwycięstwem. Wygrali 5 z ostatnich 6 ligowych spotkań. Ofensywa Lechii jest obecnie jedną z najlepszych w Betclic 1. Lidze. Dwie kolejki temu „Biało-Zieloni” zdołali pokonać Stal Mielec aż 7:1. Za Gdańszczanami przemawia także historia derbów. Szczególnie w meczach u siebie Lechia minimum nie przegrywa z Arką. Ostatnie ligowe zwycięstwo „Arkowców” na stadionie w Gdańsku miało miejsce w kwietniu 1974 roku.
Lechia Gdańsk ma także w swoich szeregach kogoś, kto może zdecydować o wyniku derbów. Artur Szach to zawodnik, który niemal w każdym spotkaniu gwarantuje jakiś konkret w postaci gola lub asysty. We wspomnianym meczu ze Stalą Mielec młody Ukrainiec zdobył aż 3 bramki i zaliczył 2 asysty. W sumie w tym sezonie ma na swoim koncie już 6 trafień i 4 asysty. Warto dodać, że to wszystko w trakcie zaledwie 7 spotkań. Derby Trójmiasta to tak emocjonalny mecz, że czasami walory czysto piłkarskie mogą zejść na drugi plan. Jednak wiele wskazuje na to, że to właśnie Lechia może wyjść zwycięsko z tego starcia.
Arka w dołku
Nieco mniej do śmiechu jest piłkarzom i kibicom gdyńskiej Arki. „Żółto-Niebiescy” wpadli w niemały dołek i nie mogą się z niego wygrzebać. W lidze nie wygrali już od 17 sierpnia. Od tego czasu przegrali aż 4 spotkania, a 2 zaledwie zremisowali. Derby Trójmiasta będą dla Gdynian drugim meczem pod wodzą Tomasza Grzegorczyka. Trener wrócił do Arki po niespełna dwóch latach i na start przegrał z Polonią Warszawa 1:2. Gdyńscy kibice mimo wszystko liczą, że w derbach coś się odmieni, choć można zauważyć w sympatykach Arki sporo zwątpienia.
Na ten moment Arka nie ma chyba takiego zawodnika jakim w Lechii jest Szach. Cały zespół „Arkowców” jest od dłuższego czasu pod formą i trudno na kimś oprzeć grę. Na papierze skład „Żółto-Niebieskich” nie wydaje się wcale taki zły. Są tam przecież piłkarze, którzy z powodzeniem radzili sobie w ekstraklasie. Jednak ich dyspozycja sprawiła, że Arka obecnie znajduje się w strefie spadkowej Betclic 1. Ligi. W Gdyni mocno liczą na to, że trener Grzegorczyk zdoła dotrzeć do swoich podopiecznych i tchnie w nich nową energię.
Derby Trójmiasta – historia
Ogólna historia derbów Trójmiasta jest zdecydowanie na korzyść Lechii, a derby rozgrywane w Gdańsku tym bardziej. Arka na 24 derbowe spotkania na stadionie rywala wygrała zaledwie 4 razy. Ostatnie zwycięstwo w rozgrywkach ligowych „Żółto-Niebiescy” na terenie Lechii zanotowali aż 52 lata temu. W kwietniu 1974 roku pokonali „Biało-Zielonych” 1:0. Najnowszy bilans derbowy również nie jest korzystny dla Gdynian. Ostatnie 5 spotkań pomiędzy Lechią i Arką to aż 3 zwycięstwa Gdańszczan, 1 remis i 1 wygrana Gdynian. Na Polsat Plus Arenie w Gdańsku derby Trójmiasta zostaną rozegrane dziś po raz siódmy. We wszystkich poprzednich 6 spotkaniach górą była Lechia Gdańsk. W minionym sezonie 2025/2026 lechiści wygrali u siebie z Arką 1:0. Zwycięską bramkę w końcówce spotkania zdobył Dawid Kurminowski. Z kolei na stadionie w Gdyni padł remis 2:2. Gdynianie prowadzili już 2:0 po trafieniach Oskara Kubiaka i Marca Navarro, ale Lechia zdołała wyrównać za sprawą Kacpra Sezonienki i Iwana Żelizki.

Przewidywany skład Lechii
Trener Lupaszko nie będzie raczej zbyt wiele zmieniał w wyjściowej jedenastce na derby Trójmiasta. Lechia Gdańsk najprawdopodobniej zagra przeciwko Arce w takim samym zestawieniu jak w ostatnim meczu ze Stalą Rzeszów. W bramce „Biało-Zielonych” stanie zatem Axel Holewiński. Blok obronny będą stanowić czterej defensorzy, a mianowicie od prawej: Kopasek, Łopata, Beskorowajnyj i Małow. W środku pola zagra kapitan zespołu Tomasz Neugebauer oraz Hristo Iwanow. Na bokach wystąpią Kevin Dodaj i Tomasz Wójtowicz. Z kolei najbardziej ofensywnymi zawodnikami Lechii będą Artur Szach i napastnik Vladislav Błanuta. Gdańszczanie będą mieli kim postraszyć defensywę Arki. Artur Szach w niemal każdym spotkaniu notuje gola lub asystę, a Vladislav Błanuta ma za sobą dwa mecze z trafieniem na koncie.

Przewidywany skład Arki
Wytypować skład Arki na to derbowe starcie jest już nieco trudniej. Tomasz Grzegorczyk w roli trenera Gdynian ma za sobą dopiero jedno spotkanie, które przegrał. Może więc dokonać kilku roszad w wyjściowej jedenastce. Wydaje się jednak, że między słupkami pozostanie Dawid Arndt. W formacji obronnej „Arkowcy” nie mają wielkiego pola manewru, dlatego tutaj także nie powinno dojść do zmian. Patrząc od prawej strony najprawdopodobniej zagrają: Gruszkowski, Szota, Komenda oraz kapitan zespołu Dawid Gojny. Trenerowi sen z powiek spędza na pewno to, na kogo ma postawić w środku pola. Tutaj w kadrze Arki jest kilku zawodników, którzy mogą otrzymać swoją szansę. Widać, że Tomasz Grzegorczyk ceni Sidibe, który z Polonią zagrał po raz pierwszy w tym sezonie. Całe spotkanie rozegrał także Maciej Ambrosiewicz, więc być może to właśnie on znajdzie się w wyjściowej jedenastce.
Na lewym skrzydle wystąpił ostatnio Natan Dzięgielewski, ale po kontuzji wrócił do gry Dawid Kocyła. Bardzo możliwe, że w derbach zobaczymy obu tych zawodników w jakimś wymiarze czasowym. Na prawej stronie większość meczów w tym sezonie rozegrał Kuba Solecki i tak też pewnie będzie tym razem. Na pozycji numer „10” swoją szansę może dostać Filip Waluś, który przed tygodniem rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. W ataku niespodzianki raczej nie będzie i z numerem „9” na boisko wybiegnie Vladislavs Gutkovskis, czyli najlepszy strzelec Arki.












