Po meczu z Portugalią kolejna drużyna pokazała „Biało-czerwonym” miejsce w szeregu. Włosi w Chorzowie trafili dopiero w doliczonym czasie gry, ale przez większość meczu zdominowali zespół Jerzego Brzęczka. Polacy spadają do dywizji B Ligi Narodów. Do elity nie pasowali, a my oceniamy naszych reprezentantów.
W niedzielny wieczór reprezentacja Polski rozegrała kolejny mecz w ramach dywizji A Ligi Narodów. Na jakiś czas będzie to nasz ostatni występ w elicie nowych rozgrywek. Polacy w meczu z Włochami długo mieli szansę na remis, ale koniec końców schodzili z boiska pokonani. Porażka 0:1 to – podobnie jak 2:3 z Portugalią – zdecydowanie najniższy wymiar kary. Mający swoje liczne problemy przybysze z Półwyspu Apenińskiego dominowali na murawie Stadionu Śląskiego, a najlepszym zawodnikiem reprezentacji Polski po raz kolejny w jej historii był bramkarz. Zapraszamy do zapoznania się z ocenami „Biało-czerwonych”.
Wojciech Szczęsny (5)
Na linii bramkarz Juventusu spisywał się jak w pamiętnym meczu z Niemcami na Stadionie Narodowym. Kilka razy obronił strzały rywali w sobie tylko znany sposób, do tego sprzyjało mu szczęście. Ocenę zaniża dużo błędów przy wyprowadzeniu piłki, kiedy to futbolówka zdecydowanie za często lądowała na aucie.
Bartosz Bereszyński (3)
Po abdykacji Łukasza Piszczka Bereszyński został królem prawej obrony w kadrze i spisuje się bardzo przyzwoicie. W meczu z Włochami „Bereś” nie ustrzegł się błędów, ale i tak należał do wyróżniających się postaci w polskim zespole. W pierwszej połowie kilka razy pokazał się w ofensywie, w drugiej części gry ograniczał się głównie do defensywy.
Kamil Glik (3+)
Trudno wyobrazić sobie nasz zespół bez stopera AS Monaco. Glik często na boisko stosuje najprostsze metody, ale zazwyczaj są one skuteczne. W niedzielnym meczu pewny punkt naszej defensywy, parę razy pokazał doświadczenie zdobyte w ostatnich miesiącach w Monaco.
Jan Bednarek (3-)
Przyzwoity występ Bednarka. Mecz zaczął nerwowo, już w pierwszych minutach popełniając fatalny błąd w wyprowadzeniu piłki. Potem było lepiej, co nie znaczy, że dobrze. Było poprawnie. Bednarek ma duże problemy w momencie, kiedy piłka znajduje się na ziemi. W niedzielę gubił ustawienie, nadrabiał ambicją. Na poziom europejski to za mało.
Arkadiusz Reca (2)
Mecz z Włochami pokazał, dlaczego mimo świetnych predyspozycji motorycznych były zawodnik Wisły Płock nie gra regularnie w Atalancie Bergamo. Taktyka i prawidłowe ustawienie na boisku to jak na razie dla niego czarna magia. Na jego największy atut w meczu z Włochami wyrosły dalekie wyrzuty z autu.
Damian Szymański (3-)
Pod względem oczekiwań zaliczył przyzwoity występ. Kilka razy pokazał się ofensywie, co w pierwszych 45 minutach było w polskich szeregach niemałym wydarzeniem. Na drugą połowę już jednak nie wyszedł.
Jacek Góralski (3-)











