Ledwo co ulegaliśmy przedmundialowej gorączce, a tymczasem najpiękniejszy futbolowy miesiąc powoli nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Już dzisiaj pierwsze półfinałowe emocje, których dostarczą nam reprezentacje Francji i Belgii. W oczekiwaniu na pierwszy gwizdek sędziego na stadionie w Sankt Petersburgu prezentujemy mundialowe podsumowanie ostatnich doniesień.
1. Rosyjscy piłkarze pod lupą!
Od dłuższego czasu rosyjski sport z wiadomych względów nie może się pochwalić najlepszym PR-em. Wynik ponad stan, którego w najjaśniejszych snach nie spodziewał się sam naród rosyjski, zrodził przypuszczenia o stosowaniu przez zawodników tej reprezentacji niedozwolonych środków. Przybrały one na sile po przegranej w serii rzutów karnych z Chorwacją. Według oficjalnych statystyk FIFA Rosjanie przebiegli podczas sobotniego meczu 140 km. Ich rywale mieli w nogach niecałe dziesięć kilometrów mniej. Bez wątpienia to dość spora różnica na takim poziomie piłkarskiej rywalizacji.
Sprawę pociągnął dalej m.in. niemiecki tabloid „Bild”. Brukowiec zza naszej zachodniej granicy podaje, że zawodnicy Stanisława Czerczesowa podczas meczów z Hiszpanią i Chorwacją mieli wąchać chusteczki z amoniakiem. Informacji podawanych przez gazety tego sortu oczywiście nie należy brać na poważnie. Jednakże niezależnie, czy rosyjscy piłkarze „Sbornej” mają coś na sumieniu czy nie, wizerunek rosyjskiego sportowca został mocno naznaczony i będzie kojarzył się już tylko z jednym.
2. Poważne osłabienie Chorwacji
Niezależnie, czy Chorwacja znajdzie się w finale czy nie, najprawdopodobniej to już koniec mundialu dla Sime Vrsaljko. Gracz Atletico Madryt w dogrywce meczu z Rosją opuścił plac gry z powodu urazu. Ostatnie doniesienia o kontuzji kolana sugerują, iż może on już myśleć o kuracji na nowy sezon ligowy. Na pewno nie w takich okolicznościach chciał się żegnać z turniejem. Miejsce na prawej obronie ma zająć Vedran Corluka.
3. Banicja po chorwacku
We wczorajszym Priwiet Rossija odnieśliśmy się do sprawy Domagoja Vidy. Chorwackiemu stoperowi ostatecznie się upiekło i zakończyło się jedynie na ostrzeżeniu. Tyle samo szczęścia nie miał jednak jego kolega Ognjen Vukojević. Asystent selekcjonera Zlatko Dalicia, a wcześniej boiskowy kompan Vidy z czasów gry w Dinamie Kijów po publikacji kontrowersyjnego nagrania został zwolniony ze swojego stanowiska przez chorwacką federację piłkarską.
Należy podkreślić, że to nie pierwszy banita z reprezentacji Chorwacji. Już po pierwszym spotkaniu rosyjskiego czempionatu przeciwko Nigerii z kadry został wyrzucony napastnik Nikola Kalinić. Vukojević z całą pewnością by chciał, aby chorwaccy piłkarze nie solidaryzowali się z nim i również nie zostali wyrzuceni. Przez Anglików w półfinale mistrzostw świata.











